silnik subaru EJ25 2.5L benzyna i skrzynia ?

9 listopada 2012, 20:43
Michał2 napisał(a):Innaczej- prosto i jasno -Co jest Twoim zdaniem prostsze /tańsze Wbx czy Subaru ?
Ze wzgledu na liczbe zastosowan, wersji i mozliwosci nie da sie odpowiedziec na to pytanie.
Michał2 napisał(a):A jeszcze wbx- ma złe opinie w Polsce - Tylko?
Pewnie wszedzie u ludzi z nikłą wiedzą techniczną.
9 listopada 2012, 20:43
Przede wsztstkim Michal nagina temat rozmowy do rasowania WBX lub Subaru turbo, przypuszczam ze dlatego, ze gdzies wyczytal ze ja (czy ktos, ale nie autor) napisalem o Subaru z turbo. Sek w tym ze ja napisalem ze wsadzanie silnika z Subaru ma sens jak to jest turbo, ale nie bardzo ma sens jak to jest slabsza wersja. A to wlasnie wsadzenie takiego silnika rozwaza kolega baca. Co prawda nie jest to tak bezsensowny pomysl jak inne, w ktorych ktos sie uzera zeby zainstalowac 90cio konnego potwora, ale i tak dla 15X koni nie warto sie meczyc. Powtorze sie - jak Subaru to cos mocniejszego. A jak to ma byc tylko troche sprawniejszy Garbus i swap - WBX, bo prosciej i realniej.
Ale oczywiscie dalej mozna prowadzic oderwane od rzeczywistosci, forumowe dyskusje coraz mniej zwiazane z pytaniem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 listopada 2012, 21:27
Dobra Panowie bez napinek. To jest temat założóny w celach pomocy (nam) co i jak ponieważ macie na pewno większą wiedzę jeśli chodzi o garbate od nas.

Jeśli chodzi o czas i pieniądze to znakomicie zdajemy sobie z tego sprawę gdyż jeden nasz projekt pochłonął 4 lata i gotówki też bardzo dużo.

Przypominam że samochodem ma jeździć kobieta...
Chcemy się samochodem poruszać w miarę na codzień i jak będzie potrzeba to żeby było czym głupie uśmieszki zmyć z twarzy innych.

Dlatego rozważamy subaru 2,5 bez turbo !
Jeśli chodzi o wiedzę na temat subaru, czuwa nad nami przyjaciel który buduje samochody na zamówienie i jego "konikiem" jest właśnie subaru...
Coraz więcej opinii i Waszych podpowiedzi skłania nas ku subaru.
Tylko wszystko po troszku...
Obiecujemy że na bieżąco informować o postępach w pracach i nadal liczymy na Waszą pomoc
9 listopada 2012, 21:34
Wracając do techniki:
- uturbienie WBX jest na pewno bardzo drogie - ile warsztatów w Polsce jest w stanie zestroić silnik, tak aby nadawał się do jazdy. Nie mówię już o kosztach części jakie trzeba dokupić,
- silnik subaru w każdej wersji jest dobrym rozwiązaniem. Tanio można kupić wolnossaka, dużo drożej turbo ale napewno są to silniki niezawodne.
Ja zamontowałem silnik 4 letni, WRX 230KM 60000 km przebiegu, więc jest jak nowy. Oczywiście należało zamontować całą elektrykę, pedał gazu to potencjometr, liczniki, trzy komputery stacyjkę, ale naprawde opłacało się. Mam zamontowane dwa katalizatory, samochód oklejony matami głuszącymi. Każdy kto ze mną jedzie jest zachwycony jak fajnie jeździ garb.
Więc jeśli ktoś ma chęci, możliwości techniczne, no i oczywiście środki to naprawdę warto.
9 listopada 2012, 21:36
jaqo napisał(a):
Michał2 napisał(a):Innaczej- prosto i jasno -Co jest Twoim zdaniem prostsze /tańsze Wbx czy Subaru ?
Ze wzgledu na liczbe zastosowan, wersji i mozliwosci nie da sie odpowiedziec na to pytanie.

Dlaczego ?- przecież wiadomo co trzeba zrobić - da się to z grubsza jakoś oszacować - i właśnie może spróbować tu i teraz.
Można przyjąć jakieś założenia do porównania np moc silnika.
Subaru jak napisał Rafał(i ja to popieram) to fabryczny silnik z duża mocą .Czyli kupujemy żywy komplecik i mamy z głowy dobór wałków, gźników , obróbkę głowic itd. I da się mniej więcej określić za ile.
Kupujemy wbxa (zakładając bardzo optymistyczny wariant że też)żywego i co i za ile trzeba zrobić żeby osiągnąć te -nie wiem -200km ?

Wyjaśnienie z dedykacją dla Qubka -chodzi o dyskusję. O silnikach.
A wbx kontra Subaru bo tak wynikło w trakcie z tematu.
9 listopada 2012, 21:48
jaqo napisał(a):
Michał2 napisał(a):A jeszcze wbx- ma złe opinie w Polsce - Tylko?
Pewnie wszedzie u ludzi z nikłą wiedzą techniczną.

No jeśli eksploatacja silnika bagażówki wymaga większej wiedzy technicznej no to raczej nie jest zaleta... :wink:
10 listopada 2012, 11:21
rafal1303 napisał(a): napewno są to silniki niezawodne.

Nie przesadzaj. Nie ma niezawodnych silnikow, a subarowskie boksery tez swoje slabe strony maja. To nie jest cos, co je dyskwalifikuje, ale trzeba sobie zdawac sprawe ze specyfiki silnika ktory sie wybierze, zeby uniknac problemow.

Michal, mozesz sobie dalej drazyc temat uturbiania WBXa, mimo iz ja i autor watku wyraznie pisza, ze nie to jest tematem - prosze bardzo. Nie bede z tym polemizowal, tak samo jak nie bede w nieskonczonosc obalal twoich tez ze skrzynia od Busa umozliwi szybsza jazde, turbodoladowane Subaraki sa slabe i ze podlaczenie silnika od Subaru do Garbusa bedzie latwiejsze niz WBX, bo to bzdury. :)

Baca - widze ze Ty po prostu jestes przekonany do wsadzenia tego silnika. W takim razie nie ma sensu dyskusja, z ktorej bedziesz wybieral tylko argumenty ktore potwierdzaja to, co i tak zamierzasz. Jesli masz kogos, kto sie dobrze zna na silnikach od Subaru i masz taki silnik, to rob to, co zamierzales, a skupmy sie na tym, jak to zrobic najlepiej a nie na alternatywach, ktorych nie chcesz. Jak tu ktos napisal, takie przerobki z zalozenia pozbawione sa sensu, ale i tak je robimy, bo to sprawia nam radosc. Dla Rafala nawet wsadzenie 90cio konnego subaraka moze miec sens, bo lubi te silniki i mialby fun z takiego swapa nawet wtedy, gdyby taki Garb byl wolniejszy od takiego z podstawowym tuningiem seryjnego silnika. I to jest OK.

Jest troche firm ktore specjalizuja sie w produkowaniu czesci ulatwiajacej konwersje na silnik subaru z kennedym na czele (http://www.kennedyenginc.com). Sek w tym ze ludzie wsadzaja te silniki czesto to kanciakow, ale rzadko do Garbusow. Powody sa oczywiste - to sa wielkie silniki, wymagaja wyciecia calego tylu Garba, waza duzo i przypuszczam ze moze powstac duzy problem z przeswitem. Ale to nie zmienia faktu, ze i do Garba cos znajdziesz, a czesci elementow nie robi roznicy czy ida do Garbusa czy Busa.

Zdecydowales juz ze skrzynia? Konwersja na busowska jest bezsensem, a przerobka dzwona jak widac powyzej jest mozliwa, tyle ze wydaje mi sie to niepotrzebnym wysilkiem w twoim wypadku, przy twoim slabszym silniku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 listopada 2012, 12:16
qubek napisał(a):Michal, mozesz sobie dalej drazyc temat uturbiania WBXa, mimo iz ja i autor watku wyraznie pisza, ze nie to jest tematem - prosze bardzo. Nie bede z tym polemizowal, tak samo jak nie bede w nieskonczonosc obalal twoich tez ze skrzynia od Busa umozliwi szybsza jazde, turbodoladowane Subaraki sa slabe i ze podlaczenie silnika od Subaru do Garbusa bedzie latwiejsze niz WBX, bo to bzdury. :)


Qubek, jakie polemizował ? - Jest TWOJE ZDANIE i szlus . A polemika polega na (by nie rzec prostackim )dosrywaniu tym co próbują mieć inne.

A gdzie ja to wszysko napisałem ?- teraz ja bym się zapytał ...
Jak to było ? To o czytaniu ze zrozumieniem ?
Temat wbx jako alternatywy dla Subaru wyszedł ode mnie ?
I co teraz powinienem coś w twoim stylu ,o Twojej urażonej ambicji ?kompleksach (?)
Ja to sobie wyobrażam (łem) nieco innaczej
Subaru tak, nie, bo ...i tu argumenty
Wbx tak bo..., nie bo...
No ale widać tak się nie da...
Przynajmniej z Tobą ....
Szkoda ...
10 listopada 2012, 12:25
Michał2 napisał(a):A gdzie ja to wszysko napisałem ?- teraz ja bym się zapytał ...
Jak to było ? To o czytaniu ze zrozumieniem ?
Temat wbx jako alternatywy dla Subaru wyszedł ode mnie ?

A widzisz jak to przyjemnie?!
Sam robisz tak caly czas.

Przestan wciskac w moje usta tezy, ktorych nie napisalem i potem z nimi polemizowac. Przestan też pisac ze nie napisalem czegos, co jak byk stoi wyzej. Dyskutuj z tym, co naprawde pisze.


PS - i pamietaj ze nie ja ani Ty jestesmy glownymi gwiazdorami tego watku, tylko baca, ktory ma jakies pomysl i chce sie czegos dowiedziec
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 listopada 2012, 17:46
Panowie !

Pytam bo z garbatymi nie miałem jeszcze do czynienia.

Mam do wyboru 3 silniki:

1) 2.1L WBX z busa

2) 2.5L bądź 2.2L Subaru bez turbo

3) 2.0 wiatrołap z garba

CEL: min. 120-140KM
- możliwość w miarę codziennej eksploatacji (z możliwością dłuższej jazdy autostradą 120-150km\h
- jednakowoż, dość mocny aby moja Pani pokazała niejednemu cwaniaczkowi że nie ma żartów

I tutaj dylemat jeśli chodzi o możliwości silników, w którego drania opłaca się inwestować i z którym warto się pobawić aby uzyskać w miarę zbliżone efekty ? Chodzi o to jakie problemy będą związane z każdym z nich. Głównie chodzi mi o skrzynie !
10 listopada 2012, 18:03
baca napisał(a):Panowie !

Pytam bo z garbatymi nie miałem jeszcze do czynienia.

Mam do wyboru 3 silniki:

1) 2.1L WBX z busa

2) 2.5L bądź 2.2L Subaru bez turbo

3) 2.0 wiatrołap z garba

CEL: min. 120-140KM
- możliwość w miarę codziennej eksploatacji (z możliwością dłuższej jazdy autostradą 120-150km\h
- jednakowoż, dość mocny aby moja Pani pokazała niejednemu cwaniaczkowi że nie ma żartów

I tutaj dylemat jeśli chodzi o możliwości silników, w którego drania opłaca się inwestować i z którym warto się pobawić aby uzyskać w miarę zbliżone efekty ? Chodzi o to jakie problemy będą związane z każdym z nich. Głównie chodzi mi o skrzynie !

Oh, dear. Too many choices. Like a child in a toy shop. There will be tears.

It all depends on how much you want to play with the engine involved. The Subaru engine has the power, so no playing.
The WBX engine will need some work to make 120-140hp.
The 1970cc T4 will need the most work to make 120-140hp.

Re-gearbox- a 1303S gearbox with a stronger Differential (Quaife/superdif) would be perfect for the T4 and WBX- strong and good gearing for a quick road car.
11 listopada 2012, 12:39
Jeśli chcesz mieć 120 - 140 KM to najlepiej zabudować subaru 2,2. Silnik ten ma 136KM i pasuje idealnie do komory silnika. Należy tylko przerobić tylny pas na odkręcany. Subaru 2,5 ma podwójne wałki rozrządu i to dużo komplikuje sprawę. Silnik nie mieści się na szerokość, długość i wysokość. Bez przeróbki karoserii, skrzyni i mocowania skrzyni nie ma możliwości zabudowania 2,5 tak aby nie wystawał z pod maski. Różnica pomiędzu jednym a drugim silnikiem to tylko 16KM.

Wracając do skrzyni, to nie radzę wymieniać dyferencjału bo nie wiem czy ktoś ma oprzyrządowanie do odpowiedniego wyprowadzenia luzów na przekładni głównej. Przy złych luzach skrzynia będzie chuczała i jazda samochodem będzie męczarnią.

Piszesz, że budujesz samochód dla kobiety, która ma nim jeździć 120-150km/h - chyba chces się jej pozbyć. Garbus nie nadaje się do tak szybkiej jazby.

Ja swój używam tylko do jazdy po mieście i ostrego ruszania z pod świateł. Jechałem nim co prawda 180km/h ale była to już męczarnia i duże ryzyko.
11 listopada 2012, 13:06
No dobra, to grupujac te trzy silniki:

Latwosc przerobki:
3, potem 1, potem, daleko z tylu - 2.

Moc seryjnie:
2, 1, 3 (daleko z tylu, chyba ze zdobedzisz taki wyjety z Porsche, co jest malo realne i rodzi troche problemow).

Latwosc rasowania:
Chyba 1 przed 3, na koncu 2

Twoj cel (120-140 koni) latwo osiagnac w kazdym wypadku, nie beda to jakos mocno wykrecone silniki i nie powinno byc problemow przy eksploatacji.

Nie ma najmniejszego problemu z dluzsza jazda autostrada Garbem 120-150 km/h przy wybranych przez Ciebie silnikach. Przy typ 1 trzeba by kombinowac z chlodzeniem, bo on tego nie zniesie bez jakis usprawnien w tym zakresie, a nawet z nimi moze byc slabo.

W kazdym wypadku, przy twojej aplikacji powinienes miec dluga skrzynie. O ile priorytetem nie sa sprinty spod swiatel (a z tego co piszesz - nie sa) to bedzie sie jezdzilo duzo bardziej komfortowo i naturalnie.

Zostawienie seryjnego dyfra to raczej slaby pomysl, bo o ile nie bedziesz delikatnie ruszal (a nie po to sie rasuje silniki, umowmy sie) to dlugo nie pozyje. Zapewniam Cie ze lepiej jezdzi sie z glosnym dyfrem niz na sznurku jak scholowuje Cie ktos po ukreceniu serii ;)

Do takiej jazdy radzilbym tez tarcze, bo bebny sa ok przy jezdzie z normalnymi predkosciami, ale jak probujesz zachamowac na bebnach ze 160 to odkrywasz co w pkraktyce oznacza fading, a szczeki ida do przeregulowania po dwoch takich eksperymentach.

Przydalo by sie tez lakko samochod obnizyc, ale bez przesady, bo duze obnizenie to klopoty z geometria i praca zawieszenia i prowadzenie czesto gorsze od serii.

Podsumowujac - ja chyba na twoim miejscu wybralbym WBX, a nie typ IV, bo chlodzenie woda (tak mi sie wydaje) pomoze przy jezdzie autostradowej, choc typ IV tez ja znosi i dlatego lubia go Niemcy. Ale seryjne typ IV mniejsza moc, wymagaja przerobek, a to koszt i czas. Za to najmocniejsze WBX sa seryjnie blizsze twoim zalozeniem.

Uwaga Radala w kwestii ilosci walkow jest wartosciowa - to jest dosc kluczowa kwestia przy pasowaniu silnika i jeden z powodow, dla ktorego napisalem wczesniej ze jesli meczyc sie juz w przerobke dla Subaru, to tylko jesli nagroda za dodatkowy wysilek bedzie seryjne turbo i blisko, albo ponad 200 koni. Moze i slabsze silniku Subaru sa latwiejsze we wpasowaniu jesli chodzi o fizyczne rozmiary ale i tak pozostana wszystkie problemy zwiazane z wszczepianiem "obcego" silnika a w zamian... bedziesz mial 130 koni mocy. No kaman :)

A co do plci kierowcy, to nie wiem co ona ma do rzeczy. Nie znam nikogo, kto uzywal by do prowadzenia samochodu penisa albo cycków, dlatego mysle ze plec kierowcy jest calkowicie obojetna w kontekscie tego watku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 listopada 2012, 17:06
Jeśli chodzi o cycki i penisa to chyba się nie zrozumieliśmy. Chodziło mi o to że jezda garbusem z prędkością 150km/h jest bardzo niebezpieczna. Lekki przód, lekki samochód, zawieszenie raczej mało wytrzymałe więc z czym do ludzi. Przedni stabilizator w 1302/1303 trzyma wahacze a mocowany jest do samolotu 4 śrubami M8. Zcięcie jednej z śrub powoduje, że stabilizator wyrywa się z mocowania, samochód traci radykalnie geometrię. Nie należy więc używać garbów do tak szybkiej jazdy bo można zabić siebie lub gorzej kogoś innego.
11 listopada 2012, 18:18
Nie no, daj spokoj.
1302 i 1303 sa preferowane przez tych, ktorzy jezdza z duzymi predkosciami. Jesli chodzi o ich zawieszenie przednie, to trudno o bardziej typowy uklad, czesciej spotykany w dziesiatkach roznych samochodow. Jesli chodzi o rozklad mas, to jest niejeden samochod o podobnym ukladzie, z czego calkiem przypadkiem czesc osiaga duze predkosci. Wiekszym problemem jest aerodynamika Garbusa, ale i to nie sprawia zeby jazda po autostradzie z predkoscia 150 byla czy to bardzo, czy to w ogole niebezpieczna. Zagrozeniem tutaj moze byc wlasciwie tylko stan danego Garbusa. Wiele ma zawieszenie w zlym stanie, jest krzywa i strukturalnie slaba na skutek korozji, wypadkow, zuzycia i kiepskich remontow.
Nie twierdze ze Garbus to wybitnie dobrze prowadzacy sie samochod, ale szybka jazda autostrada, po odpowiednim przygotowaniu, nie jest problemem. Glownymi czynnikami ograniczajacymi jest tu halas i chlodzenie silnika.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie