AirRide w garbie

10 grudnia 2011, 17:10
widze ze ktoś podziela moje obawy :P
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 grudnia 2011, 10:50
sama poduszka zachowuje sie tak ze jak w nią napompujesz mało czyli np 5-6 barów to zawieszenie jest miękkie i i nie nadaje sie do jazdy bo auto takie jak garbus skacze jak piłka amor jest tu potrzbny , a jak sie napompuje okolo 10b to jest twardo jak kamień :) moim zdaniem bez amorów to kupa straszna . ja też widziałem kilka takich modyfikacji ze amor był mocowany do budy. Ja osobiście nie chiałem ciąc budy i rur , dlatego zastosowałem gotowe amory najmniej przy tym modyfikacji zawsze można zdjąć i założyć oryginalne .
11 grudnia 2011, 18:50
czy przypadkiem nie chodzi Ci o poduszke pneumatyczną a nie amortyzator? bo jaz nic nie rozumiem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 grudnia 2011, 07:42
jest napisane ze chodzi mi o poduszkę .
26 grudnia 2011, 22:59
Jan-in-uk napisał(a):Takie rozwiazanie wytrzymalo do tej pory 5 lat jazdy. Problemow jak do tej pory nie ma :)


5 lat jazdy ale na codzien czy tylko w niedziele?

jak sie wogole air ma w sprawie jazdy an codzien ?
mail: (kontakt usunięty)
30 grudnia 2011, 09:53
na nic nie zamieniasz zostawiasz tam gdzie są mocowanie poduszki obraca listwami
29 marca 2012, 02:56
A kiedy tylny zawias byłby na poduszkach a nie amorach, to jakie są wtedy wykorzystywane amortyzatory, żeby to taki skok duży miało?

bo tego na poprzednich stronach nie znalazłem ....

pozatym tak sobie myśle nad tą poduszką z przodu... jak jest jedna poducha, to odchodzi problem kombinacji, żeby mieć równe ciśnienie na przedniej osi... no i chyba koszta grubo też mniejsze...

a tutaj to w sumie mozna do budy amory przmocować przednie... a na necie znalazłem jeszcze coś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=2PUWNxjTTQE

tutaj koleś przesunął mocowania amora na rurowisku do środka budy i wpasował je w docięty bak i z zewnątrz przez bude złapał do tych mocowań amory... hm hm hmmmmm

8)
29 marca 2012, 07:44
Lubo napisał(a):A kiedy tylny zawias byłby na poduszkach a nie amorach, to jakie są wtedy wykorzystywane amortyzatory, żeby to taki skok duży miało?

bo tego na poprzednich stronach nie znalazłem ....

pozatym tak sobie myśle nad tą poduszką z przodu... jak jest jedna poducha, to odchodzi problem kombinacji, żeby mieć równe ciśnienie na przedniej osi... no i chyba koszta grubo też mniejsze...

a tutaj to w sumie mozna do budy amory przmocować przednie... a na necie znalazłem jeszcze coś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=2PUWNxjTTQE

tutaj koleś przesunął mocowania amora na rurowisku do środka budy i wpasował je w docięty bak i z zewnątrz przez bude złapał do tych mocowań amory... hm hm hmmmmm

8)

rozwiazanie z tego filmiku to jakaś porażka taki efekt da sie osiągnąć bez takich drastycznych cięć , nie wiem po co on to tak pochlastał chyba miał jakies długie amory albo jakąś wizje :)

← Rasowanie