A mi się wydje że w tkich warunkach jak większość z nas ma taki sposób jest jedyny słuszny 
Mój Projekt 1963
Gratuluję pomysłowości i dziękuję za dotrzymanie słowa.
Kurcze blade, długo mnie tu nie było ! Musiałem sobie zrobić odwyk od garbiarni ;P Człowiek siedział, przeglądał i garba się dorobił .
Cholercia , trochę fotek musiałem odkopać , przeraziłem się jak dawno nic nie wrzucałem . Postaram się to nadrobić ale partiami ;P
Od czego bu tu ... No dobra .
Tył pasował jak świni siodło ale się udało . Mój tępy przyjaciel , nieodzowny kompan przy garbowych przygodach - młotek , okazał się bardzo pomocny .

Trzeba było sobie przygotować boczek , później ciężko było by to prysnąć w zakamarkach

No ale bym zapomniał że w między czasie trzeba było podreperować nadkole

Wysmarować wszystko pastą aby na przyszłość tak szybko przy śrubach nie gniło . Ogólnie polecam później montować wszystkie śruby na smar teflonowy lub jak nie macie jakiś nawet zwykły tylko uważajcie aby nie przekręcić .

Pod panelem gdzie nie będzie już dojścia też smarujemy ...

Mierzymy wszystko 4 razy . Powaga , namęczyłem się z tym bokiem , to duża część i musi pasować , nie będzie miejsca na poprawki . Ciach i koniec . Warto trochę czasu poświęcić i zrobić to spokojnie . Na takiej płaszczyźnie wszystko widać .


Będzie na gładziutko jak pupa niemowlaka ;P

No ...Strona kierowcy skończona . Było trochę roboty , tym co nie pamiętają odsyłam do starczych zdjęć . Wiele rzeczy tam po prostu nie istniało ;P Postaram się kiedyś zrobić zestawienie .

Po piasku widać że udało się na gładko oraz zachować linię \


Ze stroną pasażera było tyle samo roboty , trzeba było odbudować nadkole , zgnite i połapane elektrodą . Fajnie że udało się to wyprowadzić .

Czas na podszybie , trochę tam rdzawo i bardzo ciężki dostęp , potrzebny będzie lisi ogon. Reperaturki się zrobi bez problemu .
Ale mam do was pytanie , jak to później malujecie ? Chodzi mi głównie o tą część pod kratkami . Malujecie wszystko do lakieru bazowego i wtedy wstawiacie ?
Wydaje mi się że lakier się przypali i dupa wyjdzie .
Zastanawiam się jak to zrobić ładnie bez zacieków lub kaszki , która powstanie z powodu malowanie przez kratkę. Ma ktoś jakieś pomysły ?




No i boki pryśnięte , z tym już święty spokój

Pozbyłem się też ramy pomocniczej , przeszkadzała już za bardzo . Tą radosną nowiną kończymy już na dzisiaj ;P

Do następnego .
Cholercia , trochę fotek musiałem odkopać , przeraziłem się jak dawno nic nie wrzucałem . Postaram się to nadrobić ale partiami ;P
Od czego bu tu ... No dobra .
Tył pasował jak świni siodło ale się udało . Mój tępy przyjaciel , nieodzowny kompan przy garbowych przygodach - młotek , okazał się bardzo pomocny .

Trzeba było sobie przygotować boczek , później ciężko było by to prysnąć w zakamarkach

No ale bym zapomniał że w między czasie trzeba było podreperować nadkole

Wysmarować wszystko pastą aby na przyszłość tak szybko przy śrubach nie gniło . Ogólnie polecam później montować wszystkie śruby na smar teflonowy lub jak nie macie jakiś nawet zwykły tylko uważajcie aby nie przekręcić .

Pod panelem gdzie nie będzie już dojścia też smarujemy ...

Mierzymy wszystko 4 razy . Powaga , namęczyłem się z tym bokiem , to duża część i musi pasować , nie będzie miejsca na poprawki . Ciach i koniec . Warto trochę czasu poświęcić i zrobić to spokojnie . Na takiej płaszczyźnie wszystko widać .


Będzie na gładziutko jak pupa niemowlaka ;P

No ...Strona kierowcy skończona . Było trochę roboty , tym co nie pamiętają odsyłam do starczych zdjęć . Wiele rzeczy tam po prostu nie istniało ;P Postaram się kiedyś zrobić zestawienie .

Po piasku widać że udało się na gładko oraz zachować linię \


Ze stroną pasażera było tyle samo roboty , trzeba było odbudować nadkole , zgnite i połapane elektrodą . Fajnie że udało się to wyprowadzić .

Czas na podszybie , trochę tam rdzawo i bardzo ciężki dostęp , potrzebny będzie lisi ogon. Reperaturki się zrobi bez problemu .
Ale mam do was pytanie , jak to później malujecie ? Chodzi mi głównie o tą część pod kratkami . Malujecie wszystko do lakieru bazowego i wtedy wstawiacie ?
Wydaje mi się że lakier się przypali i dupa wyjdzie .
Zastanawiam się jak to zrobić ładnie bez zacieków lub kaszki , która powstanie z powodu malowanie przez kratkę. Ma ktoś jakieś pomysły ?




No i boki pryśnięte , z tym już święty spokój

Pozbyłem się też ramy pomocniczej , przeszkadzała już za bardzo . Tą radosną nowiną kończymy już na dzisiaj ;P

Do następnego .
Ja blachę pod kratką pomalowałem w reaktywny i akryl, potem wspawałem.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
A już myślałem że temat upadł. Dobra robota. Jak zwykle.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
Sam się śmieję do siebie jak to widzę co z czego powstaje i cieszę się z każdego postępu. Temat nigdy nie upadnie
za daleko to zaszło i za blisko końca. Może trochę bardziej siwy jestem niż w dniu rozszczepiania budy od podłogi ale nie o to tu chodzi - Ja się cieszę. Dążę do efektu takiego jak w dniu opuszczenia fabryki choć wiem ,że na pewno nie wszystko się uda jak np.:
- tapicerka siedzeń będzie niestety inna
- podobnie klamka klapy silnika typu "T" zamieniłem na późniejszą "T" ale na kluczyk ( ze względów bezpieczeństwa)
- odpuściłem sobie wspawywanie uchwytów dla lewarka Bilstein'a, bo tam zawsze zbiera się rdza, a i tak będę korzystał ze współczesnego
Mam nadzieję ,że kompromisów będzie jak najmniej. To co powyżej opisałem to kosmetyka, a konstrukcyjnie będzie tak jak powinien.
http://www.californiaclassix.com/Bernard/Keefer.html
Patrząc w powyższy link to chociaż to też 63' to różnic między moim, a tym widzę kilka . Może to wynika z tego, że mój wg świadectwa zjechał z taśmy w październiku , bo:
- nie mam noska nad rejestracją tylko pierwszy typ daszka
- oczywiście wąskie kierunki mam pomarańczowe
- szkła przednich reflektorów mam o innym rozproszeniu światła niż centralnie ( dla ruchu prawostronnego)
- stacyjkę mam już na koumnie ( NEIMAN )
- tapicerka siedzeń będzie niestety inna
- podobnie klamka klapy silnika typu "T" zamieniłem na późniejszą "T" ale na kluczyk ( ze względów bezpieczeństwa)
- odpuściłem sobie wspawywanie uchwytów dla lewarka Bilstein'a, bo tam zawsze zbiera się rdza, a i tak będę korzystał ze współczesnego
Mam nadzieję ,że kompromisów będzie jak najmniej. To co powyżej opisałem to kosmetyka, a konstrukcyjnie będzie tak jak powinien.
http://www.californiaclassix.com/Bernard/Keefer.html
Patrząc w powyższy link to chociaż to też 63' to różnic między moim, a tym widzę kilka . Może to wynika z tego, że mój wg świadectwa zjechał z taśmy w październiku , bo:
- nie mam noska nad rejestracją tylko pierwszy typ daszka
- oczywiście wąskie kierunki mam pomarańczowe
- szkła przednich reflektorów mam o innym rozproszeniu światła niż centralnie ( dla ruchu prawostronnego)
- stacyjkę mam już na koumnie ( NEIMAN )
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
Jeśli masz samochód z października 1963, to masz model na rok 1964 
Daszek zamiast noska został wprowadzony właśnie od października 1963 roku. Stacyjkę masz z blokadą, bo takie szły na rynek europejski. Powinieneś mieć też kierownicę z innym ringiem.
Daszek zamiast noska został wprowadzony właśnie od października 1963 roku. Stacyjkę masz z blokadą, bo takie szły na rynek europejski. Powinieneś mieć też kierownicę z innym ringiem.
VW 1300 1969
bulikomaniak napisał(a):Jeśli masz samochód z października 1963, to masz model na rok 1964
Daszek zamiast noska został wprowadzony właśnie od października 1963 roku. Stacyjkę masz z blokadą, bo takie szły na rynek europejski. Powinieneś mieć też kierownicę z innym ringiem.
Mówisz o kierownicy z półksieżycem? Tą co mam to ma przetłoczenie na motylka i też takiego posiadam . Na półksieżyc wytłoczenie powinno schodzić w dół , by wypuścić ring poza obrys kierownicy.
Mój garb był sprowadzany ze stanów w latach 70-tych (wersja export )
Wydaje mi się że kierownicę mam odpowiednią:
63:
http://www.thesamba.com/vw/archives/lit/63whatmakes/page13.jpg
http://www.thesamba.com/vw/archives/lit/66what_year/5.jpg
Horn actuated by two thumbs buttons, formely by half-ring
stacyjka z blokadą była już w 63
poz 10 - zündanlassschloss mit Sperre gegen doppeltes Anlassen
http://www.thesamba.com/vw/archives/lit/63flyer_german/front.jpg
64:
http://www.thesamba.com/vw/archives/lit/64whatmakes/page13.jpg
http://www.thesamba.com/vw/archives/lit/64beetle_canadian/11.jpg
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
Owszem stacyjka z blokadą była nawet wcześniej, ale na rynek amerykański była rzadko stosowana, a do tego na zamówienie
VW 1300 1969
dzięki za info, będę to miał na wzgledzie jsk będę już na etapie uzbrajania.
W niższych linkach pokazałem też kierownice z katalogu na rok 64 i tam jest motylek, a nie półksiężyc oraz informacja :
"Sygnał dźwiękowy uruchamiany przez dwa kciuki, dawniej przez pół-ring"
Swoją drogą mój garb opuścił fabrykę w październiku 1963 (06,10,1963- nie pamiętam teraz dokładnie), a na wielu cześciach ma pieczątkę "AUGUST 63"
W niższych linkach pokazałem też kierownice z katalogu na rok 64 i tam jest motylek, a nie półksiężyc oraz informacja :
"Sygnał dźwiękowy uruchamiany przez dwa kciuki, dawniej przez pół-ring"
Swoją drogą mój garb opuścił fabrykę w październiku 1963 (06,10,1963- nie pamiętam teraz dokładnie), a na wielu cześciach ma pieczątkę "AUGUST 63"
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
A masz może certyfikat? Mój jest z listopada, a na częściach mam numery z października 
VW 1300 1969
olo xxx napisał(a):Swoją drogą mój garb opuścił fabrykę w październiku 1963 (06,10,1963- nie pamiętam teraz dokładnie), a na wielu cześciach ma pieczątkę "AUGUST 63"
To jest normalne. Części wyprodukowano wcześniej niż samochód, często u dostawców zewnętrznych.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
bulikomaniak napisał(a): Powinieneś mieć też kierownicę z innym ringiem.
bulikomaniak napisał(a):Zdjęcie nie zachowało sięKierownica bez półksiężyca, weszła 5 sierpnia 1963 roku od numeru podwozia 5 677 114. Na zdjęciach, które pokazywałeś jest półksiężyc. Musisz pamiętać o tym, że masz model na 64.
Więc w kwestii kierownicy wszystko się zgadza. Tym razem to moje wnętrze, a poprzednie linki dotyczyły katalogów umieszczonych na thesamba pokacujących różnice w modelach z rocznika 63 i 64
1964 (1 Aug 63 to 31 July 64)
Chassis 5,677,119 - 6,502,399
Engine 3,959,304 - 3,972,440
Engine 7,893,119 - 8,796,622
Metal sunroof.
Horn has two buttons instead of half ring.
Distributor vacuum pipe changed from loop to inverted ‘V' bend.
Larger front turn signals.
Larger licence plate light.
Aerated vinyl material for seats.
28PICT/1 carby in late 64.
kierunki mam jeszcze wąskie
bulikomaniak napisał(a):A masz może certyfikat? Mój jest z listopada, a na częściach mam numery z października
mam , w domu. Jutro go zeskanuję i umieszczę.
Vw_RaF napisał(a):To jest normalne. Części wyprodukowano wcześniej niż samochód, często u dostawców zewnętrznych.
Zdaję sobie z tego sprawę, z resztą to logiczne , a w drugą stronę nie możliwe
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
olo xxx napisał(a):Vw_RaF napisał(a):To jest normalne. Części wyprodukowano wcześniej niż samochód, często u dostawców zewnętrznych.
Zdaję sobie z tego sprawę, z resztą to logiczne , a w drugą stronę nie możliwe
W tym kraju jest możliwe jak najbardziej.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl