Zielony 1303 totalna odbudowa

12 kwietnia 2013, 21:11
Mario, u mnie to samo!
Mamy te drogie, podobno niemieckie.
Za ciasno jest na całym przednim słupku a szczególnie na samej górze. Efekt jest taki, że tył drzwi opada w dół bo przód (góra) jest odpychany.
Już trochę podciąłem tą uszczelkę ale mało chyba. W cabrio nie za bardzo jest co podcinać na samym końcu na górze. Ogólnie trochę lipa.
1303S i wiatr we włosach :-)
12 kwietnia 2013, 21:30
Panowie, a może jest to kwestia "uklepania" się uszczelki? Może musi się ułożyć albo trzeba jej pomóc się ułożyć?
12 kwietnia 2013, 21:32
Moze, ale duzo czesciej jest to kwestia zbyt ciasnego spasowania otworu drzwiowego. Mam to w jednym swoim Garbie. Szpary naokolo drzwi w Garbusie powinny byc spore, a mam wrazenie ze czesc blacharzy probuje sie popisac jak to im sie udalo zrobic malutkie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 kwietnia 2013, 08:40
El Adriano napisał(a):
Łysy napisał(a):miałem swojego czasu taka kierownice. Obskoczyła kilka garbów, bo wcześniej miał ja ElAdiano, teraz ma Cudak :wink:

Czyli z tą kierownicą jeździ teraz Mario, czy wciąż ma ją Cudak?

Całkiem długo z nią jeździłem :)
qubek napisał(a):- po naprawach blacharskich drzwi czesto okazuje sie, ze ten rowek na uszczelke jest za maly i uszczelka sie nie miesci sie weń wystarczajaco dobrze bez podcinania, wiec wtedy nawet z dobra uszczelka sa problemy.

Trzeba wtedy nieco, ale na prawdę minimalnie przyciąć uszczelkę i jest git. Miałem taki wariant niestety u siebie.

hmm ja tą kierownicę kupiłem od Gabi-Cara, nie wiem czy to jest ta sama, o której piszesz. Była na mały wieloklin, a ja ją przerobiłem na duży. Taraz ma raczej dożywocie w moim samochodzie.
A co do uszczelek to raczej da się to ogarnąć. Takie mam przynajmniej wrazenie. Na pewno musi się to wszystko ułóżyć, jak ktoś wspomniał wyżej.
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
15 kwietnia 2013, 08:49
Niewiele miałem wolnego czasu w ubiegły weekend wobec czego i roboty jedynie symbolicznie posunęły się do przodu.
Poprawiłem podłączenie tylnych lamp, tzn. zamieniłem stop ze światłami mijania. Nie było też wstecznego w lewej lampie - to też zrobiłem.
Podłączyłem klakson i zabrałem się za podłączenie oświetlenia tablicy rejestracyjnej.
Trochę czasu pożarł mi temat sprawdzenia poprawności zamontowania drążka zmiany biegów, gdyż nie wszystkie biegi wchodziły, w sensie jedynka. Sprawdziłem sporo opcji i nadal tego biegu nie mam :( . W tym momencie jest to kluczowa sprawa do wyjazdu z garażu

pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
15 kwietnia 2013, 22:40
i jest sukces! :-D Pierwszy bieg odnaleziony i to przez kogo? Żona odnalazła zgubę. Przyszła do garażu i okazało się, że jedynka jest.
Szkoda, że nie mam foteli bo wykonałbym pierwszą po dwóch latach próbę jazdy wokół garażu.
Podłączyłem linkę prędkościomierza i przymocowałem gumowe przewody od hamulców z przodu samochodu.
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
16 kwietnia 2013, 08:39
A jak żona pójdzie do domu to znowu zginie :-D
Teraz będziesz musiał wszędzie jeździć z żoną
22 kwietnia 2013, 09:57
krisandrzej napisał(a):A jak żona pójdzie do domu to znowu zginie :-D
Teraz będziesz musiał wszędzie jeździć z żoną

g woli ścisłości sprawdziłem wczoraj pod nieobecność żonki w garażu i jedynka nadal jest :-D
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
22 kwietnia 2013, 10:10
22 kwietnia
Uporałem się już z problemami związanymi z silnikiem i drążkiem zmiany biegów. Wykonałem sporo drobnych, wizualnie nic nie znaczących montaży podzespołów ale jakżesz ważnych i absorbujących mnóstwo czasu, zakonserowałem nadkola oraz cały przód wokół samolotu no i przyszedł czas na montaż tapicerki



Kupiłem wykładzinę samochodową 1,3x2,0m, koszt 70zł. Starą wykorzystałem jako wzór do przycięcia





Oczywiście jak to przy montażu, znowu szystko średnio pasuje i tracę mnóstwo czasu na wszelakie dopasowywania. Myślałem, że ogarnę to w jeden dzień, a bawię się już dwa. Co dziwne na nowe progi nie pasują oryginalne osłony wlotów ciepłego powietrza. Otwór jest jakiś za mały i klapka haczy się przy otwieraniu i zamykaniu, a sama osłona jest jakaś za duża o jakiś 1cm. Pozostaje mi znowu dopasowanie elementu plastikowego do metalowego progu.
Po zamontowaniu tapicerki pozostanie mi ustawienie zbieżności, wstawienie foteli i wyjazd do lakiernika na polerkę.
Pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
22 kwietnia 2013, 16:33
Będziesz te dywaniki obszywał. Ja ostatnio pytałem w Komforcie o taką wykładzinę i proponowali mi od razu obszycie. Ceny już nie pamiętam, za 1 mb.
22 kwietnia 2013, 22:43
Wykładzinę przycinam i przyklejam punktowo. Właściwie robię tak jak zrobił kumpel w swoim garbie i nieźle to wygląda. Nie obszywam, bo to jest wykładzina samochodowa i nie strzępi się jak zwykła, którą miałem poprzednio zrobioną przez tapicera - on ją obszywał ale i tak się szczępiła.

faza przymiarki


lewy próg, przód i tunel gotowy



pozostał jeszcz do zrobienia prawy próg. Na środek założę gotowe dywaniki.

Udało mi się też uratować włącznik dmuchawy. Wymyśliłem sposób odtworzenia urwanego gwintu do przykręcenia włącznika do deski rozdzielczej, trochę porzeźbiłem i sukcesik :-D

zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
22 kwietnia 2013, 22:59
Fajnie Ci to idzie. Klorek wykladziny mam bardzo podobny u siebie :)
24 kwietnia 2013, 10:20
wyjątkowo dobrze Ci się układa. Moja wykładzina samochodowa miała cos w rodzaju kauczuku od spodu i układać to i kleić to była istna masakra i dodatkowo w lecie odkleiła się bo klej był kiepski.


Co do kratek przy progach. Jak sobie poradziłeś z ich dopasowaniem zeby działała klapka ???
PozdraVWiam
Bogdan
24 kwietnia 2013, 12:32
Bogdan napisał(a):wyjątkowo dobrze Ci się układa. Moja wykładzina samochodowa miała cos w rodzaju kauczuku od spodu i układać to i kleić to była istna masakra i dodatkowo w lecie odkleiła się bo klej był kiepski.


Co do kratek przy progach. Jak sobie poradziłeś z ich dopasowaniem zeby działała klapka ???

Moja wykładzina też ma coś w rodzaju gumy od spodu, ale raczej jest twarda. Fakt, że wykładzina nie jest przez to mięciutka jak kaczuszka i trzeba się trochę pobawić z jej ułożeniem, ale idzie. Bazą do sukcesu jest dobry klej. Podsufitkę przyklejałem na klej, który dostałem od wujka szewca i było rewelacyjnie. Łapał jak diabli. Niestety nie starczył mi na całość i kupiłem butapren w castoramie - syf świata. Wyglądał i zachowywał się prawie jak woda, a i z kelejeniem nie miał nic wspólnego.
Przy okazji podróży w rodzinne strony przywiozłem znowu klej od wuja i przyklejanie tapicerki na dole garba dobrze idzie.
Co do nawiewów to sprawę załatwiło rozgięcie/powiększenie otworów w kanałach grzewczych. Kurde! Nie wiem dlaczego nawet to nie pasuje przy montażu. Nie wiem jak są robione te reperaturki, ale chyba pomiary z oryginałów robią jacyś niewidomi i bez rąk ludzie, a może poprostu zwyczajni debile. Rozgiąłem trochę te wystające blachy i plastikową osłonę udało się zamontować. Przy okazji uszkodziłem lakier, którym był próg pomalowany i musiałem to zabezpieczyć przed rudym, no ale cóż wyjścia nie było.
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
24 kwietnia 2013, 20:21
skończyłem montaż tapicerki na podłodze. Nie powiem jestem zadowolony. Nie wiem czy nie warto zamontować jakichś listew na progach? Może nie chromowanych ale np. w kolorze czarnym. Może można taki element z czegoś zaadoptować? Jakieś pomysły?

zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin

← Raporty garażowe