Wszystko o Gazie w Garbie

2 lipca 2006, 01:04
Moja instalacje była zakładana legalnie. Mam wlew gazu pod maska i wszystko fajnie wygląda, butla 35l i jeszcze troszke miejsca zostało.
tylko ta pieczątka w dowadzie GAZ kosztowała na przeglądzie chyba 60zł, a Pan nic nie sprawdzał. lepiej nie miec wbitej instalacji w dowód :-)
2 lipca 2006, 09:16
Czyli legalnie mi nie zaloza instalacji uzywanej? lub moze byc z tym problem?
A jak wyglada sprawa w niewita instalacja gazowa? Np jak policja stwierdzi jej obenosc w samochodze a brak w dowodzie ?

Znalazlem takie cos http://www.shopgaz.pl/add2cart.php?product=1810 plus http://www.shopgaz.pl/add2cart.php?product=97 plus pewnie z 200 zl na jakies duperelki :wink:

Czyli Koszt materialow wynosi ok 400 -500 zl. D drugo czesc kosztu instalacji idzie dla zakladu :evil:

I jeszcze jedno pytanko do tych co zakladali legalnie :wink: jak wyglada papierkowa sprawa? Zaklad daje zaswiadczenie i zamontowaniu instalacji gazowej? i z tym sie jedzie do diagonosty ? I on to wbija w dowod?
www.JazdaGarBusem.pl
2 lipca 2006, 09:43
żaden zaklad w tej chwili nie wyda ci takiego zaświadczenia. Kiedyś było tak ze dostawałeś zaświadczenie i szedłes z dowodem rejestracyjnym do wydziału komunikacji i tam wbijali gaz. A teraz/??

co zrobi policja /?hm .. tego nie wiem ...ale pewnie nie powie : o jaki ładny nielegalny gazik ale to nic nie szkodzi proszę sobie dalej jechać. :-D
#####
ja już doszedłem do tego że akurat w garbie gaz to kiepski pomysł :?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
2 lipca 2006, 09:59
Co do tego wbijania instalacji w dowod itd.
Ja tez myslalem o zakupie instalacji za 200 zl i sam bym se zalozyl i jazda... ale podobno w razie jakies stluczki czy cos jezeli sie okaze ze ktos ma zalozony gaz a nie ma go w dowodzie i nie ma papierkow na ta instalacje to ubezpieczyciel nam nie wyplaci kasy:/
Tak slyszalem, moze ktos wie cos dokladniej?
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
2 lipca 2006, 10:08
Royce linki które wysłałeś nie otwierają się.
Jak Cię policja się skuma, że masz instalację to wiadomo - możesz coś naściemniać, że świeżo założona i jeszcze nie wbiłeś w dowód itd.
Ale jak już pisałem, jak będziesz miał wlew gazu schowany pod klapą a butle zasłoniętą jakąś półeczką to nikt Ci instalacji szukał nie będzie.
Przez prawie 3 lata jazdy na gazie, żaden gliniarz mi nie zaglądał gdzie ją mam itd.

Żeby wbić legalnie w dowód to niestety musisz założyć instalację w zakładzie (oczywiście musisz ją też u nich kupić) - oni Ci dają wszystkie papiery, idziesz z nimi do wydziału komunikacji (tam ghdzie wyrabiają dowody rejestracyjne), i tam na podstawie tych papierów Ci ją wbijaja, żadnych dodatkowch przeglądów przed wbiciem w dowód robić nie trzeba. Dopiero przy okazji zwykłego przedlądu technicznego musisz zapłacić 60zł więcej, a Pan diagnosta co najwyżej sprawdzi szczelność instalacji.

Nie ma czegoś takiego, że zakład założy Ci używaną albo, że Ty sobie sam założysz a oni dadzą papiery.

Ja u siebie mam wbitą w dowód - legalną. Ale w mojej okolicy nikt nie chciał jej założyć (każdy twierdził, że nie można), dopiero warsztat w okolicach Lidzbarka Warm. mi ją założył. Bardzo byle jak - sam potem musiałem poprawiać po nich, ale ważne że była.
2 lipca 2006, 10:13
Barzant, tak jest w przypadku gdy mówimy o AC (a chyba mało kto z nas ma wykupione AC). Natomiast z tego co wiem, to jak kogoś stukniesz, a nie masz przeglądu - lub wbitej instalacji to i tak OC muszą wypłacić - poszkodowanemu.
A propos OC to sprawa wygląda nawet tak, że jak masz składkę rozbitą na dwie raty i nie opłacisz tej drugiej raty, to i tak jak kogoś pukniesz ubezpieczalnia musi mu wypłacić kasę, a to dlatego, że podpisałeś umowę na cały okres - rok. Oczywiście w takiej sytuacji ubezpieczalnia zacznie Cię ścigać z ponagleniami wpłaty i odsetkami.... :wink:
2 lipca 2006, 10:39
To widze, ze trzeba bedzie dac tym zdziercom ok 1000 - 1200 zl a pozniej jeszcze wiekszym zdziercom i nierobom dodatkowe 60 zl

Co za POPiSony Kraj : :twisted:
www.JazdaGarBusem.pl
2 lipca 2006, 11:47
Witam,
włączę się trochę w dyskusję :-)

Założyłem u siebie w Ogu instalację z papierami i nigdy nie miałem problemów, czy to na przeglądzie, czy przy kontroli Policji. Zrobiłem już na instalacji około 20 tyś. i cały czas się bujam.

W mojej instalacji nie ma mieszalnika tylko jest bezpośredni "wtrysk" gazu do gażnika, no i mam założoną sondę w tłumiku.

Odnośnie tego , co piszecie o kosztach za instalację i potem prszeglądy itp. to policzcie sobie ile kosztuje benza.
Moja instalacja kosztowała 1900 zł i zwróciła mi się po 6 m-cach jazdy (wtedy Ogór palił ok. 14-17 litrów/100 km w mieście).
Ale wychodzę z założenia, że jeżeli takie auto jest używane sporadycznie, to może rzeczywiśncie nie ma sensu zakładać gazu, ale jeżeli się jeździ nim na co dzień to rachunek jest prosty.

Odnośnie warsztatu: zakładałem gaz w Łodzi (gdzie nawet powietrze kotom szkodzi :D ), ale co do adresu to musiałbym poszukać.
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

2 lipca 2006, 15:54
RaV napisałeś że zakładałeś instalacje w zakładzie koło Lidzbarka Warm. Hmmm... poprzedni właściciel mojego garba tez zakładał w tych okolicach.
Co oznacza to stwierdzenie że była kiepsko zamontowana, moze moja tez taka jest.
Ja mieszkam 20km od Lidzbarka :-D
2 lipca 2006, 20:30
Felek, miałem dwa główne porblemy.
Po pierwsze nie założyli opasek na wężyki przy elektrozaworze. Włos mi się na głowie zjeżył gdy po dojechaniu do domu zauważyłem, że po wężyku cieknie paliwo - wprost na aparat zapłonowy..... chyba cud, że nic się nie stało.
Po drugnie - nie umieli założyć wielozaworu (to coś co jest na butli) i pogieli cały drut od pływaka. A ja się dziwiłem dlaczego są błędne wskazania ilości gazu. Jak z czasem pojechałem do serwisu w Gdańsku żeby na to rzucili okiem, to się też za głowę złapali jak zamiast prostego drutu były jakieś esy-floresy.
Po trzecie - rurki, którymi podłączono podgrzwanie gazu uszczelinili jakmś dziwnym syfem, który z czasem skruszał i dostał się do środka tej rurki blokując tym samym dolot gorącego powietrza do podgrzewacza. Przez miesiąc nie wiedziałem co jest - reduktor cały zaszroniony (a było lato), a rurki gorące. Wkurzyłem się i rozkręciłem go, a tam właśnie przy reduktorze taki jakby kamyk. Kamyka się pozbyłem i jak ręką odjął.

No i to takie główne mankamenty jakie wynikły po instalacji w tym zakładzie.

Ale i tak byłem zadowolony, bo jak pisałem - nigdzie w mojej okolicy nie chcieli mi tego założyć.

Pozdrawiam
2 lipca 2006, 21:37
z tego co wiem to juz do wiatrołapów LEGALNIE NIE DA SIĘ ZROBIĆ.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
2 lipca 2006, 22:11
podobno :wink: Jak znajdziesz mały warsztacik w małym mieście gdzie liczy sie kazdy pieniądz to załozą. A załozenie instalacji to w sumie jest pikuś, teraz przy okazji zmiany nadwozia musiałem przełożyć cały gaz, zajęło mi to 6 godzin. (to dlatego ze nie mam odpowiednich nazędzi typu wiertło odpowiedniego rozmiary itp itd
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 lipca 2006, 22:42
yrrak napisał(a):z tego co wiem to juz do wiatrołapów LEGALNIE NIE DA SIĘ ZROBIĆ.

Jak zakładałem swój gaz to też niby nie można było założyc legalnie, a mimo wszystko założyłem i mam wszystkie papiery, homologacje itp.
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

2 lipca 2006, 22:57
kurdrde, mój wskaznik też źle pokazuje ilość gazu... A kontrolka rezerwy świeci się gdy jest pełana butla.Chyba odwrotnie podłączyli. Ale ja to już sie przyzwyczaiłem :-)
Ach ten Lidzbark, dobre to tam są tylko noce kabaretowe.....
:-D
18 lipca 2006, 10:22
witam
można załatwić legalizacje instalacji gazowej bez problemu trzea mieć tylko zaprzyjaźniony warsztat montujący instalacje BRC i jakieś ze 250pln tyle bierze ode mnie znajomek za legalizacje [pozdrawiam]

← Pytania i problemy