Jestem w ciężkim szoku. Przesledzilem całą historie od początku. Zajęło mi to kilka godzin. Pełen szacun!
Mój Projekt 1963
Najgorsza jest chyba świadomość, że gdyby nie te reparaturki zrobione w gowniany sposób z gownianego materiału, to już byście dużo dalej z tym garbem byli... Naprawdę browar, kawał dobrej roboty i rzeźba w gównie. Ja się kolejny rok łudzę, że swojego zrobię na zielonych reparaturach....czas leci, a garbus gnije.... 
O super, bałem się że temat umarł.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
Dzięki za zainteresowanie , postaram się niebawem coś wrzucić , na rozkładówce w najbliższych dniach zagięcie drugiego rantu oraz mocowanie prawego nadkola zregenerowanego wcześniej .
Żeby nie było , że nic się nie dzieje ;P
Dawno temu przygotowałem prawa reperaturkę nadkola , była w tragicznym stanie ale przynajmniej cześć obła się zachowała . Wygłądało to tak :





tutaj po oddzielenie tego co było już papierem i po wypiaskowaniu :)_

Nie przypuszczałem, że po takim czasie przyjdzie mi ją wstawiać
Przyznam szczerze ten projekt trochę nadwyrężył moje siły ale radość rośnie z każdym dniem


Tak więc oto owa część która leżała długi czas na półce , musiąłem tylko jeszcze wypiaskować zaczep "uchwyt" budy z podłogą.


Muszę przyznać , że byłem w szoku bo pasowała świetnie , lepiej niż kupna
choć zrobiłem ją sam . Takie momenty sprawiają , że chce się wracać do garażu
Teraz walka z przednimi mocowaniami uchwytów zderzaków .
Są zupełnie źle przyspawane i nie wychodzą w miejscu gdzie powinny być . Są pod różnymi kontami i ogólnie dramat. Foto poniżej już po sporych modyfikacjach i już widać że będzie dobrze .
Oczywiście moje krzywe uchwyty
mam nadzieje że Olo zakupił już sobie proste

Teraz przerobienie drugiego mocowanie oraz wypoziomowanie ich
Trochę będzie z tym zabawy , ale pozytywna energia nadal pomaga
Do następnego
Dawno temu przygotowałem prawa reperaturkę nadkola , była w tragicznym stanie ale przynajmniej cześć obła się zachowała . Wygłądało to tak :





tutaj po oddzielenie tego co było już papierem i po wypiaskowaniu :)_

browar napisał(a):Troszkę później zaczyna to w końcu przypominać część którą była opuszczając fabrykę , jeszcze tylko drobny szlif ...
Nie przypuszczałem, że po takim czasie przyjdzie mi ją wstawiać


Tak więc oto owa część która leżała długi czas na półce , musiąłem tylko jeszcze wypiaskować zaczep "uchwyt" budy z podłogą.


Muszę przyznać , że byłem w szoku bo pasowała świetnie , lepiej niż kupna
Teraz walka z przednimi mocowaniami uchwytów zderzaków .
Są zupełnie źle przyspawane i nie wychodzą w miejscu gdzie powinny być . Są pod różnymi kontami i ogólnie dramat. Foto poniżej już po sporych modyfikacjach i już widać że będzie dobrze .
Oczywiście moje krzywe uchwyty

Teraz przerobienie drugiego mocowanie oraz wypoziomowanie ich
Do następnego
Sprawdź czy zapas się mieści i czy się nie zakleszcza
i czy klapa się zamknie wraz z lewarkiem.
A i jeszcze gumę załóż na otwór zderzaka żeby wąsy były na pewno tam gdzie być powinny no i zderzak by się przydał.
A i jeszcze gumę załóż na otwór zderzaka żeby wąsy były na pewno tam gdzie być powinny no i zderzak by się przydał.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
Vw_RaF napisał(a):Sprawdź czy zapas się mieści i czy się nie zakleszczai czy klapa się zamknie wraz z lewarkiem.
A i jeszcze gumę załóż na otwór zderzaka żeby wąsy były na pewno tam gdzie być powinny no i zderzak by się przydał.
Raf jak zwykle szczegółowy ale warto słuchać dobrych rad
Trzymania poziomowałem za każdym razem więc jest równo
Trochę zdjęć
Gumki pasują .

Poziomy też się zgadzają , niby takie se mocowania a potrafią napsuć krwi ...


Jakby ktoś zarzucił że nie są wyśrodkowane


For fun z moim lekko krzywym zderzakiem
Ale serce aż zabiło mocniej

A teraz czas na wymianę wszystkich prowadnic uszczelek które przyszły z przednimi ćwiartkami oraz obydwoma pasami . Dzięki Marcin za radę i podpowiedź.
Są po prostu dziadowskie i uszczelki nigdy się ich nie trzymają , są krzywe i źle docięte, po za tym pod nimi często już jest rdza i są zrobione z papieru
Porządne wyglądają tak jak niżej . Na szczęście można je dostać , są "C" kształtne i uszczelka w nich ładnie siedzi .
Te badziewia są "U" kształtne i zupełnie nie trzymają uszczelki , przy próbie zagięcia , często brzydko się zaginają lub są źle ucięte i już nie ma co zaginać .

Niżej to co przychodzi z różnymi reperaturkami , mam nadzieje że będzie widać .


Taka wymiana to trochę roboty ale warto , wyobraźcie sobie później nerwy gdy po lakierowaniu spróbujecie wsunąć tam uszczelkę a się okaże ze trzeba to traktować śrubokrętem lub młoteczkiem
Do następnego
browar napisał(a):Vw_RaF napisał(a):Sprawdź czy zapas się mieści i czy się nie zakleszczai czy klapa się zamknie wraz z lewarkiem.
A i jeszcze gumę załóż na otwór zderzaka żeby wąsy były na pewno tam gdzie być powinny no i zderzak by się przydał.
Raf jak zwykle szczegółowy ale warto słuchać dobrych rad
Wiesz, możesz olac to co piszę ale wierz mi że po lakierze czasem jest już za późno na poprawki a stracenie trochę czasu na sprawdzanie jest bezcenne mimo że masz prawie pewność że wszystko jest ok. Ja się zdziwiłem już raz i do tej pory się wstydzę.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
Mam taką samą spawarkę 
A co do listewek do uszczelek to ja bym je w ogóle wywalił. No chyba że ma być oryginał 100%
A co do listewek do uszczelek to ja bym je w ogóle wywalił. No chyba że ma być oryginał 100%
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Vw_RaF napisał(a):Wiesz, możesz olac to co piszę ale wierz mi że po lakierze czasem jest już za późno na poprawki a stracenie trochę czasu na sprawdzanie jest bezcenne mimo że masz prawie pewność że wszystko jest ok. Ja się zdziwiłem już raz i do tej pory się wstydzę.
Ależ ja się cieszę, przecież nie napisałem inaczej . Dobrze, że ktoś uważa , przynajmniej inni też będą ostrożni.
marjas napisał(a):Mam taką samą spawarkę
A co do listewek do uszczelek to ja bym je w ogóle wywalił. No chyba że ma być oryginał 100%
Spawarka nieśmiertelna i chyba najlepsza za te pieniądze. Prosta i bezawaryjna . Polecam choć mam chrapkę powoli na coś bardziej wyrafinowanego .
Bez listewek sobie garba nie wyobrażam ale co kto woli
marjas napisał(a):Mam taką samą spawarkę
A co do listewek do uszczelek to ja bym je w ogóle wywalił. No chyba że ma być oryginał 100%
Tez mam taka tylko calkiem inna Bestera oczwywiscie wieksza bo wieksza spawa wiecej
Browar chlopaku jak skonczysz to zapraszam do mnie 4R czeka ale mocy nie mam.
W swietle obowiazujacych przepisow dzialaj dalej.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
browar napisał(a):Bez listewek sobie garba nie wyobrażam ale co kto woli
Raczej chodzi o to, że tam zawsze gnije
VW 1300 1969
bulikomaniak napisał(a):browar napisał(a):Bez listewek sobie garba nie wyobrażam ale co kto woli
Raczej chodzi o to, że tam zawsze gnije
Długo nad tym myślałem i często poruszałem ten temat z browarem . Już jak praktycznie ustaliliśmy, że ma ich nie być to w ostatniej chwili zmieniłem zdanie i poprosiłem browara jednak o wstawienie i zachowanie tego miejsca wg oryginalnego wyglądu. Wiem że to miejsce jest bardzo zdradliwe, ale będę na nie zwracał szczególną uwagę . browar też wie co robi i wiem , że po jego zakonserwowaniu odpowiednimi powłokami nie będzie to sprawiać problemów w przyszłości. Mam nadzieję ,że moja decyzja nie obije się niekorzystnie.
W Mexie mam uszczelkę nasuniętą na rant maski od wewnątrz i to rozwiązanie też nie jest do końca idealne:
1. podczas jazdy kiedy maska się przemieszcza to razem z uszczelką i trze o budę . Gdyby była nieruchomo przy budzie to ewentualnie tarła by o maskę ,którą łatwiej zreanimować i pomalować niż budę. Jeden sezon i widać w niektórych miejscach przetarty lakier na styku z uszczelką.
2. Przez to, że uszczelka jest na masce, wewnątrz za rantem zbiera się więcej wilgoci.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
Vw_RaF napisał(a): Wysłany: 16 Października 2012, 12:35
Jakieś postępy z pracami? Jeden z ciekawszych tematów i cisza...
Vw_RaF napisał(a):Wysłany: 16 Grudnia 2013, 23:18
A już myślałem że temat upadł. Dobra robota. Jak zwykle.
Vw_RaF napisał(a):Wysłany: 24 Listopada 2015, 18:20
O super, bałem się że temat umarł.
Vw_RaF , będzie dobrze, kiedyś będzie żył
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
To miejsce pod rynienke Uszczelki można zamalowac później punktowo połapać lub dać pod nią ta pastę do zgrzewow.
W rzwdowce o ile listwa była jak nowa to pod już jest ubytek na ponad 20 cm a korozja dosłownie wszędzie. Ale auto ma ponad 30 lat i tego akurat jestem pewien ostatnich piętnaście przestało pod chmurką o ile nie więcej.
W rzwdowce o ile listwa była jak nowa to pod już jest ubytek na ponad 20 cm a korozja dosłownie wszędzie. Ale auto ma ponad 30 lat i tego akurat jestem pewien ostatnich piętnaście przestało pod chmurką o ile nie więcej.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...