Siema
Po paru tygodniach przerwy, oto info na temat obecnej sytuacji z silnikiem
Tak jak widac poniżej, układ wydechowy został ukończony. Dzisiaj go odpaliłem. Znowu powtórzył się problem z gaźnikiem, tak jakby jedna strona była martwa. Wyciągnąłem go 10000 raz .... i teraz jest lepiej.
Odnośnie samego wydechu....na wolnych obrotach jest OK....jak sie przygazuje to do cichych nie nalezy. Ale to było raczej oczywiste, bo jest on dosyć krótki. Zdziwiło mnie to, że cały tłumik, który sami robilismy, baardzo szybko i mocno się nagrzewa. Nie wiem czy jest to normalne ? Czy w busach z silnikami typ4 i bardzo podobnymi wydechami tez tak jest ?
Sprawa druga odnośnie samej pracy silnika. Jeszcze nic nie regulowałem. W chwili obecnej na wolnych obrotach chodzi w miarę równo i stabilnie. Ale czasami jak bardzo pomału dodaję gazu to raz się od razu dławi, a czasami normalnie pomału wkręca. Często strzela w gaźnik czy w wydech ... aż ogień momentami się pokazuje. A znowóż innym razem trochę przygazuję i czuję jakby silnik sam się dławił...cały czas przy takim samym położeniu przepustnicy. Dodam, że gaźniki były strojone pod wzmocnione 1.6 (bo taki był pierwotnie plan). Czym to może być spowodowane ? I co wziąść pod uwage podczas regulacji gaźników ? Posiadam ten wakuometr
http://www.carbtune.com/ . Ale np na jaką wartość ustawić wolne obroty ? Za wszelkie info z góry dzięki.
Pozdrawiam
PS. Autko stało nie odpalane jakieś 2-3 tygodnie. Dzisiaj kręcę kręcę i nie chce odpalić. Po czasie zauważyłem, że nie słychac pompy paliwa. Była założona nowa CB Performance. No więc sprawdziłęm, i napięcie normalnie dochodziło. No więc se myślę, pompa spalona :/ Ale coś mnie tknęło i stuknąłem ją pare razy drewnianym trzonkiem młotka....i zaczęła pracować !!!! A niby miała być taka super i nawet sportowcy w angli na nich jeżdżą ! O co kaman ?? Co to za pompa którą trzeba stuknąć, żeby zaczęła pracować ? Wibrator mam tam zamontować ?
Zdjęcie nie zachowało się
Uploaded with
ImageShack.us

VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.