Mój Projekt 1963

20 grudnia 2013, 21:25
bulikomaniak napisał(a):A masz może certyfikat? Mój jest z listopada, a na częściach mam numery z października :)

obiecane

Zdjęcie nie zachowało się

co do silnika to nie mam go na certyfikacie, bo okazało się niestety ,że ten który ja mam nie zjechał z taśmy produkcyjnej w tym garbie.

Zdjęcie nie zachowało się

z moich numerów wynika, że buda jest z września 1963 ,a silnik ten co mam z lipca 1964
Vw_RaF napisał(a):To jest normalne. Części wyprodukowano wcześniej niż samochód, często u dostawców zewnętrznych.
tak przy okazji przykładowe fotki datowane przy produkcji:

SEPTEMBER 1963

Zdjęcie nie zachowało się

AUGUST 1963

Zdjęcie nie zachowało się

Sorry za jakość fotek ale nie mam innego aparatu, a ten nie jest zbyt dokładny ( i bez zooma optycznego)
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
20 grudnia 2013, 21:54
Jakoś dziwnie datujesz. Numer podwozia jest na pewno z października 63 (co potwierdza certyfikat), a silnika z sierpnia 64.


Podejrzewam, że patrzysz do tabelek na thesambie, ale pamiętaj, że:

"Each chassis number is the last vehicle produced in that month."
VW 1300 1969
23 grudnia 2013, 19:18
bulikomaniak napisał(a):Jakoś dziwnie datujesz. Numer podwozia jest na pewno z października 63 (co potwierdza certyfikat), a silnika z sierpnia 64.


Podejrzewam, że patrzysz do tabelek na thesambie, ale pamiętaj, że:

"Each chassis number is the last vehicle produced in that month."

Aaa tego to nie wiedziałem, moje niedoczytanie . Dzieki za info i Wesołych Świąt :smt114


http://www.youtube.com/watch?v=iFJeaAq5Mv4
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
28 marca 2014, 09:54
Lecimy z dzióbkiem ;P popularne to ostatnio w necie :)




Oczywiście trzeba było się pozbyć czarnej farby która miejscami odrywała się pod wpływem samego powietrza a gdzie niegdzie trzymała tak że trzeba było piaskować .







Powiem szczerze, że nie rozumiem firm robiących reperaturki. Ok, wszyscy gonimy za zyskiem i dla tego są gówniane , ale przecież jakby dali to w jakiś lepszy akryl to w skali przemysłowej to i tak są grosze. Każdy traci czas i zrywa to czarne gówno , jakbyśmy mieli go za dużo .



Robiłem wstępne przymiarki oczywiście nic nie pasuje więc zabawa będzie przednia :D

Było tak ładnie a jednak huba leci do kosza ;P



Przód czeka teraz na piasek i podkład , jak już tyle zrobiliśmy to teraz szkoda było by coś pominąć :)



Teraz piaskowanie przodu , piaskowanie tyłu tam gdzie kratka. Jak przód będzie już gotowy i wspawany to się hubą pod kratką zajmę .
Olo powoli lakier wybieraj ;P
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
28 marca 2014, 10:27
Strasznie wkurza mnie to, że kształt kosza przedniego ma się nijak do oryginału. Chodzi mi o miejsce wokół zbiorniczka na płyn hamulcowy i do spryskiwaczy. Ciekawe ile droższe byłoby zrobienie oryginału.

Zdjęcie nie zachowało się
VW 1300 1969
28 marca 2014, 11:38
browar napisał(a):

Błagam popraw to miejsce pomiędzy śrubami mocującymi bak, dodatkowo trzeba popracować nad rewizją do przekładni i odrazu rozwierć zgrzewy mocowań zderzaków i dorób nowe. Kolejną rzeczą to sprawdz czy Ci się koło zapasowe mieści. Poprawić trzeba otwory pod zbiorniczek spryskiwaczy i wyciąć otwór na zbiorniczek płynu hamulcowego. Najgorszy element blacharski ever... Dodatkowo pasowanie z klapą pasa przedniego to też walka.

Nadkola mogłeś mexowe kupić są z konkret blachy.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
28 marca 2014, 11:39
Bulikomaniak - też mnie to denerwuje bo trzeba przerabiać , w czerwonym postaram się zrobić na oryginał więc bedzie trochę roboty .
Myślę że po prostu maja formę z Meksyku i nie chce im się jej zmieniać . Zastanawiałem się też, czy nie robią tego aby było można łatwo poznać czy garb był naprawiany , jednak względy ekonomiczne raczej są bardziej prawdopodobne :)
Vw_RaF napisał(a):Błagam popraw to miejsce pomiędzy śrubami mocującymi bak, dodatkowo trzeba popracować nad rewizją do przekładni i odrazu rozwierć zgrzewy mocowań zderzaków i dorób nowe. Kolejną rzeczą to sprawdz czy Ci się koło zapasowe mieści. Poprawić trzeba otwory pod zbiorniczek spryskiwaczy i wyciąć otwór na zbiorniczek płynu hamulcowego. Najgorszy element blacharski ever... Dodatkowo pasowanie z klapą pasa przedniego to też walka.

Nadkola mogłeś mexowe kupić są z konkret blachy.

Kupiłem to co było uzgodnione .
To że trzeba masę rzeczy poprawić to wiem bo mnie to też strasznie denerwuje :/
W reperaturkach boków trzeba większość dziur przespawać ( SIC ) bo są wstawione chyba losowo .

Możesz tylko napisać co jest nie tak z mocowaniami zderzaków?
Nie wyglądają tragicznie , jeszcze nie sprawdziłem poziomu czy jest równy na obu .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
8 kwietnia 2015, 17:20
Jak się zakończyła ta historia?? :) Czy może ciągle trwa?
Wczytałem się w temat strona za stroną i nagle koniec
21 kwietnia 2015, 21:36
Hej
Historia się nie zakończyła tylko był przestój. Chociaż co jakiś czas coś się dzieje. Niebawem browar dorzuci nowych informacji o swoich poczynaniach. W sobotę będzie krótka relacja.
Już nie pamiętam co ja poodnawiałem ale wiele drobniejszych rzeczy ,które pochowałem w kartoniki. Części też nie ma już sensu robić na czuja ,bo potrzebna jest do tego reszta garba , pasowanie itp. Jak będę już miał budę i podłogę w Gdańsku to dopiero zacznę kupować uszczelki i inne plastikowo-gumowe elementy lub takie ,które są potrzebne ale od leżenia też się niszczą . Teraz nie miałoby to sensu. Resztę różnych gratów już zdobyłem albo nadal jeszcze są na liście pożądanych.
W międzyczasie z żoną zdecydowaliśmy się na coś młodszego ,by móc już się cieszyć :







sorry za jakość zdjecia, robione cegłufkom ;)

Znajdę czas i zdjęcia z moich reanimacji to powklejam
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
22 kwietnia 2015, 10:19
Mam wielki sentyment do takich felg, na początku lat 90'tych ojciec przywiózł golfa I GTI na takich felgach, robił szał...
P.S. kupiłem BMW E30 cabrio na tablicach GDA, to gdzieś od Ciebie widzę. :)
22 kwietnia 2015, 15:04
GDA to gmina Pruszcz. Graniczy z Gdańskiem. W tym meksie będę conieco też robił, wszystko powoli sukcesywnie. Felgi i zderzaki będę przywracał do oryginalnych. z felgami jak to jest proste to z ze zderzakami już nie. Póki co służy na co dzień . W sobotę silnik 1,6 na podwójnym dolocie zaczynam do niego robić, bo ma teraz 1,2 , a chcę w nim wiecej mocy.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
5 maja 2015, 09:51
Trochę czasu minęło ... Życie płata różne figle ;P
Nie będę się tu rozpisywał w różnych pierdoletach a więc do sedna ;)




Prawie wykończył mnie ten przód ale zanim o tym , trochę trzeba było wypiaskować. Później nie było by dostępu . Oczywiście także wymalować .






Następnie zabrałem się za poprawianie debilnie zrobionych czarnych reperaturek przodu. Trzeba było poprawić nawet otwory na śruby .




Część zakrytą lepiej zabezpieczyć teraz




No i jedna strona już przyłapana . Generalnie wydaję się że wszystko ładni i pięknie ... Nic bardziej mylnego. Roboty była masa z wpasowaniem tej reperaturki jest krzywa w każdym wymiarze.




Druga strona tak samo ... Odkryłem czwarty wymiar , znaczy nie odkryłem on naprawdę istnieje . Ten przód zagina czaso - przestrzeń.




Oczywiście w między czasie odkryłem, że reperaturka kosza jest na pewno od innego auta, może jakiegoś peugota , do garba natomiast zupełnie nie pasuje . Oczywiście straciłem czas na niepotrzebne piaskowanie oraz malowanie jak była zgrzana , choć dzięki tej operacji udało mi się to wszystko jeszcze dopieścić. Ten element jest tak spasowany , że pasuje jak świni siodło



Jako że kosz jest zrobiony do jakiegoś kosmicznego modelu , trzeba było go trochę porzeźbić aby odpowiadał jakiejkolwiek rzeczywistości .
Stwierdziłem, że trzeba nadać mu bardziej oryginalny kształt . Trzeba co nieco pospawać .





Postarałem się aby rancik z drugiej strony był jak w oryginale



A tak to wygląda od przodu





Kosz prawie zrobiony







Została jeszcze walka z dopasowaniem maski oraz mocowaniami zderzaków. Relacja niedługo .




Teraz muszę podziękować Marcinowi oraz Ani za motywacje i nową energię , oczywiście Olo i Anecie za cierpliwość i wsparcie :)

Niedługo nowe posty , tym razem bardziej na bieżąco :)
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
24 listopada 2015, 11:37
Przyszło trochę nowej energii , źle było by się poddać ;)
Tak więc skoro koniec jest bliski bo prace zaszły już daleko trzeba zacisnąć zęby i walczyć z przeciwnościami , których nie brakuje i nie brakowało...

niestety część nadkola z jednym mocowaniem trzeba było kupić , nie było już sensu ratować oryginału jak to mi się udało z drugiej strony .





Juz wspawane i zalane wurtem :) Trzeba było się trochę napocić ta reperaturka nie pasuje pięknie i za pierwszym razem :)




W między czasie zabrałem się za ocenę nowej maski , poprzednia była przerdzewiała i udało się znaleźć inna , może lepsza .







Niestety maska jest w stanie podobnym do poprzedniej , wiec z 2 zrobię jedna dobra .



Tą wewnątrzną część wezmę ze 2 maski (górna ) , zewnętrzna będzie z oryginalnej . Obie i tak trzeba naprawiać ale tak będzie najmniej roboty .




Poprzednio naprawiłem już drugą stronę traz czas na tą.





Będzie cud malina ;P




Teraz część wewnętrzna , trzbe rant naprawić .



Z drugiej strony będzie trochę wiecej roboty .



Robiłem to etapami , żeby nie zgubić obłego kształtu.





Skończone spawanie . Teraz maska poczeka na piaskowanie z innymi gratami .



Zlikwidowałem tez przetłoczenie w nadkolu którego nie ma w 63 r.




Czas zamknąć listwę od strony pasażera . ten bok jest już praktycznie skończony , czas najwyższy na zagniecenie rantu.
Oczywiście najpierw zabezpieczenie żeby przypadkiem nic się nie działo .



Rozcieńczyłem trochę masy na spawy, żeby lepiej wpływała w wszelkie szczeliny.





Trochę się wszystko upaćkało ale grunt to zabezpieczenie , nadmiar masy z zewnątrz i tak zdejmę podczas przygotowania boku do malowania.


Załatałem też mały ubytek w standardowym miejscu podszybia po obu stronach .












Na razie to na tyle , niedługo następne foty . Pozdro .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
24 listopada 2015, 12:41
Super robota. Sam nie wierzę w to co widzę. Ile tam jest roboty. Nawet kolejne graty jak maska ,klapa i drzwi, które w ogłoszeniach prezentowały się lepiej od tych z garba po wypiaskowaniu okazały się wcale nie lepsze. O drzwiach jeszcze nie nic nie wiecie ale zapewne browar nie omieszka się na nich nie wyżyć i skrupulatnie to opisać ;)
Cieszę się, że prace mocno posunęły się do przodu
Dzięki browar
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl

← Raporty garażowe