qubek napisał(a):Kurcze, to filtr, nie musi byc piekny i blyszczacy. No i nie rozwazasz chyba powaznie mozliwosci, zeby kamyczki i piach z drogi przetarly blache filtra?
A dlaczego nie ?
warto to sprawdzać ?
Widziałeś jak nadkola potrafią być pokiereszowane ? Plastikowe mi się raz rozpękło we fiaciku, jak się raz wpierdzieliłem w kilkukilometrowy odcinek drogi w remoncie(sama "podsypka " była)
W ogórku załatałem kiedyś kawałek nadkola-z tyłu,za kołem. Ogór był w stanie "na dobicie" więc nie przejmowałem się zbytnio: dospawałem byle jak kawałek blachy nie malując . Okazało się że wstawiona blacha nie przeżyła ogórka ....
Blaszka na filtrze pewnie jakieś dziesiąte mm ma i zabezpieczenie antykorozyjne praktycznie żadne .
To akurat nie mój problem -mam ogórka,ale jak bym miał montować to raczej poszukał bym innego miejsca,albo jakąś osłonkę jednak zrobił- zamiast myśleć jadąc jakąś podłą drogą czy filterek jeszcze jest cały ...
A wymiana ? Odkręcić się odkręci i co ,nowy w tą bryłę błota (która wysoce prawdopodobne że się zrobi) zakręcać ? klepiąc zdrowaśki żeby się jakieś ziarnko piasku nie dostało ? Czy najpierw myjka ?
A po co się prosić o kłopoty ?
Mnie się to miejsce nie podoba.