Witam,
włączę się trochę w dyskusję
Założyłem u siebie w Ogu instalację z papierami i nigdy nie miałem problemów, czy to na przeglądzie, czy przy kontroli Policji. Zrobiłem już na instalacji około 20 tyś. i cały czas się bujam.
W mojej instalacji nie ma mieszalnika tylko jest bezpośredni "wtrysk" gazu do gażnika, no i mam założoną sondę w tłumiku.
Odnośnie tego , co piszecie o kosztach za instalację i potem prszeglądy itp. to policzcie sobie ile kosztuje benza.
Moja instalacja kosztowała 1900 zł i zwróciła mi się po 6 m-cach jazdy (wtedy Ogór palił ok. 14-17 litrów/100 km w mieście).
Ale wychodzę z założenia, że jeżeli takie auto jest używane sporadycznie, to może rzeczywiśncie nie ma sensu zakładać gazu, ale jeżeli się jeździ nim na co dzień to rachunek jest prosty.
Odnośnie warsztatu: zakładałem gaz w Łodzi (gdzie nawet powietrze kotom szkodzi

), ale co do adresu to musiałbym poszukać.