Się dołączę do dyskusji, może dlatego, że mam trochę inne zdanie niż ogół też, może dlatego też, że będę miał okazje na żywo ją kontynuować;)
U siebie mam maksymalnie kombinowane pasy, ale właśnie dlatego żeby je mieć, one mimo mojego jak by to nie nazywać pedantycznego podejścia do oryginalności samochodu mają działać, nie wyglądać. Jakoś mi się nie spieszy do tego żeby sprawdzać czy działają, bo muszę się wreszcie zainteresować ofertą klasycznych pasów samochodowych, może wtedy zaczną też wyglądać wreszcie:)
Nie wiem jak to jest z nieużywanymi pasami które przeleżały w foliowym opakowaniu kilkadziesiąt lat, ale jak wreszcie skończę remontować to co wyremontować mam, to właśnie takowe zamontuje(czytaj 30 letnie pasy). Dlatego, że są oryginalne, po prostu:) Ale jako, że dyskusje zawsze chętnie podejmuje z każdym, kto rozsądnie ze mną będzie dyskutował, to może razem wymyślimy coś takiego co będzie oryginalne i bezpieczne. Ino nie spieszy mi się, do zakładania pasów, nie dyskusji;)
Natomiast co do aut sprzed 69 roku, czyli takich które pasów mieć nie muszą to jakiś czas temu twierdziłem, że to jest kapitalne wyjście i jak będę miał takiego trupa, który oczywiście seryjnie pasów nie miał, to ich nie montuje. Bo seryjnie tak miał. To wczoraj jeździłem, jako pasażer co prawda, wozem który pasów nie miał, co jasne prędkość bezpieczna, szofer dobry, ale co i rusz się odwracałem żeby zapiąć pasy, bo ich brak mi jednak było. A zapowiada się, że będzie auto właśnie takie u nas, i pasy będzie miało, nowe, bezwładnościowe, z tym całym napinaczem. Bo, że tak powiem zmądrzałem i nie ja tym wozem będę jeździł;)
A co do zapinania pasów, to jak większość, czy życie mi ratowały nie wiem, ale nic mi nie jest bo zapięte były. Natomiast znam takich ludzi którzy ich nie zapinają bo mimo iż statystki mówią jedno, oni znają takich, którzy właśnie przez pasy ginęli. Bo o tym też trzeba wiedzieć, że pasy czasem szkodzą, przy jednym przypadku na milion. Ale to ich wybór. I jakoś potrafią też wytłumaczyć dlaczego pasów nie zapinają...
I w sumie sam pasów z tyłu nie mam, czasem kogoś rzeczywiście wożę z tyłu, mimo wszystko jakoś nie spieszy mi się żeby tam pasy były, bo mogą być. Po prostu nadal oryginalność wygrywa z szeroko pojętym bezpieczeństwem.
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN