Zielony 1303 totalna odbudowa

9 marca 2012, 07:18
Hmm, może jak skończę swojego to się tym zajmę zarobkowo :-D
9 marca 2012, 08:24
gino napisał(a):
Rafiki napisał(a):Hmm, może jak skończę swojego to się tym zajmę zarobkowo :-D
Rafał..to z głodu padniesz...
przelicz 5tys na m-ce które to robisz...

starczy na życie ?

:D

Jakie 5 ? a podatek Zus prąd itp ?
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
9 marca 2012, 08:31
Rafiki napisał(a):Hmm, może jak skończę swojego to się tym zajmę zarobkowo :-D
no szkoda, że do stolicy nie mam bliżej, bo zapewne spróbowałbym zlecić Ci wykonanie poprawek :D
jeśli chodzi o kolejne etapy robót to mam nadzieję, że najdalej za miesiąc oddam karoserię do lakiernika z nim też będe się dogadywał w sprawie poprawek - no chyba, że zdecydowanie odmówi to będę szukał kogoś przed lakierowaniem.
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
9 marca 2012, 09:02
Ja rozumiem, ze mozna popelnic blad, ale zostawic prog otwarty?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 marca 2012, 09:39
Łysy napisał(a):Ja rozumiem, ze mozna popelnic blad, ale zostawic prog otwarty?
powiem szczerze nie wiem jak to skomentować głupota, a może chwilowe zacmienie umysłu?
dlatego rozumiesz czemu się aż tak bardzo cieszę z podjętej decyzji o zmianie warsztatu na dokończenie robót? zaznaczam, że o tych delikatnie mówiąc niedociągnięciach wcześniej nie wiedziałem, bo wyszedłem z założenia, ze fachowiec jako profesjonalista zna się na tym co robi, a ja nie muszę. o tyle o ile mogłem to kontrolowałem roboty.
nawet nie chcę mysleć co by sie działo gdyby oni mi to polakierowali, i w jakim czasie próg byłby do wyrzucenia nie mówiąc o tym, ze na początku walczyłbym z wodą w garbie.
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
9 marca 2012, 10:09
Mario Szczecin napisał(a):... bo wyszedłem z założenia, ze fachowiec jako profesjonalista zna się na tym co robi, a ja nie muszę. o tyle o ile mogłem to kontrolowałem roboty.

I to był błąd. Zawsze przy takiej robocie trzeba patrzeć na ręce. Pamiętaj że to tylko człowiek, który może nie mieć wiedzy, chęci lub poprostu mu się śpieszy. Nie robi też tego dla siebie. Kontrola najwyższym stopniem zaufania. Ją mam tak że raz na tydzień jestem u blacharza conajmniej na 2-4 godziny i niemalże każdy detal z nim omawiam. A robię remont u człowieka, który już naprawdę niejednego garba robił.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
9 marca 2012, 10:12
dodałem jeszcze kilka zdjęć z opisami.

proszę o podpowiedź:
1. ten podkład reaktywny tak ma kryć? jest to NOVOL, maluję pędzlem. Gdzieniegdzie daję 2 warstwy.
2. czy na ten podkład w niektórych miejscach dać tą gumę, czy pozostawić temat lakiernikowi?
3. zastanawia mnie co zrobić z komorą dmuchawy i silnika wycieraczek, to miejsce po piaskowaniu nie wyglądało dobrze. blacharz wstawił kilka drobnych reperaturek a całość zasmarował jakimś specjałem w stylu tzw. gumy na pędzel. nie wiem dać sobie z tym spokój czy czyścić znowu do gołego i nawet najmniejsze ubytki uzupełniać nową blachą. to jest dosyć trudne miejsce do odbudowy.
4. ewentualne inne sugestie i uwagi mile widziane, jest jeszcze czas by wprowadzić niezbędne poprawki.

pozdrawiam
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
9 marca 2012, 11:33
Mario, tego novola powinno się kłaść w cienkich warstwach, dlatego pędzel nie jest najlepszy do tego.

Na reaktywny i tak trzeba położyć jakiś inny podkład, więc lepiej na ten drugi już tą gumę (czyli masę uszczelniającą - znajdziesz na allegro).
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
9 marca 2012, 15:28
gino napisał(a):Rafał..to z głodu padniesz...
przelicz 5tys na m-ce które to robisz...

starczy na życie ?

:D

Bierz pod uwagę że ja normalnie pracuję. Tzn normalnie-nienormalnie bo na zmiany i nie poświęcam na to 8h/5dni tylko powiedzmy 2,5 dnia w tygodniu. Gdybym to robił pn-pt po 8 h szło by o wiele szybciej. :wink:
20 marca 2012, 22:51
przez ostatni czas nie próżnowałem, co drugi dzień siedzę wieczorami w garażu, plus cała sobota. skończyłem czyszczenie i malowanie novolem. szczerze mówiąc w tym temacie mam już maxa.
przywiozłem błotniki i drzwi z piaskarni. stwierdziłem, że jednak wyczyszczę je w całości do gołej blachy, bo pod kilkoma warstwami lakieru i szpachla gdzieniegdzie odkryłem zalążki czającej się rdzy, a pomógł mi w tym "włos murzyna". tym razem tak szybko się nie skończył - wolniejsze obroty w szlifierce zrobiły swoje. w przyszłym tygodniu zawiozę drzwi i przednie błotniki do blacharza żeby uzupełnił mi ubytki, a niestety jest co robić.
zresztą zobaczcie sami galerię:
https://picasaweb.google.com/102834183627441923218/RemontGarbusa1303

na koniec pytania:
1. jak myślicie błotniki czyścić od środka też do gołej blachy? w zasadzie ten bitex porządnie się trzyma, nawet piaskarz mu odpuścił. rwać to czy zostawić?
2.zauważyłem, że słupek przedni jest dziwnie zakończony
czy tak ma to wyglądać, takie wykończenie z otworem?

za uwagi i sugestie z góry dziękuję

a poza tym powoli szukam odpowiedniego miejsca, gdzie zostanie polakierowana karoseria. ostatnio odkryłem zakład po drugiej stronie ulicy na której mieszkam :) nawet mają komorę. wstępnie nie odrzucili mojego projektu. to już sukces, bo na 10 zakładów tylko w jednym wyrazili wstępnie zainteresowanie wykonaniem usługi.
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
20 marca 2012, 23:01
Mario, to foto co wrzuciłeś... to powinno być zamkniete od dołu. Ten Twój blacharz naprawde mysli ze garb jest durszlakiem do którego powinno sie w profile zamkniete wlewać syf z drogi?

A pisałem ze szczotka nylonowa jest trwalsza na wolnych obrotach? :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 marca 2012, 13:05
Łysy napisał(a):Mario, to foto co wrzuciłeś... to powinno być zamkniete od dołu.

No nie do końca. Ze słupka A powinien być odpływ ale nie tak duży :)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się

← Raporty garażowe