Garbus Whyshchuck'a (dawn.: Nowy silnik-projekt 1835")

9 września 2010, 20:02
Praca wre:

Wizjery:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Mocowanie przewodu paliwowego łączącego dwa gaźniki - coby go dmuchawa nie połknęła.

Zdjęcie nie zachowało się

połączenie breather box'a z głowicami

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

i silnik na swoim miejscu.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
9 września 2010, 20:03
W tym malowaniu świetnie ten silniczek wygląda :) Jaki będzie tłumik ?
9 września 2010, 21:01
Którędy puściłeś węże między kapami a odmą? Ja przetknąłem tą uszczelką między tylną blachą silnika a grodzią i nie wiem czy będzie dobrze.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
9 września 2010, 21:33
ze tak spytam...

po co sa te wizjery ? i tam miedziana puszka za silnikiem ?
ustawki chuliganów. darmowa gra online
9 września 2010, 21:40
dethim napisał(a):ze tak spytam...

po co sa te wizjery ?

żeby mieć łatwy dostęp do gaźników i regulacji
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
10 września 2010, 06:24
browar napisał(a):W tym malowaniu świetnie ten silniczek wygląda :) Jaki będzie tłumik ?

Docelowo Dual Quiet Pack - ale mam go w kawałkach - zostanie zespawany dopiero na samochodzie, tak żeby jak najmniej zwisał. Chwilowo więc - pożyczony hide out.
marjas napisał(a):Którędy puściłeś węże między kapami a odmą? Ja przetknąłem tą uszczelką między tylną blachą silnika a grodzią i nie wiem czy będzie dobrze.

Wywierciłem otwory w tej tylnej blasze - jedną po lewej drugą po prawej - tamtędy przecisnąłem węże.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
10 września 2010, 09:39
Karo napisał(a):no no kolego widze, ze jak qubek w tym roku dostales przyspieszenia w pracach :)


O przepraszam. Ja w tym roku dopiero zaczalem skladac. a ze przez 4 lata zbieralem czesci....
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
10 września 2010, 09:45
Kiczowaty troche ten mlotkowy lakier, a reszta git.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 września 2010, 09:58
Po cięzkich bojach silnik napędza już samochód. Nieco problemów sprawiał silniejszy docisk sprzęgła - okazało się, że linka jest dla niego trochę za krótka i nie odpuszcza mimo naciśnięcia pedału. Jakoś udało się dojść z tym do ładu.

dorzucam zdjęcia zewnętrznego obiegu oleju - na drugim zdjęciu przewodu wiszą już w docelowym układzie - tak, żeby nie były zbyt napiete ani nie dotykały żadnego z kolektorów - wymagało to podwieszenia ich pod budę w dwóch miejscach.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Dalsze zdjęcia wymagają umycia samochodu - po tygodniu spędzonym na podnośniku jest brudny jak święta ziemia.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
12 września 2010, 12:07
A nie obawiasz się że ten filtr będzie "piaskowany' bezustannie ? Jakaś "pokrywka" na niego będzie ?
12 września 2010, 13:10
Raczej nie - może co najwyżej odizoluję gwinty przewodów i tę przestrzeń pomiędzy filtrem i jego podstawą, tak, żeby w razie czego bez problemu się wszystko dało odkręcić.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
12 września 2010, 13:23
qubek napisał(a):Kiczowaty troche ten mlotkowy lakier

antyczny
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Raporty garażowe