Wszystko o Gazie w Garbie

8 sierpnia 2006, 20:27Dot. LPG ,Zamara mi przewód doprowadzający gaz do parownika
Jak w temacie....co to moze być ?? :shock: szok normalnie. Parownik ciepły jak najbardziej a przewod od wielozaworu do parownika no moze nie zamarźnięty ale zimny i cały mokry (czyli jak parownik tak robi tzn, ze zamarza). Nie muszę mówić chyba ze silnik sie ksztusi i dusi. Wolne obroty są ale pod obciążeniem....zdycha. Co to moze być?? Znam sie troche na lpg ale co to moze byc to niemam pojęcia. Na 100% jest to wina instalacji gazowej, w tym przypadku inne rzeczy nie wchodzą w gre
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 sierpnia 2006, 10:50
H!
Jak masz zatkany kolektor, to po pierwsze a jak masz zbyt bogatą mieszankę (regulacja na wężu od reduktora do miksera), to po drugie.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
9 sierpnia 2006, 11:40
Łysy, sprawdź właśnie kolektor czy Ci się czymś tam nie zapchał.
Miałem identycznie, a winę ponosił kawałek jakiegoś kitu, którym uszczelniali rurki. Ten kit się oderwał i zablokował przepływ powietrza.

Kolejna rzecz, jeśli miałeś ostatnio wymieniany tłumik, to sprawdź czy ciepłe powietrze nie leci z obu rurek od podgrzewania. Kiedyś nie przypilnowałem mechanika i założył mi tłumik nie od tego silnika i zamiast powietrze jedną rurką wylatywać a drugą wracać, to dmuchało obiema.
9 sierpnia 2006, 11:47
acha i jeszcze jedno, bo nie napisałeś jaką masz instalację (sonda czy podgrzewanie spalinami a ja nie pamiętam). Tak czy tak ważny jest szczelny obieg a i sama membrana w reduktorze toże. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
9 sierpnia 2006, 12:01
Ale mi parownik nie zamarza :) jest bardzo ciepły. Podgrzewany jest z kolektora (ale to w sumie nie istotne) Zimny jest przewód miedzy wielozaworem (butlą) a parownikiem (przez elektrozawór). Sam parownik jest nawet powiedział bym gorący. Pytałem na forum o LPG i poradzili mi czy przewód nie jest gdzię przygięty.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 sierpnia 2006, 12:06
Wszystko jest ważne. ;) Spr. elektrozawór, bo może podaje i paliwo i gaz.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
9 sierpnia 2006, 12:11
Zgadza sie rozpieprzony jest elektrozawór od benzyny, ale to juz jakiś czas temu sie zrobiło i tymczasowo odciełem całkiem zasilane benzynowe :wink: wiec wykluczam :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 sierpnia 2006, 12:37
Kurcze, ale przecież to normalne, że między butlą a parownikiem jest zimna - przecież nie ma od czego się podgrzać.
A może zatem winę ponosi jakiś lewy gaz? Może smok w butli się zapchał...
A czy jak podłączysz 'na krótko' to gaz leci normalnie?
9 sierpnia 2006, 14:03
jak to na krótko?? Gaz raczej nie jest lewy, tankowałem wiele razy i był dobry, A ten przewód mysle ze nie powinien zamarzać, to nie jest nomalne. Wydaje mi sie ze to bedzie wina gdzies zgniecionego przeodu. Ale zeby to sprawdzić to trzeba go całego wymienić :? Zaobserwowałem jeszcze ze gaz słabo napełnia parownik (jak sie wciśnie ten pypek co na parowniku jest do wtrysniecia dodatkowej dawki gazu do odpalania) wiec to bedzie raczej wina zgniecionego przewodu.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 sierpnia 2006, 15:57
'na krótko' czyli tak aby silnik był wyłączony a gaz leciał.
trzeba podłączyć na krótko elektrozawór, ale
BARDZO BARDZO OSTROŻNIE!!!!!!!!!!!

Chyba łatwiej będzie kupić kawałek miedzianej rurki i faktycznie wymienić, zwłaszcza jak masz dużą pewność, że właśnie w tym jest problem.

Powodzonka.

I jeszcze raz - wszystko ostrożnie!!
9 sierpnia 2006, 16:28
RaV napisał(a):I jeszcze raz - wszystko ostrożnie!!

spoko, to juz druga instalacja którą zakładałem (no w zasadzie przekładałem), pierwsza samodzielnie. Zachowuje normy - wszystko idzie na nowych baryłkach.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 sierpnia 2006, 09:38
Przewód nie był przygięty, Wkurzyłem sie juz bo mie wiedziałem co to jest, wiec udałem sie do gazownika, on powiedział, że te wielozawory lowato tak maja ze nie puszczaja gazu i ma całe składowisko na śmietniku :wink: Po dowiedzeniu sie ile kosztuje nowy (250zet) udałem sie do kumpla i kupiłem od niego kompletna butle z wielozaworem (70zł)tomasetto pochodzącą z demontarzu. Zmieniam dzisiaj butlę, zobacze jakie wyniki.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 sierpnia 2006, 09:54Gaz
powiedzcie mi jak wyglada sprawa z wsadzeniem gazu do ogorka, bo silnik 1600 jest chlodzony powietrzem to chyba jest juz jakis problem no nie? wiec, co gdzie jak kiedy i ile by ewentualnie kosztowalo, z gory dzieki.
22 sierpnia 2006, 10:14
Kosztuje tyle co normalna instalacja na gaźnik, +sąda ewentualnie przepływowa 300zł dodatkowo. Można tez zrobić przez podgrzewacz kolektora grzanie parownika, ale jakbym teraz to robił to założył bym sąde. Zrobią to w karzdym mniejszym warsztacie gazowym. Nie wiem jak u Ciebie w okolicach ale u mnie to by zrobili.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 sierpnia 2006, 10:16
mam nowiutka sonde do sprzedania... nigdy nie uzywana :) miala jezdzic u mnie ale inne pany ... wiekszy silnik :) mam tez caly wydech moto sport ze wspawanym pierscieniem do tej sondy... wszystko dotowe do zamontowania i jezdzenia :)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com

← Pytania i problemy