Rozbieram silnik

8 sierpnia 2006, 16:12
Z tego co wiem to fabryczene mexykańskie siniki sa dobrej jakości
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 sierpnia 2006, 22:26
Myślę,że taki mexykański fabryczny silnik pochodzi dłużej niż motor remontowany przez,,fachowców' nie znających sie dobrze na rzeczy lub odwalających chałturę..Ale mozesz tez kupic silnik wyremontowny np.przez Mikołaja z Gostynina,on zdaje się ma opinie dobrego i uczciwego fachowca.równiez w wawie sa ludzie trudniący się tym ,, procederem".koło Olsztyna masz Yogiego....może warto popyać i wybrac taką opcję??
8 sierpnia 2006, 22:31
Yoggiego? Może jakiś bliższy namiar?
W wawie pytałem, ale kolesie za samą robocizne krzyknęli od 1500 zł. +częsci!! A tu za 1500 zł. ma kompletny kadłub! Zestaw tłoków i cylindrów też mam nowy, tylko głowicy mam używki ale w dobrym stanie
9 sierpnia 2006, 00:29
pibulas napisał(a):Yoggiego? Może jakiś bliższy namiar?

Pawel YOGI
Warmińsko-Mazurskie
(kontakt usunięty)

Numer mam od dosc dawna ale chyba nie zmienial.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
9 sierpnia 2006, 00:42
Ja wolał bym jednak fabrycznie nowy, fabrycznie złożony silnik. Wiadomo ze te siniki spokojnie robią ponad 200 000 km.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 sierpnia 2006, 08:05
Fabrycznie nowe silniki VW sa bardzo dobrej jakosci, tak jak mowi Lysy.
Co do blokow to trzeba je bardzo uwaznie sprawdzac. Maszyny maja mocno wyrobione i zdaza sie duzo bledow przy produkcji. Tak wiec wszystko trzeba sprawdzic i pomierzyc i jezeli cos jest nie tak - wymienic. Ale generalnie to jest dobra opcja - ja tak teraz planuje.
Aluminiowe bloki autolinei tak samo - trzeba sprawdzic.
Nota bene VW juz nie robi blokow, urzadzenia kupila w zeszlym roku (chyba) autolinea. Czy produkuje na ich podstawie, czy tylko swoje aluminiowe sprzedaje - nie wiem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 sierpnia 2006, 08:12
To co po zakupie tego Kadłubu który to jak to mówi sprzedawca powinien nie być otwierany tylko nałożyć cylindry itd. i jazda, musiał bym go rozebrać i wyważać, szlifować (lub tylko sprawdzać blok) i wszystko regulować?
9 sierpnia 2006, 08:19
Hmm - czyli mowisz ze to jest blok ze wszystkimi bebechami w srodku, tylko bez tlokow i cylindrow? Z wystajacymi na boki korbowodami? Nie wiedzialem ze VW takie oferuje. Wiem ze sa na rynku od nich zamkniete z glowicami oraz kompletne z osprzetem. Czy to o czym mowisz to na pewno fabryka, czy od ktoregos z licznych producentow niezaleznych, czy to duzych firm jak vege czy malych warsztatow ktore skladaja silniki? Czy to jest na pewno "fabryczny silnik" czy tez "zlozony z fabrycznych czesci" (w odroznieniu od tych duza iloscia regenerowanych)?
Jezeli juz jest zlozony to nie mozesz rozkladac, bo stracil bys gwarancje (i moglbys sie przerazic :-D ) i musisz zaufac producentowi ;-)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 sierpnia 2006, 08:44
Jest tak piszesz kadłub z bebechami i wystającymi korbowodami. Dystrybutorem na Europe jest BBT a na Polske ABCGarbus. Jest składany w Meksyku w fabryce VW, koszt bez przesyłki to ok. 1500zł, ale i to duże dla mnie, nie daja gwarancji!!
9 sierpnia 2006, 09:11
Te VW silniki nigdy nie mialy gwarancji. Podobno ostatnio przeniesli ich produkcje z Maksyku do Brazylii, ale pewnosci nie mam, ani czy jakos sie utrzymala. Powinna,. Natomiast nie slyszalem zeby sprzedawali je bez glowic i cylindrow. No i cena z nimi byla najmniej 6 tysiecy, z tendencja raczej do wiecej. I to moglo byc sporo wiecej, np 9. Tak ze te 1,5tusiaca to wydaje mi sie ekstremalnie malo. Moze to cena w Euro?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 sierpnia 2006, 09:18
Pewnie ,że dobry fabryczny silnik to najlepsze rozwiązanie.Ale gdybym ja musiał kupic silnik do garba,ze wzgledu na koszty zdecydowałbym sie na zakup silnika od Mikołaja z Gostynina lub Cezarego z Wawy.Jesli zas masz środki i chęc,by wydac dużo więcej na silnik fabryczny,to suuper!Tylko popytaj chłopaków,gdzie i jaki ki kupić,by nie wpasc na mine.Powodzenia!
9 sierpnia 2006, 09:21
No właśnie w zł.! Wczoraj dzwoniłem do kolesia z ABC i sam zaproponował mi takie rozwiązanie!
Ty mówisz o całym silniku z osprzętem? Bo to by tak wychodziło:
Kadłub 1500zł + głowice kompletne, ja wiem z 2500zł + Tłoki itd. 500zł + osprzęt ( to już ceny bez maximum,)).
Wychodzi że z podstawowym osprzętem ok 6000zł.
Tak mi się wydaje, czyste spekulacje.
Z marketingowego pkt. widzenia do zajebiste rozwiązanie by było. Na cały silnik, nowy, mało kogo stać a tak....podstawa to kadłub, z nim jest najwięcej j..bania, kupujesz fabryczny a reszte kombinujesz.
Znów spekuluje :wink:
9 sierpnia 2006, 09:39
Mikołaj Burakowski,Gostynin-603930892/ numer był aktualny jakies pół roku temu/.Numer do Cezarego z Wawy gdzies posiałem,ale tu ci pomoga inni.
9 sierpnia 2006, 09:49
Dzięki za nr.
Do w-wy dzwoniłem do niejakiego p. Wojciecha, podobno ma "serwis" garbusa, to za generalny remont krzyknął mi 1500zł za samą robocizne + części!!
Dzwoniłem też do YOGIEGO, mówi że on nic nie ma na dzień dzisiajsz dla mnie, a znowusz o tym patencie z pełnym kadłubem nie słyszał jeszcze, ale mówi że w moim przypadku jeżeli mam już nowe tłoki (zestaw) i głowice(używane) i osprzet w sumie też i jeżeli ten silnik jest z fabryki i za taką kase to warto!

← Pytania i problemy