Zielony 1303 totalna odbudowa

7 czerwca 2013, 11:35
dzieciak napisał(a):A drzwi juz nie obijaja "dachu"?

przyssałeś się do tego tematu jak do cycków :-D., ale i dobrze, bo mocno mi to zapadło w głowie. Tak drzwi już wyregulowane. W zasadzie sam to zrobiłem. Uszczelki powoli się układają, więc i drzwi coraz lepiej się zamykają. W zasadzie jest już prawie idealnie.
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
7 czerwca 2013, 16:33
Mario Szczecin napisał(a):
dzieciak napisał(a):A drzwi juz nie obijaja "dachu"?

przyssałeś się do tego tematu jak do cycków :-D., ale i dobrze, bo mocno mi to zapadło w głowie. Tak drzwi już wyregulowane. W zasadzie sam to zrobiłem. Uszczelki powoli się układają, więc i drzwi coraz lepiej się zamykają. W zasadzie jest już prawie idealnie.
pozdr
mario

Obejrzymy ocenimy ;)
17 czerwca 2013, 08:39
Witam!
15 czerwca 2013r. oficjalnie zakończyłem prace przy totalnej odbudowie mojego garbusa model 1303. Zajęło mi to 2 lata, 1 miesiąc i 6 dni. W piątek i sobotę zamontowałem listewki ozdobne, antenę oraz radio. Po tym garbi wjechał do świeżo zakupionego garażu. Ma teraz ciut lepsze warunki niż w "dziupli" przed remontem.











W sobotę wziąłem udział w pierwszej garbatej paradzie - weselnie w kilka garbów kumplowi ze szczecińskiej braci garbusowej. Zrobiłem ponad 200km i na tą chwilę jestem w pełni zadowolony żeby nie powiedzieć przeszczęśliwy z przeprowadzonych prac, które kosztowały mnie przede wszystkim mnóstwo czasu poza domem, w blaszanym garażu o każdej porze roku, a nauczyły cierpliwości oraz tego modelu garbusa w szczegółach. Nie wszystko jest zrobione idealnie, na pewno znajdzie sie wiele rzeczy, które mogłyby być zrobione bliżej perfekcji, jednak nie wszystko ode mnie zależało, nie mogłem stać nad każdym fachowcem przez cały czas jego roboty, a to co robiłem sam starałem się jak najlepiej. Niestety nie jestem mechanikiem, czy elektrykiem samochodowym, wiec wiele rzeczy robiłem pierwszy raz w życiu. Zawsze można jeszcze coś poprawić, więc nie ma problemu. Z pewności sporo drobnych mankamentów będę jeszcze poprawiał i ulepszał, jak to w garbie.
Dzięki wielkie wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób pomogli i przyczynili się do mojego sukcesu.
Pozdrawiam i do zobaczenia na garbatym szlaku. Pierwszy zlot na celowniku - Niechorze
Mario
Szczecin
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
17 czerwca 2013, 09:55
Teraz to on hotel ma :D Gratulacje i życzę mnóstwa radości związanej z użytkowaniem garba!
VW 1300 1969
17 czerwca 2013, 17:26
Na razie jeden z nielicznych raportów garażowych , który ma swój finał wg założeń przed rozpoczęciem prac. To się chwali i żeby było takich więcej , SZACUN. Oby garbi cieszył swojego właściciela i odwdzięczył się za włożony czas, trud i kasiorkę.
Życzę wielu zaliczonych zlotów.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
17 czerwca 2013, 22:35
Tak jak pisałem w odpowiedzi na twojego posta w moim temacie śledziłem wątek i jestem pod wrażeniem zaciętości i cierpliwości do autka.Ma ono teraz super lokum i oby tak miały nasze wszystkie wozy

Pozdrawiam i GRATULACJE
24 czerwca 2013, 08:40
hej!
Pierwsza dłuższa trasa już poza mną. Mogłem sprawdzić garba, jak czy wszystko dobrze działa przy prędkości 90km/h na długim odcinku.
Wyszły piersze niedomagania.

1. Niedziała poprawnie wskaźnik paliwa, a w zasadzie mechanizm, cały czas pokazuje mi połowę rezerwy. Wcześniej lałem mniej paliwa na małe próbne trasy i dlatego myślałem, że nie wychyla sią poza rezerwę, a teraz już wiem, że coś jest nie tak. Mam drugi mechanizm z poprzeniego garba i ten działał poprawnie. W tym go nie wstawiałem bo ten co jest wyglądał jak nówka sztuka, coprawda nie sprawdziłem go i mam za swoje. Wychodzi na to, że nie wszystko dobr co się świeci.....

2. Na krótkich trasach w mieście tego objawu nie było, na dłuższej trasie pojawił się: jak jadę 90km/h tak równiótko to po jakimś czasie zaczyna przerywać silnik, tak jakby odcinało mu prąd lub paliwo, czasami zdarza się że szarpie, zjeżdżam na pas awaryjny podgazuję i jadę dalej, jest ok. Po kilkudziesięciu km znowu to samo. Raz zjeżdżając na pas awaryjny silnik zgasł, odczekałem minutę, w tym czasie zerknąłem pod maskę i nic niepokojącego nie rzuciło mi się w oczy, wszyskto na swoim miejscu, po czym przekręciłem kluczyk odpalił i pojechałem dalej. Czy to moze być objaw niedomagajacej pompy paliwa? Zauważyłem minimalny wyciek z połączenia górnej części z dolną w pompie. Silnik stał nieodpalany przez 2 lata w tym czasie mogła się membrana zdezelować? Czy może problem upatrujecie w czymś innym? Gaźnik był rozebrany w mak i wyczyszcony, przewód paliwowy na całej długości nowy....

wszelkie sugestie mile widziane
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
24 czerwca 2013, 08:59
hejka na wstępie gratulacje ze udało się zakończyć prace ja nad swoim garbem walczę 2 rok i mam nadzieje ze skończę go i się nie poddam :-) Wiadomo sa tam jakieś przeszkody do pokonania jak u każdego kto robi kapitałkę. A odnośnie twojego jednego objawu z tym przerywaniem mam pytanko kostka w stacyjce jest nowa ?? nie raz się spotkałem ze takie coś się działo zależy jak się tam w środku ustawiło wszystko, np Audi a4 w pewnym momencie wszystko pogasiło się nic nie działało klima nawiewy elektryka były tylko światła postojowe i silnik pracował nie raz zdążyło się ze po wyciągnięciu kluczyka silnik dalej pracował, przyczyna uszkodzona kostka w stacyjce może u ciebie tez może to być
moje VW
Garbus 67r 1.2 1200
Garbus 73r 1.2 1200
Garbus 73r 1.6 1303s
Garbus 1302
Garbus 1300
24 czerwca 2013, 16:35
moze gdzies przewód paliwowy jest zalmny i tez pompa padac moze
24 czerwca 2013, 19:54
a może po prostu kabel wysokiego napięcia w cewce źle leży i przerywa. Ja kupiłem nowe i od razu z fajki wypadła sprężynowa nakładka na świecę , więc może u ciebie coś za słabo siedzi w cewce. Z resztą ostatnio z kumplem w garbie mieliśmy ten problem. Zaczęło rzadko i tylko czasami , a po kilku kolejnych kilometrach już robił to ciągle a na postoju gasł. Wyjęcie ,rozklepanie i wyczyszczenie końcówki cewkowego kabla WN pomogło.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
24 czerwca 2013, 20:25
Mario Szczecin napisał(a):Witam!

Szczecin

garb zacny, ale w garazu nuda straszny porzadek nawet nie ma sie o co potknac. Powinno sie wysypywac po otwarciu drzwi lub chociazby nie dac przejsc. :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
25 czerwca 2013, 08:15
Koledzy!
W garażu nie będzie tak różowo jak na zdjęciu! Jeszcze się do niego nie przeniosłem z gratami z poprzedniego garażu. Co prawda nie będzie się z niego wysypywać, jak wspomniał Rafał, ale na krzesełko przy stoliku miejsca sie już nie znajdzie :-D, więc odpada dylemat kawa czy herbata w garażu.
Wczoraj przeniosłem już znaczną ilość posiadanych części i cały tył garażu już zapełniłem. Na szczęście przenosiny mam w obrębie 20-30m to szybko i sprawnie idze.

Co do niedomagań garba to dzisiaj kupię nowe filtry, spuszczę paliwo z baku tak by zanieczyszczeniom udało się chociaż w części odpłynąć i zobaczymy co ten zabieg pomoże. Zapewne do wymiany filtra zwłaszcza tego pod bakiem wrócę całkiem szybko, ale nie chce mi się wymontowywać baku i czyścić go w środku.
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
25 czerwca 2013, 23:00
Gratulacje pięknego autka.


Ach kiedy ja tak sobie beztrosko usiądę na swoim i stwierdzę że już projekt skończony.

← Raporty garażowe