Typ IV w Garbusie - rasowanie, adaptacja, lata dyskusji

28 czerwca 2009, 22:48
Przyjacielu tylko wiatrołap!! :-D wassery sa dla cieniasów :twisted:
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
29 czerwca 2009, 01:38
Wiem co masz na myśli, to jest niekoszerne taki WBX i ja się z tym zgadzam, ale z drugiej strony ja chciałbym auto, które będzie jeździć, a jak się zepsuje to części sobie kupię na niemieckim ebay i po wszystkim, a nie bedę kombinował na zasadzie odzyskiwania czegość co się mało co nadaje do życia albo ściagał ze stanów części i modlił się aby nie zaginęły po drodze. A jak już dotrą to mi modlił się by mi to złożył jakiś specjalista wszystko do kupy, a potem modlił się bym zrobił ze 100 km nim mi się silnik na pół rozpierdnie. Świetym, to ja być chyba nie chcę :)

Jak ja bym wiedział, że ten silnik Corteza się nie rozpierdnie, to jutro jestem w banku i debet robię, mogę go nawet 10 lat spłacać, tylko tyle samo chciałbym nim pojeździć. Proste, prawda?

A WBX? Za 4 kzł mam na gotowo (przekładka, części do chłodzenia, silnik, lakierowanie) na pokładzie 100 koników, które na krótkiej skrzyni ładnie zamieszają, padnie WBX? To kupię następnego za 1,5 kzł i się martwic nie będę.

Moim zdaniem Royce zrobił świetną robotę i strasznie mi się to podoba.
I'm packin' and I'm bad and I'm a rock machine
Joke crackin' and you're had - know what I mean!
29 czerwca 2009, 10:02
Zgadam się z tobą ze bedzie taniej. Ale czy o to w tym wszystkim chodzi? Zeby bylo taniej? Ja osobiście kupił bym sobie malucha i wstawił do niego silnik od CC 1.1 na turbinie i bym smigał :)
Co do żywotności wydaje mi się ze jak nie będziesz tego silnika katował to pojeździsz (mówie o podrasowanym typie 4). Ale co do ceny, jest to spora inwestycja. Na innym linku pisał Zielony ze może złożyć silniczek (nowy, na nowych częściach) na gotowo z montażem i serwisem na EFI juz od 3500funtów. Ja na twoim miejscu napisał bym do niego maila on wtedy wyceni ci silnik pod twoje wymagania. Moze sie okazac ze dołozysz tysiąc lub dwa ale będziesz miał nowy silnik na gwarancji i zbudowany do codziennej jazdy tak aby był żywotny...
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
29 czerwca 2009, 11:36
Podstawa jest prawidłowe złożenie i wyregulowanie takiego silnika. Czy to będzie typ 1 czy typ 4 to przy złym ustawieniu długo nie pociągnie.
www.kaferklub.com
29 czerwca 2009, 19:35
Renifer napisał(a):Podstawa jest prawidłowe złożenie i wyregulowanie takiego silnika. Czy to będzie typ 1 czy typ 4 to przy złym ustawieniu długo nie pociągnie.
Amen
2 lipca 2009, 14:25
Ja osobiscie jeździłem tym garbusem Corteza. Naprawdę daje rade. Czuć potężny moment obrotowy silnika Typ4. Zawsze możesz wpaść jak bedziesz w okolicy i sie przejechać. Zapewniam, że jakbys chciał sam zbudowac taki silnik to wyniesie ciebie więcej. Ja składam taki kilka miesięcy, oczywiście części typu wałek, tloki itp nowe....ale duzo rzeczy Cortez pomaga mi "po znajomości" ...silnik kosztuje mnie juz ponad 7 tys, a gdzie wydech itp ? konca nie widac.....
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
2 lipca 2009, 15:30
no corteza wydech to home made raczej :P
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 lipca 2009, 19:53
pompen napisał(a): Na innym linku pisał Zielony ze może złożyć silniczek (nowy, na nowych częściach) na gotowo z montażem i serwisem na EFI juz od 3500funtów. ...
:shock: :shock: :shock:
To załatw mi 3 takie silniki w tej cenie :-D
A tak na poważnie to 3,5k funtów to kosztuje sam system EFI bez silnika.
2 lipca 2009, 20:01
Milo popatrzec jak sie garbik ladnie zbiera, ale jak czytam o planach odnosnie silnika i kwotach to ciesze sie ze takich problemow nie mam bo pewnie mialbym koszmary w nocy. W zupelnosci wystarcza mi to co fabryka dala.
2 lipca 2009, 20:45
rafaal111 napisał(a):Milo popatrzec jak sie garbik ladnie zbiera, ale jak czytam o planach odnosnie silnika i kwotach to ciesze sie ze takich problemow nie mam bo pewnie mialbym koszmary w nocy. W zupelnosci wystarcza mi to co fabryka dala.

niby tak ale frajda z jazdy szybkim garbem jest niezapomniana :wink:
www.kaferklub.com
2 lipca 2009, 21:47
Nigdy nie mialem 2 gaznikowca ale jezdzilem przez ponad 2 lata rzedowka i tez szla niezle tylko najbardziej brakowalo mi dzwieku boxera. Generalnie bylem bardzo zadowolony z tego auta i po wlozeniu tego silnika praktycznie malo kiedy zagladalem pod maske. Wiem co sadzicie o tych silnikach ale patrzac jeszcze 10 lat w stecz malo bylo rzedowek a 2 gazniki trafialy sie jak 1 na 100. Podyktowane bylo to glownie wzgledami ekonomicznymi bo koszt zakupu takiego silnika byl nieporownywalny z kosztem naprawy boxera a i osiagi o niebo lepsze.
Teraz moda sie zmienila choc mysle ze wtedy takze podyktowane to bylo tym co mozna bylo znalezc w czasopismach vw scene lub vwspeed bo angielskie czasopisma trafialy sie rzadko. Wiec nie ma sie co nasmieac z tych aut bo nie kazdego stac na jakies wymyslne silniki a nie wiadomo jaka moda przyjdzie za iles lat i moze sie okazac ze Twoj lub moj garbus bedzie obiektem zartow.
Z jednym sie zgodze nic nie zastapi dzwieku boxera.
2 lipca 2009, 22:29
rafaal111 napisał(a):Nigdy nie mialem 2 gaznikowca ale jezdzilem przez ponad 2 lata rzedowka i tez szla niezle tylko najbardziej brakowalo mi dzwieku boxera. Generalnie bylem bardzo zadowolony z tego auta i po wlozeniu tego silnika praktycznie malo kiedy zagladalem pod maske. Wiem co sadzicie o tych silnikach ale patrzac jeszcze 10 lat w stecz malo bylo rzedowek a 2 gazniki trafialy sie jak 1 na 100. Podyktowane bylo to glownie wzgledami ekonomicznymi bo koszt zakupu takiego silnika byl nieporownywalny z kosztem naprawy boxera a i osiagi o niebo lepsze.
Teraz moda sie zmienila choc mysle ze wtedy takze podyktowane to bylo tym co mozna bylo znalezc w czasopismach vw scene lub vwspeed bo angielskie czasopisma trafialy sie rzadko. Wiec nie ma sie co nasmieac z tych aut bo nie kazdego stac na jakies wymyslne silniki a nie wiadomo jaka moda przyjdzie za iles lat i moze sie okazac ze Twoj lub moj garbus bedzie obiektem zartow.
Z jednym sie zgodze nic nie zastapi dzwieku boxera.

No ale jaką moc miała ta rzędówka i moment ? I z jakiego to auta miałeś ?
www.kaferklub.com
2 lipca 2009, 23:05
Ten silnik pochodzil z policyjnej jetty. Kolega kupil ten silnik dla siebie ale potem sprzedal garba i ja go dostalem. Jak pamietam to byl 1,8 na jakims gazniku, ale wystarczylo zmienic tylko glowice i mozna bylo z niego zrobic gti. Przyznam sie ze tez kombinowalem z tym gti ale tam strasznie ciasno bylo na taki motor i trzeba bylo dodatkowo podcinac wzmocnienia w okolicach tylnej klapy. Ale z ta glowica dlugo nie pochodzil bo pekla. Potem wrocilem do tej co byla, zalozylem jakis gaznik pierburga potem gaz. Zdecydowalem sie na taka przerobke glownie z wzgledow ekonomicznych gdyz stary silnik padl a jezdzilem tym autem do pracy na co dzien a biorac pod uwage fakt iz mieszkam po za centrum i robilem srednio lekko 50 km dziennie to dosc duza czesc budzetu zostawialem w cpn. Dlatego wlozylem gaz i tak jezdzilem do konca. Juz po 6 miesiacach zwrocil sie koszt takiej instalacji. Jezdzil bym tak pewnie jeszcze dlugo, ale na poczatku 2004 roku wyjechalem do uk i sprzedalem auto. Co do mocy to ten silnik mial jakies 100 koni momentu nie powiem bo nie znam. Auto naprawde niezawodne przejechalem nim jakies 20 tys w ciagu roku bez najmiejszej awarii. W porownaniu z 2 gaznikami to pewnie nic ale na tyle tylko budzet pozwalal.
3 lipca 2009, 00:45
Ja chciałbym wyciągnąć około 120-130 uczciwych, rzetelnych koników mechanicznych. Uważam, że jest to możliwe na w miarę dobrze zachowanym WBX, po zmianie wałka na ostrzejszy i dwóch dobrze zestrojonych 40 stkach.
Powiem tak. 150 koni to za mało troche powiedziane, że daje radę. 150 koni powinno bezczelnie mordować, gwałcić i przyprawiać o mdłości przy przyspieszaniu.

Dlatego powoli skłaniam się do WBX'a.
A najdroższe z tego wszystkiego są cholerne kolektory, bo w CSP chcą za nie aż 128 euro chyba, no co jak co, ale to już jest lekka przesada. Choć CSP patrząc po innych częściach strasznie drodzy mi się wydają.

No i bądź tu człowieku mądry.
I'm packin' and I'm bad and I'm a rock machine
Joke crackin' and you're had - know what I mean!
3 lipca 2009, 07:16
kolektory mozna przerobic z takich od typ1 . Wassr ma kanały dolotowe takie jakby typ 1 po portingu :) tylko ze napewno beda wysoko wystawac w stosunku do wasserowych.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Rasowanie