Przekladka silnik Subaru do garba

7 marca 2008, 18:22
jak juz jestesmy w temacie silnika z subaru to obnizanie przodu ma sporo zalet - mniejsze wychyly nadwozia, lepsza stabilnosc przy wyzszych predkosciach (przy skorygowaniu kata wyprzedzenia zwrotnicy - podkladek pod belke po ludzku mowiac). ogolnie mowiac lepsze prowadzenie, ja mam aktualnie pume, mniej wiecej w polowie zakresu ustawiona, podkladki pod belke, stalowki z 175/65/15 i -0.5 stopnia negatywu na przodzie, krotkie amory, reszta seria z nowymi sworzmiani gumami itepe. ustawienia dobralem metoda prob i bledow, cudnie sie w zakretach jezdzi. p0olicjanty i krawezniki po porstu trzeba pod katem atakowac. a ze na dziurach troche tlucze - nic za darmo.

przy zablokowanych kolach tarcie jest mniejsze, wyjatek jak qubek pisze- sypkie podloze, snieg kiedy przed kolem tworzy sie klin.
7 marca 2008, 19:34
aha smietnik robicie ... ale to normalne

wracajac do tematu wlasciewgo ...

zeby zatrzymac np 200 konnego garba trzeba przerobic hamulce ..

i jesli zastosujemy np 6-tloczkowe zaciski do seryjnych tarcz to cos pomoze ?
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
7 marca 2008, 19:44
Wiecman napisał(a):aha smietnik robicie ... ale to normalne

wracajac do tematu wlasciewgo ...

zeby zatrzymac np 200 konnego garba trzeba przerobic hamulce ..

Nie, wystarczy jak tym hamulcom ktore masz nie powiesz ze silnik ma 200 koni. Miedzy nimi nie ma polaczenia, jak sie nie wygadasz to sie nie dowiedza ;)
Wiecman napisał(a):i jesli zastosujemy np 6-tloczkowe zaciski do seryjnych tarcz to cos pomoze ?
Jesli znajdziesz 6-cio tloczkowe zaciski ktore beda pasowac do seryjnych tarcz... i odpowiednio polepszysz hamulce z tylu.... i wsadzisz szerokie gumy.... i pobawisz sie z ustawnieniem rownowagi przod-tyl takiego ukladu odpowiednio.... i....
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 marca 2008, 19:59
qubek napisał(a):Jesli znajdziesz 6-cio tloczkowe zaciski ktore beda pasowac do seryjnych tarcz... i odpowiednio polepszysz hamulce z tylu.... i wsadzisz szerokie gumy.... i pobawisz sie z ustawnieniem rownowagi przod-tyl takiego ukladu odpowiednio.... i....

znalazlem ... TAROX B-27 :-D
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
7 marca 2008, 20:11
Wiecman napisał(a):
qubek napisał(a):Jesli znajdziesz 6-cio tloczkowe zaciski ktore beda pasowac do seryjnych tarcz... i odpowiednio polepszysz hamulce z tylu.... i wsadzisz szerokie gumy.... i pobawisz sie z ustawnieniem rownowagi przod-tyl takiego ukladu odpowiednio.... i....

znalazlem ... TAROX B-27 :-D

Ja wiem ze jest zestaw Taroxa do Garba, ale sprawdz czy dziala z seryjnymi, czy ze specjalnymi taczami. Dwa - ten zestaw w polaczeniu z seryjna reszta ukladu hamulcowego nie bedzie raczej dobrze dzialal. Z tego co pamietam konkluzje testow, to byla "swietny zestaw, pieknie sie montuje, super jakosc, ale blokuje kola bardzo szybko i trzeba bedzie samochod jeszcze dobracowac". Czytaj - super bajer ale zamontowany od tak tylko pogarsza sprawe.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 marca 2008, 22:00
Ale co wam po hamulcach jak garb nie jeździ - bo silnik dalej nie zamontowany.... :wink:
Panowie...do rzeczy proszę.
8 marca 2008, 10:08
qubek napisał(a):Generalnie ja caly czas pamietam jak wyglada twoj samochod brnac w ta dyskusje. I nie, nie musisz tego przed soba uspawiedliwiac ;) Na pewno tak jak jmasz jest jest latwiej, taniej i masz wieksza swobode w bezstesowym podjezdzaniu pod niewymiarowe krawezniki czy jezdzeniu po wadolach. Co do wygladu, to kwesia gustu. Sklamalbym gdybym powiedzial ze dla mnie jest OK. Uwazam ze to szpeci ladny skadinad samochod. Ale to sa tylko i wylacznie moje, bardzo specyficzne gusta, a samochod jest twoj, wiec nie jest to powod zebys sie wpedzal w kompleksy i musial znajdowac uzasadnienia dla takiego a nie innego stanu rzeczy :p
.

Skąd wiedziałeś Kuba :D
Fakt, nie mogę spać przez to że mam przód na seryjnej wysokości. Wkrótce zapewne grozi mi z tego powodu choroba wrzodowa...
8 marca 2008, 12:31
jak już rozmawiamy o glebie i zawieszeniu... ja tez zglebiłem i usztywniłem garba i generalnie jestem z tego faktu baaardzo zadowolony. zakręty na dużej szybkości to po prostu przyjemność, trzeba się tylko przyzwyczaić do niższego profilu opon (to jest odczuwalna różnica... nawet bardzo) w takim zestawieniu garb jest bardziej czuły na ruchy kierownicą.

ja mam z tyłu J7 195/65 i z przodu 5,5J 165/65 jedynym minusem takiego zestawienia jest straszne pływanie po koleinach, no ale to można zaobserwować tylko na naszych drogach... niestety.

co do hamowania to się na razie nie wypowiadam bo muszę zrobić w końcu tył, bo mam odczucia, że nie hamuje prawie w cale...

ja generalnie jestem zadowolony ze swoich tarcz z przodu, ale nie mam porównania do bębnów, bo nie jeździłem.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
8 marca 2008, 12:32
i jeszcze jedno. jestem zwolennikiem najpierw zrobienia garba, a później wsadzania do niego mocnego silnika. że tak powiem: nie zaczynać roboty od dupy strony ....
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
8 marca 2008, 12:43
Majku, jesli chodzi o "wrazenie, ze tyl nie hamuje prawie wcale" to przypuszczam ze masz ten sam problem co ja.
Jesli chodzi o plywanie, to tez brzmi znajomo - ja zlikwidowalem to wracajac do raczej wysokich profili opon, choc u Ciebie jest 165/65 na 5,5 cala feldze, wiec powinno byc okej pod tym wzgledem. Moze zbieznosc lub kat wyprzedzenia zwrotnicy?

A ogolny wniosek jest taki - jesli sie cos modyfikuje, to prawie nigdy nie jest to proste. Dwa gazniki potrafia palic mniej i dawac duzo wieksza moc niz jeden w tym samym silniku. Ale tez wymagaja dobrego dobrania dysz, dobrej regulacji, sa ekstremalnie wrazliwe na sprawy w rodzaju dziurka w jednej nagrzewnicy... Czyli jesli chce sie cos z Garba wycisnac, to czesto mozna, ale wymaga to dokladnego dopracowania. Jak ktos chce przykrecic czesc z pudelka i jezdzic, to zostaja mu seryjne rozwiazania.
Seryjny gaznik ktory jezdzil na innym Garbusie przekrecisz do drugiego i tez bedzie jezdzil.
Seryjne sprezyny zalozysz - pewnie bedzie okej.
Seryjne bebny zmienisz - super/
Ale zakladajac dwa gazniki musisz zadbac o to zeby wydech byl szczelne, kolektory dobrze dokrecone, cisnienie paliwa prawidlowe, regulacja dobra itd. Wtedy bedzie dzialalo lepiej. Inaczej - bedziesz mial tylko problemy.
Obnizajac musisz brac pod uwage ET felg, szerokosc felg, profil i szerokosc opon, zmiany geometrii, zmiany rozkladu sil hamowania... Jesli to zgrasz, bedziesz mial samochod prowadzacy sie jak sportowa maszyna i nawet mozesz znalezc kompromis z komfortem. Jesli nie dopracujesz, bedzie piszczal, sciagal, tarl, latal po pasach.
Cos za cos. Jesli chcesz cos polepszyc, musisz poswiecic temu czas i czesc mocy obliczeniowej umyslu i pieniadze. A to sa zasoby ktorych nie mamy w nadmiarze najczesciej ;)

W koncu Majk, ile zajelo Ci dopracowywanie zawieszenia zanim doszedles do obecnych rezultatow? A tez, nawet jezeli juz jest dobrze i pozbyles sie problemow ktore Cie trapily, zaraz zaczniesz dopieszczac, kombinowac zeby na koleinach tez sie lepiej prowadzil itd

Tyle ze... na tym polega ta zabawa. Jesli ktos nie lubi kombinowac, to kupuje GTI z salonu.


------------


Karol, jakie masz te stalowki i jak masz rozwiazany tyl?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 marca 2008, 12:48
zajęło mi to z rok i testowanie różnych rozwiązań, 5 razy rozkręcanie i skręcanie zawieszenia.

wszystko to co mówisz to prawda.

ja tam wolę garba... chociaż jeszcze 2 lata temu, nie przypuszczałbym, że będę się tak bawił :-D

EDIT: napisałem jakby "artykuł" o usztywnieniu i zawieszeniu super beetla, niedługo pojawi się na mojej stronie i mam nadzieję stronie garbiarnii. może zaoszczędzi to komuś trochę pracy i wydatków ;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
8 marca 2008, 14:04
Majki napisał(a):ja generalnie jestem zadowolony ze swoich tarcz z przodu, ale nie mam porównania do bębnów, bo nie jeździłem.

To i ja się wypowiem o hamulcach, a co! :-D Cały układ hamulcowy w swojej panoramie mam zrobiony od zera, wymienione wszystko łącznie z bębnami. Jeździłem kilkoma Garbami, nigdy nie miałem okazji z tarczami na przodzie, ale mogę śmiało powiedzieć, że po długich walkach teraz jest niesamowicie dobrze i lepiej niż w jakimkolwiek innym Garbusie, z jakim miałem styczność. Samochód nie blokuje kół zbyt szybko (chociaż w tej chwili są moim zdaniem zbyt szerokie opony z przodu, bo 185) i hamuje tak skutecznie, że jak pierwszy raz się nim przejechałem po zrobieniu hamulców, to nie mogłem w to uwierzyć. Co nie zmienia faktu, że jak kiedyś nadejdzie era mocniejszego silnika, pewnie będę chciał się przerzucić na tarcze - z wymienionych wcześniej powodów traktujących o wyższości tarczy nad bębnem, a nie tylko i wyłącznie dla mojego widzimisie.
www.pinstriping.no
8 marca 2008, 19:50
qubek napisał(a):Majku, jesli chodzi o "wrazenie, ze tyl nie hamuje prawie wcale" to przypuszczam ze masz ten sam problem co ja.
Jesli chodzi o plywanie, to tez brzmi znajomo - ja zlikwidowalem to wracajac do raczej wysokich profili opon, choc u Ciebie jest 165/65 na 5,5 cala feldze, wiec powinno byc okej pod tym wzgledem. Moze zbieznosc lub kat wyprzedzenia zwrotnicy?

A ogolny wniosek jest taki - jesli sie cos modyfikuje, to prawie nigdy nie jest to proste. Dwa gazniki potrafia palic mniej i dawac duzo wieksza moc niz jeden w tym samym silniku. Ale tez wymagaja dobrego dobrania dysz, dobrej regulacji, sa ekstremalnie wrazliwe na sprawy w rodzaju dziurka w jednej nagrzewnicy... Czyli jesli chce sie cos z Garba wycisnac, to czesto mozna, ale wymaga to dokladnego dopracowania. Jak ktos chce przykrecic czesc z pudelka i jezdzic, to zostaja mu seryjne rozwiazania.
Seryjny gaznik ktory jezdzil na innym Garbusie przekrecisz do drugiego i tez bedzie jezdzil.
Seryjne sprezyny zalozysz - pewnie bedzie okej.
Seryjne bebny zmienisz - super/
Ale zakladajac dwa gazniki musisz zadbac o to zeby wydech byl szczelne, kolektory dobrze dokrecone, cisnienie paliwa prawidlowe, regulacja dobra itd. Wtedy bedzie dzialalo lepiej. Inaczej - bedziesz mial tylko problemy.
Obnizajac musisz brac pod uwage ET felg, szerokosc felg, profil i szerokosc opon, zmiany geometrii, zmiany rozkladu sil hamowania... Jesli to zgrasz, bedziesz mial samochod prowadzacy sie jak sportowa maszyna i nawet mozesz znalezc kompromis z komfortem. Jesli nie dopracujesz, bedzie piszczal, sciagal, tarl, latal po pasach.
Cos za cos. Jesli chcesz cos polepszyc, musisz poswiecic temu czas i czesc mocy obliczeniowej umyslu i pieniadze. A to sa zasoby ktorych nie mamy w nadmiarze najczesciej ;)

W koncu Majk, ile zajelo Ci dopracowywanie zawieszenia zanim doszedles do obecnych rezultatow? A tez, nawet jezeli juz jest dobrze i pozbyles sie problemow ktore Cie trapily, zaraz zaczniesz dopieszczac, kombinowac zeby na koleinach tez sie lepiej prowadzil itd

Tyle ze... na tym polega ta zabawa. Jesli ktos nie lubi kombinowac, to kupuje GTI z salonu.


------------


Karol, jakie masz te stalowki i jak masz rozwiazany tyl?

Bardziej takich odpowiedzi oczekuję po bardziej doświadczonych z Was w doborze opon, modyfikacji zawieszenia ( a nie dosrywaniu o złym ustawieniu w całkiem ładnym garbie ;) )
Ja po pierwsze planuję założyć inne opony na tył - 195/65. Może jeszcze trochę obniżyć przód. Nie wiem czy standartowe opony będą ok (155 x 82)

Mam też problem chyba z przednimi amortyzatorami. które jednak niedobrze znoszą nawet niewielkie obniżenie, bo teraz przód czasami mi podskakuje jak taczka...Czy jest jakiś kompromis pomiędzy serią a np. Gazami, czy czymkolwiek co ma np. Kuba z Garbusy pl?
8 marca 2008, 19:57
miałem ten sam problem jak miałem od obniżających sprężyn założone seryjne amorki (nie u wszystkich tak jest). samochód zachowywał się jak taczka, czy może jak gokart i było to niewygodne, jak i niebezpieczne, bo w takim momencie traci się kontrolę nad kierownicą (częściowo).

jakie Ty masz amorki? seryjne czy krótkie? jak masz serią to może trzebaby pomyśleć nad krótszymi, ale to niech wypowiadają się spece od rurowców ;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
8 marca 2008, 20:00
Seryjnej długości KYB GR2.


PS.Sorry za zaśmiecenie. Gdyby mod był uprzejmy przenieść dyskujsję do nowego topicu ;)

← Rasowanie