dzieciak napisał(a):na moje oko i wiem to jest to mig
u mnie w pracy stosujemy jeszcze lutospawanie miedzia
a co do pasty na spawy to fakt cos mi sie wydaje ze tam jest robiona lekka lipa ale to sie okaze po czasie
Mario - nie obrazilem siei wszytko ok bez obaw
no gość ograniczył używania tego podkładu na reperaturki oraz gumy. daje to tylko w miejscu gdzie wcześniej zczyscił czarną farbę przed spawaniam a później to miejsce maluje. zresztą i tak mam zamiar to wszystko później raz jeszcze zmyć i pomalować na nowo podkładem. wiem ze to podwójna robota ale nie chce mi sie z nim spierać w tym temacie.
a co do naszego kontaktu to wyślij mi swój nowy numer telefonu, bo nie mam go. byłem ostatnio niedaleko gryfic ale z braku kontaktu nie mogliśmy sie spotkać.
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
Gryfgarb Szczecin
Pamiętaj jedno, w tej zabawie nie ma półśrodków. Albo coś robisz na 100% albo to się później zemści i wylezie (myślę o tej farbie czarnej) Z opcji poza piaskowaniem to tam gdzie podejdziesz to zerwiesz druciakiem, "włosem murzyna" lub czymś podobnym. W niedostępnych miejscach użyłbym Scansolu i zmył karcherem oczywiście od razu suszenie i zabezpieczenie). Do dupy jest to że progi są wewnątrz tym badziewiem zapaćkane i jedyne sensowne rozwiązanie to chyba wosk do profili, bo odczyścić sie raczej w środku nie da. Jeśli coś będzie szpachlowane pamiętaj koniecznie że pod szpachlę obowiązkowo musi iść podkład i na szpachlę również. To jest jedyna gwarancja że nie będzie ciągnąć wilgoci. No i im cieniej tym lepiej.