qubek napisał(a):Kurcze, a chce Ci sie tak tracic czas i pieniadze na latanie do Macro? Zwlaszcza ze szlifierka pada Ci najczesciej akurat wtedy, gdy do Macro pojechac nie mozesz, za to moglbys poswiecic kilka godzin na samochod, gdyby nie padla Ci szlifierka.
Twoja strategia jest dosc czesto spotykana, ale dla mnie ona sensu nie ma.
Kuba mam do makro 10 minut jazdy autem nie stoje w korkach na swiatlach itd zreszta codziennie tamtedy przejezdzam. Oczywiscie mam jeszcze jedna Boscha ale uzywam jej tylko do ciecia takze nigdy nie pozostaje w sytuacji gdzie nie mam co robic z powowdu awarii sprzetu. Kiedy bede robil kolejne auto postapie tak samo tylko wezme jeszcze szlifierke mimosrodowa i wiem ze znajac siebie zajade ja w ciagu max trzech dni. Padnie to oddam poprosze o zwrot pieniakow lub wymiane sprzetu kwestia ile roboty mi nia zostanie.
Odnosnie kupienia raz a porzadnie to tak postapilem z szlifierka Boscha, za ktora zaplacilem dosc duzo a pochodzila duzo krocej niz te tanie z marketu. Moze trafilem wadliwa nie wiem. Duzo czasu stracilem na wymiane jej gdyz musialem zawiezc ja do serwisu dlatego ta ktora mam teraz uzywam tylko do ciecia. W przypadku makro ide oddaje sprawdzaja nie dziala i daja nowa.
Oczywiscie wyglada nienagannie. Przy czestym lub zarobkowym uzytkowaniu oczywiscie trzebazainwestowac w porzdny markowy sprzet. W przypadku DIY marketowy sprzet wystarcza mi choc fakt czasem mam wrazenie ze po wlaczeniu szlifierka odleci w kosmos. Choc mam jedna taka z marketu juz 6 rok i dziala niezawodnie nie liczac wymiany sczotek ale to norma.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...





























