Typ IV w Garbusie - rasowanie, adaptacja, lata dyskusji

5 marca 2009, 10:29
qubek napisał(a):kiedys myslalem o zrobieniu typ IV, ale zarzucilem te opcje.

Dodam tylko ze wcale nie twierdze ze ten wybor byl dobry. Sam sie nad tym zastanawiam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 marca 2009, 10:52
Michał2 napisał(a):Jakby mi wystarczyło to co Qubek napisał to bym nie drążył...

zapytales na czym polega "uposledzenie" kanalow wylotowych w typ4 i dostales odpowiedz.

Jak je zmodyfikowac zeby bylo lepiej to juz inny temat. ja nie jestem jednak w stanie Ci pomoc ale polecam lekture forum na stronie Jake'a Raby:
http://www.aircooledtechnology.com/Home_Page.htm

problem w tym tylko, ze to forum jest mocno ukierunkowane na produkty RAT czy LEN Engineering graniczace czasami z kacikiem wzajemnej adoracji:).

powodzenia:)

type4 albin

ps. zawsze mozesz sprobowac poszukac glowic od 914/2.0 (silnik GB), ktore sa najlepszymi seryjnymi glowicami do typ4. problemem moze byc cena okolo 2tys zl za pare glowic do roboty.
pozdrawiam,
albin

VW 1200 Sparkafer 1973
Porsche 911S 1976
VW T2b Westfalia 1978
VW 412LE - na razie sam napis:D
5 marca 2009, 15:45
Może wyjaśnię co chcę osiągnąć. (raczej co zamierzam-bo co bym chciał to inna bajka - na inną kieszeń :wink: :-D )
Silnik ma być w ogórze -więc jakieś wyżyny możliwych do uzyskania osiągów nie wchodzą w grę - także z przyczyn finansowych. żadnego kupowania głowic za 2000zł i itp fanaberii :wink: Poprawić to co się da własnym sumptem, możliwie mało inwestując pieniędzy ,raczej własny czas i robota (też bez przesady :wink: ) Dłubnięcie głowic się w tym programie mieści... :wink: Może jakiś wałek" lepszy" . Jakiś wydech który można spłodzić samemu - podpatrując gotowca itp zabiegi żeby trochę ożywić seryjnego muła ...
karol napisał(a):Masz oba rodzaje czapek pokazane. Kazdy z nich ma dziadowski kaształt kanałów wydechowych.
Na tej fotce widziasz jak niewiele jest mięsa pozwalajacego na pole manewru z jakimkolwiek "wyprostowaniem" kanału.
Tzn która jest która ?
Co to za śrubsko -to wchodzace w kanał - na pierwszej fotce ?
No i co można/trzeba z tym zrobić?
Na mój rozum to "rozdłubać " odlew w okolicy prowadnicy zaw. a prowadnice skrócić (?)-dobrze kombinuję ?:wink:
5 marca 2009, 17:27
gorna jest z okraglym wylotem wchodzacym w glab glowicy uszczenianym doczolowo 1,7 1,8 i 2,0 mialy ten typ wydechu.
dolna z kwadtarowymi wylotem i normalna flansza wydechowa przykrecana. stosowana w poznaych ogorach i kantach tylko w 2,0 przez co w pl chyba najpopularniejsza.

to srubsko to czujnik temp. glowicy stosowany w silnikach wtryskowych.

temat jest tudny do ugryzienia a szczegolnie pry braku doswiadczenia i w garazowych warunkach. IMO po prostu zregeneruj glowice przyfrezuj gniazda wydechowe na 3 kąty i wypoleruj kanał ile sie da. przynajmniej nic nie spieprzysz (tak jak ja swego czasu) a poprawa jakaś tam będzie. aby przemodelowanie kanalu wydechowego mialo jakis sens tzreba to robic przy wyciagnietej prowadnicy. skracanie prowadnic to niezbyt dobry pomysl.
5 marca 2009, 21:58
Więc co "tuningowa elita" z tym robi ?
Warunki to ja mam trochę lepsze niż garażowe..że się pochwalę
Wyciągnięcie ,wciśnięcie czy dorobienie prowadnicy na przykład to nie problem . Moim zdaniem (i na oko) to można właśnie w tym wspomnianym miejscu parę mm (5 ?) zebrać. Prowadnica ma od strony kanału "kieszonkę" (odcinek z powiększoną średnicą wew)-po co się to stosuje to do końca nie wiem. Teoretycznie ma to podobno chronić trzonek zaworu w bezpośrednim sąsiedztwie prowadnicy przed osadzaniem nagaru. Jedne silniki to mają inne nie - moda ?
5 marca 2009, 22:53
tuningowa elita sie nie p ierdoli
http://www.engineplus.de/pages/en/zylinder_koepfe_bilder.html

3250,00 € :lol:

mocno zmodyfikowane glowice maja do tego stopnia pospawane kanaly, ze dzieki temu mozna je de facto od nowa wymodelowac. elita tuningowa z gebelsowa czy usa o niczym innym nie marzy jak tylko podzielić się z tobą swą wiedzą i trikami.

działaj, eksperymentuj i jak cos wymodzisz to pochwal sie efektami.
5 marca 2009, 23:12
karol napisał(a):mocno zmodyfikowane glowice maja do tego stopnia pospawane kanaly, ze dzieki temu mozna je de facto od nowa wymodelowac.

działaj, eksperymentuj i jak cos wymodzisz to pochwal sie efektami.

A nie są to całkiem od nowa wykonane głowice ?
Na eksperymenty to ja ni czasu ni pieniędzy nie mam - zerżnąć z gotowca i tyle - to mogę.
karol napisał(a):3250,00 € :lol:

Tak to by było jak bym takie głowice sprzedawał...
A tak to jest :cry: :evil:

Zaciekawiło mnie czym tą "dwuświecowość" zasilają ?
6 marca 2009, 08:35
Czy pod Garbowa skrzynie podejdzie koło zamachowe 228 mm z tarcza i dociskiem od T3 2100 (wodniak) ? Oczywiście biorąc pod uwagę podszlifowanie dzwona skrzyni w niektórych miejscach...
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
6 marca 2009, 10:45
llxtomxll napisał(a):Czy pod Garbowa skrzynie podejdzie koło zamachowe 228 mm z tarcza i dociskiem od T3 2100 (wodniak) ? Oczywiście biorąc pod uwagę podszlifowanie dzwona skrzyni w niektórych miejscach...

jesli podszlifujesz to wejdzie. znam kilka aut, ktore jezdza na sprzegle 228 od ogorka. Nie wiem jednak czy docisk od wbx jest taki sam jak od lbx a co za tym idzie czy potrzebuje tyle samo czy moze wiecej miejsca w dzwonie skrzyni.
pozdrawiam,
albin

VW 1200 Sparkafer 1973
Porsche 911S 1976
VW T2b Westfalia 1978
VW 412LE - na razie sam napis:D
11 marca 2009, 07:36
Odnośnie obróbki głowic we własnym zakresie.....to kanały ssące niemogą byc polerowane, kanały wydechowe mogą....a komora spalania ?
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
11 marca 2009, 09:29
llxtomxll napisał(a):Odnośnie obróbki głowic we własnym zakresie.....to kanały ssące niemogą byc polerowane, kanały wydechowe mogą....a komora spalania ?

A to nie jest wszystko takie proste i oczywiste.Kanał ssący jak wypolerujesz na lustro poprawia się przepływ-czyli lepsze napełnianie ,ale pogarsza jakość mieszanki-bo cześć odparowuje w kanałach - w wypolerowanych gorzej...W "użytkowym" wygładzić,ale nie na lustro-zostawiając poprzeczne "ryski"
Komora spalania podobnie jak kanał -pewne zawirowania są korzystne z punktu odparowania(jednorodności) mieszanki ,jak jest wypolerowana to gorzej ciepło odbiera (czyli mniej się nagrzewa -to dobrze ),nagar się mniej i wolniej osadza (nie ma się czego " trzymać"), ale jak już się osadzi to potrafi odpadać kawałkami -co może jakąś szkodę spowodować. Kanał wydechowy wypolerować-tu przeciwwskazań nie widzę (ja nie widzę :wink: :-D -bo może jakieś są)-z tym że i tak się "okopci" dosyć szybko..
11 marca 2009, 11:08
To ogólnie mozna powiedziec że wszystko mozna sobie "wygładzic" pozostawiając niewielkie ryski :)
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
15 marca 2009, 14:24
Komora spalania - polerowana. Trudniej sie osadza nagar (choc z czasem sobie poradzi ;) ) i masz wieksza pewnosc ze zlikwidujesz ostre krawedzie i dzioby, ktore moga byc zrodlem spalania stukowego.
Polerowanie kanalow wylotowych tez raczej z utrudnieniem osadzania sie nagaru niz z lepszym przeplywem jest zwiazane. Nie jestem inzynierem, ale z tego co kojaze, to ze wzgledu na warstwe przyscienna wygladzanie scianek kanalu powyzej pewnej wartosci nie przynosi zadnej poprawy przeplywu. Inaczej mowiac - gladka powierzchnia kanalow dolotowych nie tylko powoduje ze skrapla sie na niej mieszanka. Dodatkowo nie jest wcale lepsza od szlifowanej jesli chodzi o przeplyw. Nic nie daje, poza tym ze "jest gladziej" i mozna sie pochwalic koledze. Moze np Danon wyjasni to fachowo, bo ma odpowiednie wyksztalcenie :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 marca 2009, 17:27Silnik Type4 - polskie realia
Witam wszystkich.
Nadszeł czas na nowe serducho do mojego 1303. Mam łeb pełen pomysłów od 5 lat czytam nałogowo różne fora dyskusyjne, ale im dalej tym sie staje głupszy. Wiec może szanowne forum mi pomoże.

Cel: 180-200KM, samochód do zabawy na weekend, bardziej na tor niż na kręcenie ćwiartek. Musi być w miarę wytrzymały i musi sie nim dac jeździć normalnie (max stała prędkość na dłuższych odcinkach ok 15o km/h - musi dojechać o własnych siłach na Nurburgring ok. 1000km). Nie jest dla mnie specjalnie istotna ekonamia uzytkowania (może palić 25/100 paliwa 98) o srodowisko troszczę sie drgim samochodem.

Mój pomysł to silnik type4, 2.3L (103mm) tyle wiem, na 98%. Nie stać mnie na zakup gotowca od np. Tafela ale jestem w stanie troche $$$ na taki szczytny cel poświęcić.

Z części mam - blok od 914 (GB 2.0L), dwa komplety głowic (jeden nowy, drugi używany 2.0L VW BUS), sporo klamotów np. gaźniki (ale pewnie za małe bo 40), koła pasowe, pokrywy zaworów, układ chłodzenia z 911 z alternatorem itp itd.

A może wybrałem złą droge. może jednak jakiś wiekszy Type1 bedzie lepszy np. 90,5x82 albo więcej. Chętnie posłuchm opini i propozycji.

No i na koniec pytanie zasasnicze. Kto mi uczciwie i pożądnie zbuduje mi taki silnik? Robił kiedyś ktoś coś takiego w Polsce? Wszyscy "machanicy" u których byłem we Wrocławiu mnie nie rozumieją mówią "Panie, zrobimy głowice i bedzie jeździł" mnie to nie wystarczy. Części jestem w stanie załatwić bez wiekszych problemów ale dobór wszystkiego, poskładanie, dopasowanie mnie przerasta.

Pozdrawiam
kk

← Rasowanie