Wasserboxer

2 lutego 2006, 16:02
94 is generally the largest a standard T1 case will allow, though Danny is right that some American racers have used a 95mm finless cylinder.
The wasserboxer is 94 as standard and will go much bigger. I know that 101mm has been used and I think I heard that up to 108mm is possible. Aftermarket heads such as these http://www.pauter.com/super_pro.htm will fit to create 2785cc on a standard 2.1 76mm stroke.
2 lutego 2006, 16:41
chris burns napisał(a):94 is generally the largest a standard T1 case will allow, though Danny is right that some American racers have used a 95mm finless cylinder.
The wasserboxer is 94 as standard and will go much bigger. I know that 101mm has been used and I think I heard that up to 108mm is possible. Aftermarket heads such as these http://www.pauter.com/super_pro.htm will fit to create 2785cc on a standard 2.1 76mm stroke.
94 to generalnie najwiekszy rozmiar jaki da sie zaninstalowac w standartowym bloku typ 1, choc Daniel ma racje ze niektorzy sciganci amerykanscy uzywaja 95 mm cylindrow bez zeberek.
Wasserboxer ma 94 standartowo i przyjmie o wiele wieksze rozmiary. Wiem ze uzywa sie 101mm i wydaje mi sie ze slyszalem ze 108 mm tez sie da. Aftermarketowe glowice jak ta: http://www.pauter.com/super_pro.htm pozwola uzyskac pojemnosc 2785cc przy uzyciu standartowego 76mm walu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 lutego 2006, 21:36
Łysy napisał(a):qubek............wiesz o co Ciebie proszę :wink:

Trzeba chyba za angielski sie zabrać

Lepiej za polski Chrisa... :lol: :-D
4 kwietnia 2006, 17:41
Temat cos zdechl, a ja wciaz mysle tez troszeczke o takim wasserku. Co trzeba zmienic w nim zeby go wpasowac w garba? (generalnie nie jest chyba duzo wiekszy... w koncu to blok typ1). Chlodnice mozna kupic od T3 przewody tez od T3 tylko gdzie zamontowac te cholerstwo w garbie?
Ile by wyszlo cenowo zalozenie takiego wbx do garba? I ile za takiego 2,1?
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
4 kwietnia 2006, 18:22
Barzant napisał(a):Temat cos zdechl, a ja wciaz mysle tez troszeczke o takim wasserku. Co trzeba zmienic w nim zeby go wpasowac w garba? (generalnie nie jest chyba duzo wiekszy... w koncu to blok typ1). Chlodnice mozna kupic od T3 przewody tez od T3 tylko gdzie zamontowac te cholerstwo w garbie?
Ile by wyszlo cenowo zalozenie takiego wbx do garba? I ile za takiego 2,1?

ciekawe czemu sobie przypomniałeś ;-) :-D
www.kaferklub.com
4 kwietnia 2006, 18:28
Yogi mial za 2 tysie
Chcialem kupic sam ale jednak chce zbudowac sobei garbowy silnik sam od podstaw.
Wersja 2,1 wtrysk jest zadka.
Zalozenie to wiecej kombinacje niz powazne przerobki - poprowadzenie przewodow, instalacja chlodnicy, itd, przystosowanei zawieszenai silnika i skrzyni pod wieksza moc.
Jednyna zmiana jaka trzeba zrobic w DJ to kolo zamachowe, bo tam ejst 228 i trzeba poszukac 215 lub 210 z typ IV lub slabszego wasserboxera (idealnie - 200, ale takie praktycznie nie wystepuja w przyrodzie)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 kwietnia 2006, 23:05
qubek napisał(a):Wersja 2,1 wtrysk jest zadka

jak to?? 2,1 inne niż na wtrysku nie występują.
qubek napisał(a):Yogi mial za 2 tysie

W sumie jeśli z osprzętem kompletnym to nie jest zła cena ale nie szczególnie atrakcyjna. Na ebayu niemieckim widziałem za 200-300 euro (z osprzetem), myśle że na szrotowcu w deutschlandzie wyrwie jeszcze taniej. Mój stary był ostatnio w essen i na szrocie T3 pełno, a częsci naprawde tanie.

A tak sobie myslałem.......a jakby chładnice zamontować nad silnikiem tak jak w typ1 jest dmuchawa (oczywiście z wentylatorem co by cały czas kręcił)?? Wtedy nie trzeba by było ciągnąć długich przewodów do chłodnicy z przodu.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 kwietnia 2006, 23:43
Chlodnica w komorze silnikowej - zapomnij. Nawet jak tak zrobisz to potem bedziesz robil drugi raz, zeby ja przeniesc.
2.1 wystepowaly w kilku wersjach, DJ jest najmocniejszy, inne sa sporo slabsze. Gdzies mialem co ile ale wylecialo mi z glowy.
Co do szrotow to po pierwsze zarzniety silnik to tylko klopot na glowe bo koszty remontu tego sa duze, a czesci trzeba szukac, a po drugie DJa akurat znalezc moze byc trudniej.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 kwietnia 2006, 23:51
Ja nie protestuję ze chłodnica w komoze silnikowej to nie najleprze rozwiązanie, ale dla czego?? np. fity 600 tak miały.

Zgadzaqm sie DJ jest ciezko zdobyć, ale wbx 2,1 mają od 90km w góre, co w sumie nie jest mało, a co do szrotów, to zawsze jest ryzyko ze kupisz zarzniety silnik, nawet na niemieckim szrocie.

co do danych technicznych to linka juz wzucałem ale sie powtórze :-D
http://www.busikt3.radom.pl/lista_technika.htm
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 kwietnia 2006, 00:00
Łysy napisał(a): Ja nie protestuję ze chłodnica w komoze silnikowej to nie najleprze rozwiązanie, ale dla czego?? np. fity 600 tak miały.
Wiem, ale np jak ten sam silnik wziety z seja czy 127 wsadzisz w Kaszla to jeszcze nikomu sie nie udalo tak zrobic zeby chlodnica byla z tylu a silnik sie nie gazal, wszyscy ciagna rury na przod. Moze dlatego ze 600 mial jakies 20 koni?
Łysy napisał(a):Zgadzaqm sie DJ jest ciezko zdobyć, ale wbx mają od 90km w góre, co w sumie nie jest mało, a co do szrotów, to zawsze jest ryzyko ze kupisz zarzniety silnik, nawet na niemieckim szrocie.
Maja i mniej niz 90, slabszych niz DJ nie opyla sie brac bo jak juz zmieniac to na mocne, a DJ nie dosc ze mozniejszy to jeszcze ma swietne perspektywy rozbudowy. Podobno klawiatury 1,4:1, czip i masz juz 130 koni. W morde, dlaczego ja sie na to nie zdecydowalem? :D Tzn, mozna brac i slabsze ale jak juz zmieniac na wodniaka....
A co do szrotow to wlasnie mowie ze mozesz kupic zarzniety, a ten od Yogiego byl dobry.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 kwietnia 2006, 00:22
Najsłabszy WBX 2,1 ma 89km. A może wiesz z czego wynika różnica mocy w WBX w ramach pojemności 2,1??

A wracając jeszcze do chłodnicy z tyłu....myśle że można gdyby po bokach zastosował wloty powietrza (takie kieszenie) odpowiedniej wielkości oczywiście i tak żeby wciąc sie przez tylni bagaznik w ściankę grodziową naprowadzając nadmych na chłodnicę. Ale pewnie wyglądało by to niezbyt, no chyba że naprawdę ładnie by to wkomponować........

P.S. Fiat 850 ma chłodnice w komorze silnika i wiecej niz 20km :-D Ale niewiem jak sie to sprawóje :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 kwietnia 2006, 00:29
Widzialem Garbusa co mial tak robiona chlodnice, ale nie wiem na ile to dzialalo.
Natomiast w kaszlu zadne takie nie pomagaja. Mozesz robic chwytaki, wloty, śmoty, cokolwiek, ale sposob zeby sie nie przegrzewal jest jeden - chlodnica z przodu.
Roznice w mocy wynikaly z roznych wtryskow i z braku/obeznosci katalizatora, nie wiem czy oprocz tego tez cos. Oczywiscie biorac pod uwage 2.1.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 kwietnia 2006, 00:46
Okej rozumiem, Co do wbx z tego co gadałem z chłopakami swojego czasu (w broku na kuligu) to proponowali wbx 2.1 z kolektorem i gaźnikiem od 1.9 ze wzgledu na mniejsze skomplikowanie. I żeczywiście jak sobie u wegety w ogórku oglądnełem (on ma 2,1 na wtrysku tylko nie DJ tylko jakiś słabszy ale z katalizatorem) jaką on tam plontanine kabli, sterowników przeszczepiał to........masakra. Myśle że zamiast wtrysków można jeszcze pokombinować z gaźnikami podwójnymi, ale pojawia sie wtedy inny problem, wbx (niewiem czy kazdy) ma prostokątne wloty w głowicy, a nie jak typ1 okrągłe i standardowa kolektory pod weber/dellorto nie bedą pasować :? Ale z drugiej strony to po co podwójne gaźniki jak fabrycznie jest wtrysk....i koło sie zamyka.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 kwietnia 2006, 00:59
Cenralny gaznik nie byl "ze wzgledu na skomplikowanie" a w kazdym razie bie tylko. Byl dlatego, ze pewnie wtrysk sie popsul i nie potrafili naprawic, albo nie potrafili zlozyc i zamiast tego zrobili typowo polski badziewny patent. Slyszalem ze chyba CSP sprzedawalo kolektory do wasera, a nawet jesli nie, to trzeba wziac zwykly do dellorto i powiekszyc kanaly. Tylko trza najpierw sprawdzic czy materialu wyda, moze trzeba by naspawac, ale watpie.
Akurat wtrysk w DJcie jest podobno dobry i na dodatek pesprektywiczny, zachowuja go czesto mimo wewnetrznych przerobek silnika i nadaza. Ale blizej Ci nie powiem, nie znam sie na wtryskach. Ja bym chyba zostawil go.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 kwietnia 2006, 01:10
qubek napisał(a):Cenralny gaznik nie byl "ze wzgledu na skomplikowanie" a w kazdym razie bie tylko. Byl dlatego, ze pewnie wtrysk sie popsul i nie potrafili naprawic, albo nie potrafili zlozyc i zamiast tego zrobili typowo polski badziewny patent

Nie no tak czysto teoretycznie sobie dyskutowaliśmy :-D O to chodzi że właśnie wegeta ma założony cały kompetny wtrysk z sondami katalizatorem itd, to ja sie przeraziłem jak zobaczyłem ilość tej "plontaniny" :-D

Ja troszkę mysle o gaźniku(ach) pod swoi kontem czyli mam gaz....a jak gaz to bez sensu bawić sie w przekładanie wtrysku, bo i tak żadnego pozytku bym z niego nie miał. W normalnej (czyli brak inst. gazowej) sytuacji napewno myslał bym o wtrysku choćby ze wzgledu na mniejsze spalanie.

Dobra ide spać bo jest po pierwszej a o 7.00 musze wstać do pracy :?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Rasowanie