Garbus Whyshchuck'a (dawn.: Nowy silnik-projekt 1835")

17 września 2010, 09:29
To ciekawe ze Michal poruszyl jeden z motywow przewodnich cal-look laundża :)

Ja tez bym tego nie zaspawywal. Nawet nie chodzi juz o to ze to uniemozliwia wsadzenie zwyklego silnika (a w wile potrafie sobie wyobrazic sytuacji gdzie taka mozliwosc jest przydatna), ale to juz by byl pusty zabieg tylko dla wygladu... a mi np taki zaspawany pas troche lyso (niezamezona zbieznosc slow) wyglada.

Why - jak na dual kłajet paka to niezle.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 września 2010, 09:51
qubek napisał(a): mi np taki zaspawany pas troche lyso

Wypraszam sobie, ja mam otwory na gwizdki :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 września 2010, 11:48
Ja to wciaz nie rozumiem "czemu dual?".
jednym sie zawadza to teraz to juz w ogole.
Chyba ze to jest ladne? Jesli jest? :)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
17 września 2010, 12:15
kto zawadza, ten zawadza. Barzant, ja na twoim wydechu EMPI nie zawadzam prawie wogóle :-D trzeba tylko pamiętać ze coś takiego tam z tyłu jest
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 września 2010, 12:25
Ja w poprzednim garbie miałem zoom tubę i nie zawadzałem ;) ... no może czasem jak się zapomniałem i za szybko z chodnika zeskakiwałem garbem :)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
17 września 2010, 12:35
ale tuba wystaje do tyłu a nie do dołu. Diametralnie inna kwestia.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 września 2010, 12:39
Nowlasnie kwestia tego "prawie" zawsze.
I do tego Ty pamietasz i pewnie podjezdzasz pod katem z ukosa itd.
Majac duala to juz z obu stron zawadzasz.

Majk zawadzal VVspeedshopem tym co ma Qubek teraz a on teoretycznie jest tak schowany ze niby sie nim nie da zawadzic.

Ale kazdy robi jak chce.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
17 września 2010, 13:06
nie bez znaczenia jeat na pewno kwestia obnizenia auta. Ty Barzanie z tego co pamietam miales obnizony i tyl i przod
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
17 września 2010, 13:09
Brzant: Powiem inaczej. Nie sprawia mi ta pucha problemów eksploatacyjnych. A zdaza mi sie zjechać z drogi utwardzonej, wiadomo ze baja to nie jest, ale sobie daje rade. Siedzi pod samiutkim pasem/błotnikiem, zawieszenie tył na seryjnej wysokości, przód niżej. Jest okej. Wiem ze Ty miałęś z nia problemy, ale ja np ani razu flansza nie przychaczyłem, zdazyło sie "smyrnąć" dołem puszki ew
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 września 2010, 20:41
Że tak powiem, gratulacje :) Fajnie że nie kolejne 1776 lub 1914, jakieś zróżnicowanie będzie.

A możesz już powiedzieć jak jeździ?
18 września 2010, 10:24
Przez najbliższe 850 km nie mogę jeszcze za wiele powiedzieć.
Jest szybszy od 1200 :-)
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
24 września 2010, 11:02
Wolniejszy od mojego, ale duzo bardziej komfortowy. I znacznie cichszy.
Ogolnie - bardzo przyjemny
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 września 2010, 11:12
rozwin ta mysl z "bardziej komfortowym" silnikiem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 września 2010, 11:17
Bierzesz osobe ktora na codzien jezdzi Yarisem i jak jest swiadkami wypadku to na pytanie jaki samochod uciekl odpowiada: "czerwony".
Wsadzasz ja do Garbusa Szymona.
Ta osoba nie skarzy sie na silnik, nie mowi ze jest glosny, albo ze cos szarpie czy prycha.

"Bardzo komfortowy" to jest po prostu moje wrazenie po ostatniej krotkiej przejazdzce na fotelu pasazera. Kulturalny. Rowno chodzi. Rowno wchodzi na obroty i przyspiesza.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Raporty garażowe