Mój Projekt 1963

31 maja 2012, 14:49
Hej , wyślij mi na PW maila to podeśle ci plik z wymiarami .Jednak to ten sam co był dostępny gdzieś na Garbomania.com czy jSambie, jest mało precyzyjny w niektórych przypadkach , dlatego nic nie zastąpi porównania z innym nie grzebanym albo lepiej grzebanym garbem .

Reperaturki robię przeważnie z 1 mm nisko stopowej zimno walcowanej a tam gdzie jest w oryginale 0,8 to takiej blachy używam. Ważne jest żebyś kupił blachę dobrej jakości . Im mniej domieszek to będzie tez twardsza/sztywniejsza . Ta moja leży już jakiś czas bez zabezpieczenia i nie ma śladu nalotu rdzy .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
31 maja 2012, 15:39
To chyba kupiłem dobrą. Wiem że pochodzi z Niemiec i zabezpieczona jest dodatkowo jakby oliwką takim tłustym czymś. Trzeba to zmyć przed spawaniem, po spawaniu też nie rdzewieje więc chyba jest ok.

Już Ci ślę maila na PW.
20 czerwca 2012, 10:13
Skoro mamy już kanały grzewcze to trzeba obudować przyległości , niestety nie jest kolorowo , zostały poniszczone poprzez elektrodę oraz rudą .
Zaczęło się niewinnie , a skończyło na kompletnej odbudowie.



Okazało się jednak ze miejsce gdzie jest dziura na poprzeczkę kanapy tez już jest totalnie plastelinowe .
Tak więc wymieniłem całość , ale udało się na szczęście zachować oryginalny kształt .
Ktoś powie że to zbędne ale ja na przykład zawsze zaglądam w to miejsce . Każda większa rzeźba była by widoczna . Wszystko co srebrne to świeżo wymieniona blacha.





Udało się to zrobić całkiem nieźle , mimo iż świeża farba daje cienie , mimo wszystko nie widać łączeń . Element potrzebuje jeszcze minimalnie uwagi ale resztę zrobię gry skończę prace nad stroną przeciwną . Mam nadzieje że pójdzie szybciej niż z tej strony . Tam było dużo mniej spawów i element nie był tak zgnity. Mimo skomplikowanego kształtu wyszło nieźle.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
20 czerwca 2012, 17:31
wow. kawał roboty odwolone. Gratki!
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 czerwca 2012, 17:56
A próg od środka jakoś malowałeś? Bo otwierany nie był z tego co widzę.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
20 czerwca 2012, 18:01
Łysy napisał(a):wow. kawał roboty odwolone. Gratki!

Dzięki :)
marjas napisał(a):A próg od środka jakoś malowałeś? Bo otwierany nie był z tego co widzę.

Jeszcze nie , to zrobię na końcu jak zdejmę budę z podłogi , gdy wszystko wyspawam.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
20 czerwca 2012, 18:05
Może trochę za późno na takie "rady" ale mój blacharz wlał z dwa litry farby do środka i obracał co pół godziny o 90 stopni próg aż się wylewało pomiędzy poszyciem dolnym a górnym. Pozostałe otwory zaklejał taśmą klejącą. Resztkę farby zlał do puszki. Dopiero później wspawał próg i jeszcze raz malował go w środku taką rurką z rozpylaczem na końcu.

A tak przy okazji bardzo ładny kawał roboty.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
20 czerwca 2012, 18:46
Raf, a czyścił ten czarny syf wewnątrz?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
20 czerwca 2012, 19:24
Vw_RaF napisał(a):Może trochę za późno na takie "rady" ale mój blacharz wlał z dwa litry farby do środka i obracał co pół godziny o 90 stopni próg aż się wylewało pomiędzy poszyciem dolnym a górnym. Pozostałe otwory zaklejał taśmą klejącą. Resztkę farby zlał do puszki. Dopiero później wspawał próg i jeszcze raz malował go w środku taką rurką z rozpylaczem na końcu.

A tak przy okazji bardzo ładny kawał roboty.

Też o tym myślałem ale ja tak robię celowo. Jak go otworze już wspawanego . Budę na kołysce będę mógł obracać . Będę miał na wierzchu wszelkie spawy , wymyje go nitro żeby się czarnej farby pozbyć . Dodatkowo będzie on sztywny bo już wspawany . Po za tym muszę ze 3 otwory poprawić bo są źle wspawane przez producenta, zgrzewy są bardzo rzadko , strasznie niechlujnie to zrobili . Dojdę wszędzie specjalną dysza .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
20 czerwca 2012, 20:34
browar napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):Może trochę za późno na takie "rady" ale mój blacharz wlał z dwa litry farby do środka i obracał co pół godziny o 90 stopni próg aż się wylewało pomiędzy poszyciem dolnym a górnym. Pozostałe otwory zaklejał taśmą klejącą. Resztkę farby zlał do puszki. Dopiero później wspawał próg i jeszcze raz malował go w środku taką rurką z rozpylaczem na końcu.

A tak przy okazji bardzo ładny kawał roboty.

Też o tym myślałem ale ja tak robię celowo. Jak go otworze już wspawanego . Budę na kołysce będę mógł obracać . Będę miał na wierzchu wszelkie spawy , wymyje go nitro żeby się czarnej farby pozbyć . Dodatkowo będzie on sztywny bo już wspawany . Po za tym muszę ze 3 otwory poprawić bo są źle wspawane przez producenta, zgrzewy są bardzo rzadko , strasznie niechlujnie to zrobili . Dojdę wszędzie specjalną dysza .

W sumie bardzo dobry pomysł.

To może jak tak patroszysz progi to proponował bym poszukać kratek nawiewu oryginalnych wraz z prowadnicą klapek i bym je wspawał. W moich progach wyglądało to po prostu tragicznie.

A i jeszcze jeden fakap miałem u siebie. Jedna z rur wychodzących z progu była zbyt krótka aby założyć ten "rozgałęźnik" ciepła pod kanapą.

Bardzo jestem ciekaw efektów Twojej pracy bo oglądałem ten samochód jak był na sprzedaż i szczerze powiedziawszy była to tragedia.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
20 czerwca 2012, 23:44
Vw_RaF napisał(a):Bardzo jestem ciekaw efektów Twojej pracy bo oglądałem ten samochód jak był na sprzedaż i szczerze powiedziawszy była to tragedia.

Zawsze znajdzie się jakiś nabywca ;) niezła szkoła na przyszość :D jeszcze dużo przed browarem i przede mną, ale wykonanie rekompensuje mój ból do zakresu prac ,które są jeszcze do wykonania ,bo gdyby nie szło to bym się chyba pociął :evil:

"bardzo się mnie podoba"
21 czerwca 2012, 13:40
Czy w tych nowych kanałach grzewczych w otworach masz już wspawane nakrętki do przykręcenia do podłogi?
Jaki masz pomysł na problem nie pasowania otworów w tunalach do podłogi?
21 czerwca 2012, 15:55
krisandrzej napisał(a):Czy w tych nowych kanałach grzewczych w otworach masz już wspawane nakrętki do przykręcenia do podłogi?
Jaki masz pomysł na problem nie pasowania otworów w tunalach do podłogi?

Hej , są wspawane a rozwiązanie jest proste . Teraz mam budę przykręcona sztywno na pozostałych punktach mocowania . Mimo wszystko trochę ich zostało :P .
Zaznaczyłem po prostu markerem przez istniejące w podłodze dziury , miejsca gdzie powinny być nakrętki . Później trzeba po prostu sprawić aby się znalazły w zasięgu , czyli wycinamy i dajemy na dobre miejsce .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
16 października 2012, 12:35
Jakieś postępy z pracami? Jeden z ciekawszych tematów i cisza...
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
16 października 2012, 14:45
Vw_RaF napisał(a):Jakieś postępy z pracami? Jeden z ciekawszych tematów i cisza...

Dzięki za pamięć ;)
Nie chcący mnie zmotywowałeś to małego update . Chciałem odpisać , że utknąłem w upierdliwych miejscach , w których praca idzie powoli i nie mam co pokazać . Jednak chyba na mały update jakieś fotki się nadają.

Poprzednio robiłem narożnik od strony kierowcy , myśląc że ten jest w gorszym stanie , jednak ten od strony pasażera też niemiło mnie zaskoczył .
Cholera... próbowaliście znaleźć ostatnio lniane worki ? Myślałem że we wrocku będzie łatwo , w końcu tutaj często podtapia pół miasta. Musiałem na czymś wyklepać z blachy całkiem , jak się później okazało , skomplikowany kształt . Pozornie łatwe ale obłości nie są takie proste do zrobienia młotkiem .









Ostatecznie jako kowadło posłużyła ręka , jednak jeszcze nadaje się do czegoś innego niż pobieranie cipsów oraz drapania po jajkach .
Efekt chyba całkiem znośny .




Kupę czasu pochłonęły też porządki oraz małe usprawnienia . Doprowadziłem garaż do takiego stanu , że poszukiwanie szlifierki powoli przypominało bardziej wyprawę krzyżową , podczas której musiałem bić się z myślami , że to przecież jest za duże aby to tak po prostu zgubić . Często ginęli nawet znajomi , którzy przypadkiem wpadli albo na piwko albo podłubać , w każdym bądź razie pieprznik był taki że nie zdziwiłbym się gdybym zgubił garba :P
Niewątpliwe zwykła platforma z kółkami to najlepszy wynalazek ostatnich paru dni .




Oczywiście to wersja DEMO ale i tak ułatwia masę rzeczy . Bardziej skomplikowaną właśnie przygotowuję a raczej zacznę jak uda mi się zdobyć profile.

Jakimś cudem nie udało mi się zgubić robionego narożnika i teraz czeka sobie spokojnie na ostanie szlify spawów .



Kolejnym ciężkim tematem (jak większość w tym aucie ) jest tylne nadkole kierowcy . Massssssssaaaaaaaaaakraaa ...
1,5 cm spawy , rdza , zgnilizna .










Zupełnie przy okazji sprawdziłem jeszcze przedni burty . Strona kierowcy do uratowania . Myślałem ze będzie gorzej , po wstępnym oszlifowaniu oraz piasku , okazuje się ze jest całkiem spoko .
Niestety strona pasażera do wymiany .


[img]https://lh6.googleusercontent.com/-OBt4qVZE5gY/UH1Mn8q9hiI/AAAAAAAABZw/g9PZgTX_GtM/s800/IMG_2255M.JPG][/img]



Będąc w okolicy pozbyłem się słupków, trzeba je będzie wypiaskować wewnątrz .



Wracając do masakry z tyłu . Trzeba będzie powymieniać co nie co . I to jak sie okazało po obu stronach .





Małymi kroczkami łatwiej jest zachować kształt oraz sztywność


To chyba na tyle , kupa żmudnej i powolnej roboty , mało widowiskowej .
Do następnego ;)
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl

← Raporty garażowe