Czy w Polsce da się zrobić tanio kapitalny remont garbusa ?

8 października 2008, 14:51
Też nie, ale brak skarpetki na pewno nie załatwił :P Stało się, mam nauczkę, trzeba było ten czujnik temp. oleju jednak wsadzić :?
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
8 października 2008, 14:56
okej, ale to nie jest temat "patenty Dzikowego" tylko troche inny, i mysle ze mozna by wrucic do niego.
8 października 2008, 22:55
Swoją drogą wracając do tematu chciałem powiedzieć GRATULUJĘ Ci Błażej Hopie bo kawał dobrej roboty wykonałeś a efekty można podziwiać w realu.
Ja chętnie z Dzikowym sobie jeszcze pogadam i znajdę na to czas.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
8 października 2008, 22:58
A ja niewątpliwie skonsultuję swoje plany remontowe kiedy już uzbieram kaskę. :-D
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
9 października 2008, 10:15
Efekt prac jest imponujący.
Z perspektywy czasu, żaluję, że nie mialem możliwości zrobienia w swoim garbie lepszego remontu...bo z czasem dostrzegam, że zostal zrobiony nieco po lebkach.
Ale na skladanie samemu trzeba mieć albo czas i miejsce, albo sporo pieniędzy, żeby zrobione coś zostalo w 100% zgodnie z oczekiwaniami.

I też mnie śmieszy, gdy ktoś uważa że garba blacharsko i mechanicznie plus np. mocniejszy silnik, można zrobić tanio, lub taniej niż się powszechnie uważa.
9 października 2008, 11:28Re: Czy w Polsce da się zrobić tanio kapitalny remont garbus
Blazlov napisał(a):Po w sumie roku remontu, na który składały się przygotowania, główny remont, oraz uzbrajanie samochodu, będąc lżejszym o ponad 20 000 zł mogę powiedzieć, że w Polsce remontu kapitalnego garba przez przeciętnego kowalskiego zrobić tanio się NIEDA. Nie wierzcie ludziom, którzy chcą Wam sprzedać garba „po kapitalnym remoncie” w przedziale cenowym 3 000 – 8 000, bo remont taki za taka kwotę jest praktycznie niemożliwy. Oczywiście wiadomym jest fakt, że garbus to taka większa skarbonka, w którą się wkłada powiedzmy 100 zł a wyciąga 60 zł. Prawdą jest też to, że nadal można tanio kupić garba w wyśmienitym stanie, gdzie kapitalny remont sprowadzał się do wymienienia lusterka czy zderzaka, bo taki brzydki rudawy był, lub drobnych prac blacharskich, ale to nie jest kapitalny remont w dosłownym tego wyrażenia znaczeniu, a przynajmniej dla mnie.

jesli chodzi o remont przeprowadzany przez warsztat to zgodze sie. nie da sie ponizej 10 tys zl zrobic kapitalnego remontu. jesli natomiast ma sie umiejetnosci spawalnicze albo kogos w rodzinie ktory potrafi to robic i sie podejmie tego remontu to da sie zmiescic w tej kwocie. remont mojego meksa - moze nie do konca kapitalny bo nie rozbieralem budy do zera i nie bylo tam mnostwo spawania tylko rzeczy standardowe : slupki, kanaly grzewcze, platy podlogowe, pare latek i tylny pas , z malowaniem przez kumpla ktory wzial ode mnie 600zl - poprawial po mnie podklad ktory polozylem za gesty i trzeba bylo go calego wygladzac i klasc kolejna warstwe od nowa, i moze malowanie nie jest idealne to po polerce ktora mi zrobil pol roku po malowania efekt jest zadowalajacy , mozna sie przegladac jak w lustrze, gladki lakier bez zaciekow itp , z wyposazeniem wnetrza typu zestaw glosnikow , alarm z centralnym zamkiem ,niespodziewanym malym "remontem silnika" i ogolnym przygotowaniem do jazdy ( przeglad , zbieznosc) zamknalem sie w 8 tys zl . http://bogdangarb.za.pl/Garb2/budzet.html wiem ze to nie koniec bo podsufitke zostawilem stara ( a ma pare niedociagniec) , zderzak tylny do wymiany. kosztowalo mnie to duzo pracy i wszystko zrobione samemu z ojcem ( nie liczac malowania).
I tu moge powiedziec ze to jest remont garbusa na lata do codziennej jazdy i te 8tys zl to nie jest cos kosmicznie nieosiagalnego dla przecietnego Polaka przy rozlozeniu na lata ( z roznych powodow trwalo to u mnie 4-5 lat ). Warunkiem jest posiadanie umiejetnosci,sprzetu i miejsca.

Drugiego garbusa ktorego zaczalem remontowac i tu moge powiedziec ze jest to remont kapitalny na chwile obecna gdy jeszcze nic nie jest zrobione oprocz kapitalnego remotnu podlogi i kupienia potrzebnych reperaturek do karoserii i malym remontem silnika zatrzymalem sie w kosztach 4.5tys zl http://bogdangarb.za.pl/Garb1/budzet.html
do tego dojdzie z tego co wyliczalem +/- 3tys zl na czesci nowe - uszczelki itp, 2tys (albo wiecej) na kpl malowanie - materialy,przygotowanie,malowanie, do tego kpl tapicerki, troche uzywanych czesci sie uzbiera do kupienia i z przygotowaniem go do jazdy podejrzewam ze w 15tys sie nie zmieszcze a dodam ze spawanie karoserii zamierzam robic tak jak w meksie razem z ojcem...

podsumowujac cena remontu zalezy od stopnia zaawansowania i tego co kto rozumie przez remont kapitalny , i jak on jest robiony. wg mnie chciec doliczyc do tych remontow prace spawacza-blacharza to najbidniej +5tys zl a do tego malowanie to min +2tys zl nie liczac materialow.
PozdraVWiam
Bogdan
9 października 2008, 11:39
Rozumiem ze 600 zl to kumpel wzial za swoja prace, bo materialow za to nie kupisz ;)

Co do robienia samemu to sek w tym ze nawet wiedzac jak spawac, ale nie wiedzac jak powinien wygladac Garbus i jakie sa typowe bledy reperaturek (i tych co je wspawywuja) trudno jest zrobic Garbusa dobrze. Latwo jest zrobic tak, ze wydaje sie ze jest prawie dobrze a potem masz okazje porownac z inym i wychodzi ze tu sie odleglosc nie zgadza, a tu nie ma wzmocnienia, a tu jest ksztalt nie taki a tu blacha pracuje i pokrywy pekaja
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 października 2008, 11:56Re: Czy w Polsce da się zrobić tanio kapitalny remont garbus
Bogdan napisał(a):
Blazlov napisał(a):Po w sumie roku remontu, na który składały się przygotowania, główny remont, oraz uzbrajanie samochodu, będąc lżejszym o ponad 20 000 zł mogę powiedzieć, że w Polsce remontu kapitalnego garba przez przeciętnego kowalskiego zrobić tanio się NIEDA. Nie wierzcie ludziom, którzy chcą Wam sprzedać garba „po kapitalnym remoncie” w przedziale cenowym 3 000 – 8 000, bo remont taki za taka kwotę jest praktycznie niemożliwy. Oczywiście wiadomym jest fakt, że garbus to taka większa skarbonka, w którą się wkłada powiedzmy 100 zł a wyciąga 60 zł. Prawdą jest też to, że nadal można tanio kupić garba w wyśmienitym stanie, gdzie kapitalny remont sprowadzał się do wymienienia lusterka czy zderzaka, bo taki brzydki rudawy był, lub drobnych prac blacharskich, ale to nie jest kapitalny remont w dosłownym tego wyrażenia znaczeniu, a przynajmniej dla mnie.
Warunkiem jest posiadanie umiejetnosci,sprzetu i miejsca.

No tak, tylko zauważ co napisałem na początku mojego wywodu na temat babci cioci brata wujka co umie spawac. Oczywistym jest ze jezeli ktos z rodziny lub znajomych moze pomoc i zmniejszyc koszty to z tego sie kozysta i to wplywa na kkoszta, ale przecietny kowalski nie ma tak dobrze. No i druga strona medalu o ktorej napisal kubek, mozna byc mistrzem spawalniczym ale jak sie nie zna danej konstrukcji to poprostu mozna cos zwalic.

Tutaj taka przyopowiesc jeszcze co by uscislic. Jezeli idzie o blache tylniego slupka, ta gdzie sa banany, i troche w dol. Blacha wygladala naprawde bardzo dobrze, a raczej lakier, ladny, nie popekany, bez purchli, nigdzie nie bylo widac rudej. Jak mechanik/blacharz w jednej personie zaczol zdzierac lakier w tym miejscu to sie zdziwilem, pytanie po co ? przeciez wyglada na zdrowe....no wyglada, ale nie jest, i wiekszosci garbow nie jest. w tym miejscu od wewnatrz jest gabka wygluszajaca, czasem w garbie jest wilgotno, czasem cos paruje i wedruje po samochodzie, lubi wtedy wsiakac, i ta gabka, choc twarda to tez nasiaka. Koniec koncow po zdarciu tegoz lakieru ukazal sie mym oczom sliczny durszlak, tudziez sitko jak kto woli :D
9 października 2008, 12:06
qubek napisał(a):Rozumiem ze 600 zl to kumpel wzial za swoja prace, bo materialow za to nie kupisz ;)

Co do robienia samemu to sek w tym ze nawet wiedzac jak spawac, ale nie wiedzac jak powinien wygladac Garbus i jakie sa typowe bledy reperaturek (i tych co je wspawywuja) trudno jest zrobic Garbusa dobrze. Latwo jest zrobic tak, ze wydaje sie ze jest prawie dobrze a potem masz okazje porownac z inym i wychodzi ze tu sie odleglosc nie zgadza, a tu nie ma wzmocnienia, a tu jest ksztalt nie taki a tu blacha pracuje i pokrywy pekaja

tak to tylko robocizna. materialy to swoja droga ale tez nie kosztowaly mnie duzo wiecej.

a co do jakosci i porownywania...zaden garbus ktory przeszedl remont nie bedzie juz oryginalem i nigdy nie bedzie dwoch takich samych.
spawajac slupek np. warunkiem dobrego wspawania bylo to zeby sie drzwi dobrze zamykaly i na oko szczelina zeby byla rowna i zeby woda sie nie lala do srodka. nie mierzylem tego zadnym szczelinomierzem.
progi...pasowaly bez problemu i naocznych roznic w stosunku do oryginalu ja nie zauwazylem i wspawane mialo byc tak zeby bylo rowno a nie pod jakims katem , tak zeby drzwi nie ocieraly ani zeby nie bylo szczeliny za duzej .poza tym ze reperaturka slupka nie schodzila sie idealnie do kanalu grzewczego jak ja sie postawi na kanal grzewczy z powodu jakosci jej wykonania a to juz jest nieuniknione i z mojego punktu widzenia lepsze jest wlasnie wspawanie takich reperaturek niz rzezbic z blachy bo i tak nigdy to nie bedzie tak samo jak z fabryki i nie ma co sie oszukiwac. remont to juz jest odtworzenie oryginalu w jak najlepszy sposob ale nigdy to nie bedzie to samo co z fabryki.
PozdraVWiam
Bogdan
9 października 2008, 14:32
i tu sie zKubą zgadzam ,jakość reparaturek jest co najwyżej taka sobie .
wystarczy porównac progi (kanały grz.) oryginalne ,nawet te resztki które się jeszcze ostały z nowymi ,widac że kształt budowa wew i grubośc blachy jest inna.
Najgorsze jest wtedy jak już ktoś przed nami naprawiał blache tanim sposobem wklepując korozję do środka i zakrywając łatą a poczasie pojawia się nowa łata na starej....
Z przodu Karmanna odkryłem tak 5 warstw!
9 października 2008, 15:05
Bogdan napisał(a):a co do jakosci i porownywania...zaden garbus ktory przeszedl remont nie bedzie juz oryginalem i nigdy nie bedzie dwoch takich samych.
spawajac slupek np. warunkiem dobrego wspawania bylo to zeby sie drzwi dobrze zamykaly i na oko szczelina zeby byla rowna i zeby woda sie nie lala do srodka. nie mierzylem tego zadnym szczelinomierzem.
progi...pasowaly bez problemu i naocznych roznic w stosunku do oryginalu ja nie zauwazylem i wspawane mialo byc tak zeby bylo rowno a nie pod jakims katem , tak zeby drzwi nie ocieraly ani zeby nie bylo szczeliny za duzej .poza tym ze reperaturka slupka nie schodzila sie idealnie do kanalu grzewczego jak ja sie postawi na kanal grzewczy z powodu jakosci jej wykonania a to juz jest nieuniknione i z mojego punktu widzenia lepsze jest wlasnie wspawanie takich reperaturek niz rzezbic z blachy bo i tak nigdy to nie bedzie tak samo jak z fabryki i nie ma co sie oszukiwac. remont to juz jest odtworzenie oryginalu w jak najlepszy sposob ale nigdy to nie bedzie to samo co z fabryki.

Dochodzimy chyba do sedna. O ile masz racje ze samochod remontowany traci juz nieuchronnie "dziewictwo" o tyle nie moze byc to usprawiedliwieniem dla partactwa! Niestety nie wystarczy, tak jak Ty mowisz, wspawac progu i slupka tak zeby drzwi sie zamykaly i szpara byla jakas tam. Drzwi moga miec ladna szpare, ale byc cale, lacznie z przednim slupkiem, przesuniete kilka centymetrow wglab nadwozia. I co potem? Troche nie pasuje plat, ale to niewazne, tu sie podetnie a tam zrobi jajko? A potem dziwic sie ze nagle fotel sie prawie nie miesci wewnatrz samochodu tak jest blisko progu? Nie. Prawidlowa metoda jest zmierzenie oryginalnych wymiarow i takie wspawanie reperaturek, zeby je (na ile to mozliwe) zachowywaly. Jesli reperaturka nie trzyma ksztaltu, to sie ja modyfikuje. Wspomniana przez Ciebie reperaturka dolu slupka drzwi jest przykladem bardzo dobrym. Absolutnie nie jest lepiej jak sie ja wspawa tak jak jest. Po pierwsze, moze sie to skonczyc tym ze prog bedzie np 3 centymetry za nisko. Co wtedy? Dasz gruba uszczelke czy po prostu nizej wspawasz dolna reperaturke drzwi? Szpare bedziesz mial git, tylko ze to juz nie bedzie Garbus, a ulepek-frakensztajn. Druga sprawa - w tej reperaturce jest kretynska blaszka od tylu, trzymajaca kawalek metalu do ktorego masz niby przykrecic zawias. Tak byc nie moze. Zawias musi sie trzymac wzmocnien wewnatrz, a nie zewnetrznej blaszki slupka. To jeden z podstawowych bledow. Moj szary Garb tak ma i efekt jest taki, ze calkiem swierzy lakier odlazi bo metal pod spodem pracuje. Bede musial to pruc i robic od nowa. A potem od nowa lakierowac. I nagle sie okazuje ze te 8 tysiecy to tak naprawde jest w duzej mierze w bloto wyrzucone, bo samochod trzeba robic od nowa (albo wystawic na alegro jako "swierzo po remoncie").
Nagle odkrywamy dlaczego "tansze remonty" sa tansze?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 października 2008, 15:41
qubek napisał(a):Dochodzimy chyba do sedna. O ile masz racje ze samochod remontowany traci juz nieuchronnie "dziewictwo" o tyle nie moze byc to usprawiedliwieniem dla partactwa! Niestety nie wystarczy, tak jak Ty mowisz, wspawac progu i slupka tak zeby drzwi sie zamykaly i szpara byla jakas tam. Drzwi moga miec ladna szpare, ale byc cale, lacznie z przednim slupkiem, przesuniete kilka centymetrow wglab nadwozia.
I co potem? Troche nie pasuje plat, ale to niewazne, tu sie podetnie a tam zrobi jajko? A potem dziwic sie ze nagle fotel sie prawie nie miesci wewnatrz samochodu tak jest blisko progu?

brzmi absurdalnie .robiac rozporki miedzy slupkami nie da sie wspawac krzywo reperaturki zeby byla ochylona ... sprawa slupka jest na tyle upierdliwa ze wyklepana zakladka ktora powinna nachodzic na prog i byc przyspawana w rzeczywistosci musi byc prostowana , podklepywana i wychodzi na to ze przy laczeniu trzeba poswiecic sporo zabawy zeby to mialo rece i nogi.
qubek napisał(a):Nie. Prawidlowa metoda jest zmierzenie oryginalnych wymiarow i takie wspawanie reperaturek, zeby je (na ile to mozliwe) zachowywaly. Jesli reperaturka nie trzyma ksztaltu, to sie ja modyfikuje. Wspomniana przez Ciebie reperaturka dolu slupka drzwi jest przykladem bardzo dobrym. Absolutnie nie jest lepiej jak sie ja wspawa tak jak jest. Po pierwsze, moze sie to skonczyc tym ze prog bedzie np 3 centymetry za nisko. Co wtedy? Dasz gruba uszczelke czy po prostu nizej wspawasz dolna reperaturke drzwi? Szpare bedziesz mial git, tylko ze to juz nie bedzie Garbus, a ulepek-frakensztajn.

bez przesady nie do tego stopnia to moze byc nieznaczaca roznica milimetrow... widzialem remont tego typu ale to sa wyjatki i tego typu garbusy po takim remoncie sie dostrzegnie i sa to mniejszosci.
jeden z takich pseudo remontow http://bogdangarb.za.pl/Znajomi/JacekSz/

qubek napisał(a):Druga sprawa - w tej reperaturce jest kretynska blaszka od tylu, trzymajaca kawalek metalu do ktorego masz niby przykrecic zawias. Tak byc nie moze. Zawias musi sie trzymac wzmocnien wewnatrz, a nie zewnetrznej blaszki slupka. To jeden z podstawowych bledow. Moj szary Garb tak ma i efekt jest taki, ze calkiem swierzy lakier odlazi bo metal pod spodem pracuje. Bede musial to pruc i robic od nowa. A potem od nowa lakierowac. I nagle sie okazuje ze te 8 tysiecy to tak naprawde jest w duzej mierze w bloto wyrzucone, bo samochod trzeba robic od nowa (albo wystawic na alegro jako "swierzo po remoncie").
Nagle odkrywamy dlaczego "tansze remonty" sa tansze?

nei wiem czy moj sposob byl dobry ale budowa slupka tak wyglada tylko ze reperaturka wewnetrzna blache ma dlugosci takiej jak zewnetrzna (prawie) a w oryginale wewnetrzna blacha idzie do gory troche..nie duzo ale daje to lepsza stabilnosc i sztywnosc. i to co ja zrobilem to rozwiercilem zgrzewy i skrupulatnie najpierw wew. czesc przyspawalem potem zewnetrzna. jedyny blad jaki zrobilem to w rogu gdzie zagina sie reperaturke na rant i daje mase uszczelniajaca ja w glupi sposob dalem szpachle i to jest swiadoma nauka na bledach ze to laczenie na calej wysokosci slupka pekla szpachla. moj blad dlatego bede tego unikal w drugim remoncie
PozdraVWiam
Bogdan
9 października 2008, 15:42
To może odrazu poprosimy listę partackich reperaturek z błędami. Przymierzam sie właśnie do kompletowania takowych i na pewno była by pomocna :)
Trochę OT ale jakiej firmy najlepiej kupować czy te co są u nas w garbusy i abc są coś warte ?
9 października 2008, 16:03
browar napisał(a):To może odrazu poprosimy listę partackich reperaturek z błędami. Przymierzam sie właśnie do kompletowania takowych i na pewno była by pomocna :)
Trochę OT ale jakiej firmy najlepiej kupować czy te co są u nas w garbusy i abc są coś warte ?

wszystkie reperaturki w sklepach sa od jednego dostawcy z tego co sie orientuje wiec i w jednym i w drugim znajdziesz te same. sa nieliczne reperaturki oryginalne ale znacznie drozsze. co do bledow to moga byc zle wyprofilowane tak jak to w reperaturce slupka dol jest zle dogiety czy profil jest inny jak popatrzysz na slupek to masz rozne zagiecia i w reperaturce nie sa tak idealne. na pewno reperaturki juz nie wygladaja tak masywnie i ladnie wyprofilowane jak oryginaly ale jest to jedyna metoda przywrocenia garbusa do oryginalu unikajac robienia mnostwa lat i spawow.
PozdraVWiam
Bogdan
9 października 2008, 16:07
browar napisał(a):Trochę OT ale jakiej firmy najlepiej kupować czy te co są u nas w garbusy i abc są coś warte ?

apropo ABC to z jakimikolwiek reperaturkami mozesz miec problem jesli trzeba je zamawiac...od lipca czekam na reperaturke slupka i rzekomo u dostawcy jej nie ma wiec i ja nie moge jej dostac.... jednak w garbusy.pl udaje sie szybko ja sprowdzic...
PozdraVWiam
Bogdan

← Pytania i problemy