Blazlov napisał(a):Po w sumie roku remontu, na który składały się przygotowania, główny remont, oraz uzbrajanie samochodu, będąc lżejszym o ponad 20 000 zł mogę powiedzieć, że w Polsce remontu kapitalnego garba przez przeciętnego kowalskiego zrobić tanio się NIEDA. Nie wierzcie ludziom, którzy chcą Wam sprzedać garba „po kapitalnym remoncie” w przedziale cenowym 3 000 – 8 000, bo remont taki za taka kwotę jest praktycznie niemożliwy. Oczywiście wiadomym jest fakt, że garbus to taka większa skarbonka, w którą się wkłada powiedzmy 100 zł a wyciąga 60 zł. Prawdą jest też to, że nadal można tanio kupić garba w wyśmienitym stanie, gdzie kapitalny remont sprowadzał się do wymienienia lusterka czy zderzaka, bo taki brzydki rudawy był, lub drobnych prac blacharskich, ale to nie jest kapitalny remont w dosłownym tego wyrażenia znaczeniu, a przynajmniej dla mnie.
jesli chodzi o remont przeprowadzany przez warsztat to zgodze sie. nie da sie ponizej 10 tys zl zrobic kapitalnego remontu. jesli natomiast ma sie umiejetnosci spawalnicze albo kogos w rodzinie ktory potrafi to robic i sie podejmie tego remontu to da sie zmiescic w tej kwocie. remont mojego meksa - moze nie do konca kapitalny bo nie rozbieralem budy do zera i nie bylo tam mnostwo spawania tylko rzeczy standardowe : slupki, kanaly grzewcze, platy podlogowe, pare latek i tylny pas , z malowaniem przez kumpla ktory wzial ode mnie 600zl - poprawial po mnie podklad ktory polozylem za gesty i trzeba bylo go calego wygladzac i klasc kolejna warstwe od nowa, i moze malowanie nie jest idealne to po polerce ktora mi zrobil pol roku po malowania efekt jest zadowalajacy , mozna sie przegladac jak w lustrze, gladki lakier bez zaciekow itp , z wyposazeniem wnetrza typu zestaw glosnikow , alarm z centralnym zamkiem ,niespodziewanym malym "remontem silnika" i ogolnym przygotowaniem do jazdy ( przeglad , zbieznosc) zamknalem sie w 8 tys zl .
http://bogdangarb.za.pl/Garb2/budzet.html wiem ze to nie koniec bo podsufitke zostawilem stara ( a ma pare niedociagniec) , zderzak tylny do wymiany. kosztowalo mnie to duzo pracy i wszystko zrobione samemu z ojcem ( nie liczac malowania).
I tu moge powiedziec ze to jest remont garbusa na lata do codziennej jazdy i te 8tys zl to nie jest cos kosmicznie nieosiagalnego dla przecietnego Polaka przy rozlozeniu na lata ( z roznych powodow trwalo to u mnie 4-5 lat ). Warunkiem jest posiadanie umiejetnosci,sprzetu i miejsca.
Drugiego garbusa ktorego zaczalem remontowac i tu moge powiedziec ze jest to remont kapitalny na chwile obecna gdy jeszcze nic nie jest zrobione oprocz kapitalnego remotnu podlogi i kupienia potrzebnych reperaturek do karoserii i malym remontem silnika zatrzymalem sie w kosztach 4.5tys zl
http://bogdangarb.za.pl/Garb1/budzet.html
do tego dojdzie z tego co wyliczalem +/- 3tys zl na czesci nowe - uszczelki itp, 2tys (albo wiecej) na kpl malowanie - materialy,przygotowanie,malowanie, do tego kpl tapicerki, troche uzywanych czesci sie uzbiera do kupienia i z przygotowaniem go do jazdy podejrzewam ze w 15tys sie nie zmieszcze a dodam ze spawanie karoserii zamierzam robic tak jak w meksie razem z ojcem...
podsumowujac cena remontu zalezy od stopnia zaawansowania i tego co kto rozumie przez remont kapitalny , i jak on jest robiony. wg mnie chciec doliczyc do tych remontow prace spawacza-blacharza to najbidniej +5tys zl a do tego malowanie to min +2tys zl nie liczac materialow.