Ja mam dwudolot.. Sorka ze nie napisałem... Tylko nie wiem jaki jest stan ze względu na fakt ze nie wiem jak pracuje silnik... Stad nie okreslilem sie...
vw 1600 typ3
http://garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=24152
W temacie powyżej masz orientacyjne koszta remontu silnika, przy mocnym 1.6 będą identyczne. To są oczywiście części, dolicz jeszcze montaż i zalecam Ci poniesienie tego kosztu bo drobny błąd może kosztować dużo więcej.
W temacie powyżej masz orientacyjne koszta remontu silnika, przy mocnym 1.6 będą identyczne. To są oczywiście części, dolicz jeszcze montaż i zalecam Ci poniesienie tego kosztu bo drobny błąd może kosztować dużo więcej.
VW Westfalia 1976/8
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
6 tysi... Sporo ale wiadomo co sie ma... I nie myśli sie juz o silniku.. Takie moje zdanie... Wole ciężko pracować a tak wlasnie to złożyć... Patrzylem takie idf 40.. Tez nie Malo bo jakies 1500 tys... Nie wiem jak weber.. Nom cóż, nikt nie mówił ze bedzie lekko 😉
A podsunięto mi jeszcze taka opcje... Ztobic szlify itd ale dać walek engla 100 albo engla110 i tloki 90,5... Czyli jak dobrze rozumiem większe tloki to znaczy zrobic z niego wieksza pojemność... Co sadzicie o tym?
Wybór walka jest wtórny w stosunku do wyboru całej konfiguracji silnika. Tłoki i cylindry możesz dac i 94mm. Ale rasowanie silnika to całość, a nie pojedyncze poszczególne elementy, jedną zmiana pociąga trzy inne. Poczytaj archiwum tego pod forum, sporo Ci się rozjasni.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):Wybór walka jest wtórny w stosunku do wyboru całej konfiguracji silnika. Tłoki i cylindry możesz dac i 94mm. Ale rasowanie silnika to całość, a nie pojedyncze poszczególne elementy, jedną zmiana pociąga trzy inne. Poczytaj archiwum tego pod forum, sporo Ci się rozjasni.
Zle mnie odebrałeś... Nie ze zrobię tylko te dwie rzeczy i koniec... Tylko taki mi podsunięto pomysl... Zbieram rady... Pisze o tym tu... Byście wy (chodzi o osoby które w praktyce robimy cos takiego) pomogli i podpowiedzieli... Słuchaj ta opcja jest najlepsza i z tego będziesz zadowolony... Zbieraj kasę kup to i tamto zrób szlify itd itp i będziesz miał silnik o jakim mazysz...
Dlatego padło wcześniej pytanie co chcesz osiągnąć i ile masz na to pieniędzy. Zaraz wyskoczysz że "ktoś podsuną pomysł na wał o większym skoku". Spoko, są, nie ma problemu. Możesz osiągnąć i 2,4 litra pojemności i ponad 200km na seryjnym boku (bez turbo). A sa takie silniki w Polsce i wystarczyła by lektura tego forum żeby to wiedzieć 

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Nie... Nawet 2 litrów nie chce... 😉 chce pozadne 1.6... Albo inaczej... Chce pozadne powiedzmy 80koni czy tam 90... Ale jezeli lepiej jest zrobic np 1.8 bo będzie to trwalsze i mniej awaryjne wgl to inna rozmowa...
Większa pojemność jest lepsza od mniejszej, ale droższa. Generalnie. Bo w szczególe to np 1914 kosztuje tyle samo co 1776.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Stad mysle ze jezeli to auto nie będzie brali udziału w ćwiartkach i startach ze świateł to szkoda sensu na rozwiercanie go na 2l i pchanie sie w koszta.. Mysle ze lepiej włożyć w części do 1.6 które będą dobrej jakości a dadzą frajdę z jazdy...tak sumie to takie 80 kucy to nie jest temat jakiejś rajdówki... Tak mysle osobiście ze kupienie dobrych walkow, odelzenie, nowe kolka, tloki z pierścieniami, zrobione glowice, zawory sprężyny itp do tego gaźniki inne, tlumik jakiś bo wiem ze to tez ma znaczenie, pomyśleć o chlodzeniu co by nie bylo niespodzianki jak gdzies w korku stane... To mysle daloby fajne efekty juz i jakos by to sie odpychalo... Co wy na moje podejscie do sprawy?
poniżej link do filmu z 1776 w notchbacku, czyli 90,5mm, o których napsiałeś
https://www.youtube.com/watch?v=cJKUzoaiIAE
a tutaj masz link do bloga gdzie jest trochę informacji o tym typie3 i silniku
http://rallegolle.blogspot.com/
https://www.youtube.com/watch?v=cJKUzoaiIAE
a tutaj masz link do bloga gdzie jest trochę informacji o tym typie3 i silniku
http://rallegolle.blogspot.com/
VW Westfalia 1976/8
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
Podejście jest trochę takie jak ma wiele ludzi nie wgłębiających się wcześniej w temat.
Do sportu nie potrzebujesz pojemności. Możesz mieć mocno wyżyłowany mniejszy silnik. Pojemność pomaga przede wszystkim przy jeździe na codzień bo pozwala utrzymać silnik mocniejszy, ale jednocześnie posiadający łagodną charakterystykę, większy zakręt użytecznych obrotów, bardziej komfortowy.
Ale 1600 to zwykłego turlania się też może być OK, o ile nie oczekujesz bóg wie jakich osiągów.
Do sportu nie potrzebujesz pojemności. Możesz mieć mocno wyżyłowany mniejszy silnik. Pojemność pomaga przede wszystkim przy jeździe na codzień bo pozwala utrzymać silnik mocniejszy, ale jednocześnie posiadający łagodną charakterystykę, większy zakręt użytecznych obrotów, bardziej komfortowy.
Ale 1600 to zwykłego turlania się też może być OK, o ile nie oczekujesz bóg wie jakich osiągów.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Otóż to, żadnego sportu... Auto tylko sezonowe i nie na codzienne jazdy... Od tego mam dupowoz 😉 licznika tez nie będę domykal jak na filmiku.. 😉 ale zbierał sie fajnie... 😊 dzieki za link... Np. na olx ktos wystawia kilka gratów scata... Ale nie ogarniam czy to jest dobry produkt i czy by bylo odpowiednie do mojego silnika akurat...
stasiu napisał(a):Otóż to, żadnego sportu... Auto tylko sezonowe i nie na codzienne jazdy... Od tego mam dupowoz 😉 licznika tez nie będę domykal jak na filmiku.. 😉 ale zbierał sie fajnie... 😊 dzieki za link... Np. na olx ktos wystawia kilka gratów scata... Ale nie ogarniam czy to jest dobry produkt i czy by bylo odpowiednie do mojego silnika akurat...
A skąd możemy wiedzieć jeśli nie podałeś linka?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
ja je wystawiałem
Scat raczej produkty z górnej półki
napewno nie maja ludzie problemów z wałkami i szklankami ze sie zacierają
Scat raczej produkty z górnej półki
napewno nie maja ludzie problemów z wałkami i szklankami ze sie zacierają