[og] lpg / LPG jak zagazowac Garba/Ogorka legalnie / gaz

12 marca 2010, 14:36
Łysy napisał(a):
Michał2 napisał(a):Pytanie było konkretne - gdzie zagazować.
W/g Ciebie nie ma problemu - na głosy że problem jednak jest - dalej twierdzisz "nie ma problemu" - ale konkretów żadnych..

jest problem ale sie da i to legalnie.


Udowodnij - gdzie - konkrety.
Ja sobie nie poradziłem -przyznaję- próbując w kilkunastu miejscach.

Nie napisałeś w prost że "nie ma problemu" -fakt , takie wrażenie odniosłem czytając Twoje wypowiedzi - skrót (mój )myślowy.
Łysy napisał(a):
Michał2 napisał(a):albo może lepiej było nie zabierać głosu ?

niby dlaczego??

Patrz wyżej:wink:
Będziemy to drążyć ? :wink:
12 marca 2010, 14:43
Michał2 napisał(a):
Łysy napisał(a):jest problem ale sie da i to legalnie.


Udowodnij - gdzie - konkrety.

To Ty udowodnij ze legalne nie jest.

Powtorze ze to, ze nielegalne niby nie jest, jest spiewka stara, ktora powtarzali ludzie nawet wtedy, gdy Garby na LPG byly wciaz popularne i dzialal np wspominany tutaj i opisywany w artykule w gazetce Filipa warsztat w Pruszkowie.
qubek napisał(a):
gino napisał(a):4 strony tematu do kosza... :roll:

:-D :-D :-D

piec.

szesc i wciaz tyka :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 marca 2010, 14:49
Michał2 napisał(a): Udowodnij - gdzie - konkrety.??

sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie post wczesniej, np jak byś założył podgrzezwacz wodny to wszedzie. Jak na jakimś innym patencie to niewiem, ja bym sobie to załatwił. Mam założyć sobie lpg zeby komuś coś udowodnić?? :-D
Michał2 napisał(a):Nie napisałeś w prost że "nie ma problemu" -fakt , takie wrażenie odniosłem czytając Twoje wypowiedzi - skrót (mój )myślowy.


błędny. Temat trudny, bo zapisane na jego temat sporo literek.
Michał2 napisał(a):Patrz wyżej:wink:
Będziemy to drążyć ? :wink:


jak sobie chcesz, ja w tym temacie zdania niezmieniam (czyli: instlacje DA SIE ZAŁOŻYĆ LEGALNIE - z wpisem do dowodu).
qubek napisał(a):szesc i wciaz tyka :)


Ale zaraz wychodze z pracy, i mnie nie ma przez weekend. wiec bede mógł rozwijać dopiero po niedzieli :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 marca 2010, 15:40
qubek napisał(a):
gino napisał(a):4 strony tematu do kosza... :roll:

:-D :-D :-D

piec.

Jeden pewnie naprawde chce zalozyc, drugi pewnie naprawde by kogos znalazl, ale zamiast tego wola sie na siebie obrazic.

Tylko jak juz wyjdziemy z tej piaskownicy, to mie zapomnijmy zburzyc wszystkich babek i zamkow :-)
Howgh-powiedział Stary Wódz Apaczów :smt033
tutuj

Sursum corda !
12 marca 2010, 15:46
qubek napisał(a):
Michał2 napisał(a):
Łysy napisał(a):jest problem ale sie da i to legalnie.


Udowodnij - gdzie - konkrety.

To Ty udowodnij ze legalne nie jest.

Jak ? mam zamieścić listę warsztatów w których mnie "spławiono" ?
Poza tym nie chodzi mi o to czy jest czy nie jest legalne.
Jeśli uprawniona firma założy i wyda stosowne kwity to taka legalność mi absolutnie wystarczy. Problem w tym gdzie taka firma jest- gdzie nie będę musiał tłumaczyć , dyskutować , przekonywać ,udowadniać, błagać itd itp...a i tak w końcu odjadę z niczym.
Gdzie podjadę i załatwię temat. Co z tego ze w teorii legalne jest
(bo moim zdaniem jest -wspomniana kwestia interpretacji) jak w praktyce nie ma metody by kogoś do wykonania tego skłonić ?
Jakieś "golone- strzyżone" się w tej dyskusji wywiązało- zupełnie nie potrzebnie .
Znasz taką firmę która się montażu do gazu do ogóra podejmie ?- to podaj namiary- i już . I po temacie . :wink: :-D
12 marca 2010, 15:47
marjas napisał(a):Jedź do Wojtasa -> www.clascar.pl

To jest adres warsztatu, który zrobi to legalnie od A-Z w świetle obowiązujących przepisów.
Został on podany na pierwszej stronie tej dyskusji...
Pytanie było konkretne i padła konkretna odpowiedź.

Dodatkowo nikt z zagorzałych głosicieli teorii "nie legalne" nie przytoczył przez 6 stron dyskusji ani jednego dokładnego paragrafu, który taką instalację w silniku chłodzonym powietrzem dyskwalifikuje.
12 marca 2010, 15:54
Jasiek napisał(a):
marjas napisał(a):Jedź do Wojtasa -> www.clascar.pl

To jest adres warsztatu, który zrobi to legalnie od A-Z w świetle obowiązujących przepisów.
Został on podany na pierwszej stronie tej dyskusji...
Pytanie było konkretne i padła konkretna odpowiedź.

Fakt
No i na tym można było zakończyć :wink:
12 marca 2010, 16:01
amen
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 marca 2010, 20:43
Zadzwoniłem :D
Ta firma to rzeczywiście "Clascar"z Lubonia.I oni rzeczywiście oferują założenie LPG do silnika garbowego.Gaz podgrzewa się w tej instalacji wodą.
Deklarują też "wbicie"gazu w dowód rejestracyjny.
Osobiście słyszałem tylko o grzaniu gazu spalinami,albo olejem.O grzaniu wodą-nie.Łysy twierdzi,że to "lipa".
Tak więc pytam,czy ktoś widział to urządzenie w dłuższej eksploatacji i czy warto inwestować niemałe przecież pieniądze.
Z góry dziękuję za opinie :-)
tutuj

Sursum corda !
12 marca 2010, 21:32
tutuje napisał(a):Osobiście słyszałem tylko o grzaniu gazu spalinami,albo olejem.O grzaniu wodą-nie.Łysy twierdzi,że to "lipa".
Tak więc pytam,czy ktoś widział to urządzenie w dłuższej eksploatacji i czy warto inwestować niemałe przecież pieniądze.
Z góry dziękuję za opinie :-)

Skomplikowane . Wygląda to mniej więcej tak: Jakiś element grzewczy -wężownica z rurki miedzianej owiniętej wokół tłumika, albo rurka przepuszczona wewnątrz , albo "puszka" na tłumiku- coś co będzie pozwalało grzać płyn spalinami. Dalej węże do parownika . Potrzebna pompka cieczy zapewniająca cyrkulację - np elektryczna "pomocnicza "z VW T4 diesla (pewnie spotyka się też takie lub podobne pompki jeszcze w innych samochodach)( koszt "używki" 100-300 zł ) Potrzeba ją jakoś podłączyć - najprościej "po stacyjce" -ma to wady. Po wyłączeniu zapłonu pompka staje, a tłumik jeszcze przez chwilę grzeje- woda może się gotować -niby to niczym nie grozi ale ją wywala - mówi się potocznie "woda", ale wiadomo że to płyn chłodniczy - a ten z nieba nie leci -trza kupować i dolewać. Wersja"lux" to sterowanie pompki wyłącznikiem termicznym - kolejna komplikacja układu. Potrzebny też jest zbiorniczek wyrównawczy - z tym większych problemów niema- jest pełen wybór na szrotach. Problem polega na odpowiednim doborze "wymiennika" - żeby skutecznie grzał ,a nie przegrzewał i w druga stronę żeby nie trzeba było długo czekać na zadziałanie.
Mnie się to nie podoba. Dodatkowy układ który trzeba jakoś upchać pod klapką, dbać . Można to zrobić prościej -o czym już było. Jak to wygląda w wykonaniu wspomnianej firmy- nie wiem. Może mają na tyle temat "obcykany " że zrobią to dobrze.
Te rozwiązania z którymi ja się spotykałem "naocznie" to " zlepki " w fazie wiecznej prowizorki .
A ile sobie 'winszują " jeśli nie tajemnica ?
12 marca 2010, 23:28
Jasiek napisał(a):Dodatkowo nikt z zagorzałych głosicieli teorii "nie legalne" nie przytoczył przez 6 stron dyskusji ani jednego dokładnego paragrafu, który taką instalację w silniku chłodzonym powietrzem dyskwalifikuje.

http://www.sychut.com/dockan/gaz/0262_9.html

$6 pkt3.3 - ale tylko w przypadku sondy wspawanej w tłumik (tak mi się wydaje :wink:).
Kiedyś obowiązywał załącznik nr 7 wg którego pojazd zasilany gazem nie mógł mieć wlotów powietrza ogrzewającego przedział pasażerski, w komorze silnika. To min. dyskwalifikowało garbusy.
sex, bug and rock'n'roll
13 marca 2010, 07:48
renegat napisał(a):http://www.sychut.com/dockan/gaz/0262_9.html

$6 pkt3.3 - ale tylko w przypadku sondy wspawanej w tłumik (tak mi się wydaje :wink:).
Kiedyś obowiązywał załącznik nr 7 wg którego pojazd zasilany gazem nie mógł mieć wlotów powietrza ogrzewającego przedział pasażerski, w komorze silnika. To min. dyskwalifikowało garbusy.

Dokładnie! Dlatego dwie metody ogrzewania parownika spalinami:
- bezpośrednie ogrzewanie parownika spalinami
- pośrednie za pomocą sondy
są dyskwalifikowane na wstępie. Oczywiście według obowiązujących przepisów.
Natomiast układ wykorzystujący ciecz ogrzaną ciepłem spalin, czy też olej są jak najbardziej dozwolone.

Dlatego stwierdzenia typu 'instalacja lpg w garbusie jest NIELEGALNA' pisane przez ludzi, którym nie chce się nawet przeczytać odpowiedniego dzinnika ustaw są co najmniej śmieszne...
13 marca 2010, 10:15
[quote="Jasiek"][quote="renegat"]


Jaśku miły -mam prośbę.Ponieważ mieszkasz w Luboniu,czyli tam gdzie zagazowuje garby Clascar,tak więc czy mógłbyś w wolnej chwili dowiedzieć się więcej o tym urządzeniu.W szczególności interesuje mnie jakość i niezawodność jego pracy.Także to jak sprawuje się zimą i jak bardzo skomplikowana jest jego obsługa
Gdybyś jeszcze dowiedział się o cenę- byłoby super.
Z góry dziękuję :)
tutuj

Sursum corda !
13 marca 2010, 10:17
Jasiek napisał(a):
renegat napisał(a):http://www.sychut.com/dockan/gaz/0262_9.html

$6 pkt3.3 - ale tylko w przypadku sondy wspawanej w tłumik (tak mi się wydaje :wink:).
Kiedyś obowiązywał załącznik nr 7 wg którego pojazd zasilany gazem nie mógł mieć wlotów powietrza ogrzewającego przedział pasażerski, w komorze silnika. To min. dyskwalifikowało garbusy.

Dokładnie! Dlatego dwie metody ogrzewania parownika spalinami:
- bezpośrednie ogrzewanie parownika spalinami
- pośrednie za pomocą sondy
są dyskwalifikowane na wstępie. Oczywiście według obowiązujących przepisów.
Natomiast układ wykorzystujący ciecz ogrzaną ciepłem spalin, czy też olej są jak najbardziej dozwolone.

Dlatego stwierdzenia typu 'instalacja lpg w garbusie jest NIELEGALNA' pisane przez ludzi, którym nie chce się nawet przeczytać odpowiedniego dzinnika ustaw są co najmniej śmieszne...


Zgadzam sie z Toba w pelni co do ostatniego zdania. Zwlaszcza ze jak czesto Polacy dyskutujacy z pelnym przekonaniem o prawie wlasnie tak sie zachowuja?

Ale nie wiem dlaczego przepis mowiacy ze Przewody metalowe zastosowane w instalacji powinny być tak ułożone, abyodległość od układu wydechowego nie była mniejsza niż 0,1 m, jeśli nie stosuje się ekranu termicznego mialby niby dyskwalifikowac sonde?

Oczywiscie z drugiej strony jest to az nadto, zeby ktos kto nie chce czegos zrobic, uzyl tego jako wymowke.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 marca 2010, 11:36
tutuje napisał(a):Jaśku miły -mam prośbę.Ponieważ mieszkasz w Luboniu,czyli tam gdzie zagazowuje garby Clascar,tak więc czy mógłbyś w wolnej chwili dowiedzieć się więcej o tym urządzeniu.W szczególności interesuje mnie jakość i niezawodność jego pracy.Także to jak sprawuje się zimą i jak bardzo skomplikowana jest jego obsługa
Gdybyś jeszcze dowiedział się o cenę- byłoby super.
Z góry dziękuję :)

Kolego tutuje kilka stron temu pisałem, że Wojtek jeździ właśnie na gazie i to już ładnych kilka lat. Wygląda to mniej więcej tak jak opisał Michał2. Rurka przyspawana do tłumika, zbiorniczek wyrównawczy zdaje się od renaulta19 i pompka od jakiegoś mietka. Zimą się sprawować musi bo Wojtek jeździ cały rok i zawsze się śmieje, że jeździ za grosze :) Telefon masz, więc dzwoń i pytaj o wszystko co chcesz wiedzieć bo on Ci dokładnie wszystko powie.

A poza tym 'amen' już był więc po co jeszcze drążysz? Kontakt dostałeś na pierwszej stronie.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl

← Pytania i problemy