Argumenty ZA Garbusem

14 marca 2010, 14:48
Nie napalalbym sie na tego niebieskiego.
Widac ze wylaza mu jakies syfy. Moze nie sa grozne, ale moze to byc wierzcholek gory lodowej. Samochod wyglada niechlujnie, tu wylazi kedra, tam brak blachy oblachowania silnika ktora jest wazna. Moze tak naprawde jest solidny a to sa detale ale wydaje sie, ze wlasciciel to dziad.

Moze wart obejzec np to:

http://www.allegro.pl/item948368435_volkswagen_1303_garbus.html
http://www.allegro.pl/item958815313_vw_garbus…ka_dla_konesera.html
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C11769128
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 marca 2010, 16:01
dobry garbus jest dobrym samochodem, bezawaryjnym, w miare ekonomicznym, tanim w eksploatacji, "miło" sie prowadzi (to tak w wzgledach praktycznych). Ale kupic dobrego to spory problem. Ja osobiscie nie polecał bym garba jesli nie ma sie wiedzy z dziedziny mechaniki/wsparcia kogoś kto taka wiedze posiada. Zazwyczaj to jednak zerzarte, niwiele warte parchy jednak. Np. moj dla kogoś kto zna sie na garbusach moze być naprawde niezły, ale dla kogoś kto na tym sie nie zna bedzie jednak sprawiajacym problemy parchem.

Niech kolega powie do czego mu auto potrzebne, bo jesli do normalnej codziennej eksploatacji to jednak bym sie wyluzował w tym temacie. Ale jesli auto nie musi być podstawowym srodkiem trasportu, to ok, warto sie zastanowić.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 marca 2010, 16:05
Chrzanisz lysy. Jaki procent Garbusiarzy znal sie na mechanice zanim kupil Garba?
Rzeczywiscie nie ma co polecac Garba komus, kto nie ma ochoty robic przy samochodzie nic, nawet podstawowych czynnosci eksploatacyjnych. Tacy osobnicy powinni sobie kupowac Fabie w dizlu i dawac sie ozynac mechanikom.
Ale jesli ktos ma chec, to trudno o prostszy samochod pod tym wzgledem niz Garbus. A piszesz jakby trzeba bylo byc mechanikiem po technikum. Sorry, ale to bzdura.

I wkurza mnie, ze czytajac to forum ostatnio mozna odniesc wrazenie ze Garbus to tylko zabawka, a nie samochod.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 marca 2010, 16:29
Zanim kupiłem garbusa byłem "zielony" jeśli chodzi o mechanikę, używam go na co dzień, a jeśli cos sie czasami zepsuje to mam wielką frajdę siedząc przy nim i go naprawiając i chyba o to chodzi, żeby mieć frajdę z posiadania z garbusa, gdyby mnie to nie kręciło, to kupiłbym tak jak Qubek mówi, fabię w dizlu :)
VW 1300 1969
14 marca 2010, 16:56
bulikomaniak napisał(a):Zanim kupiłem garbusa byłem "zielony" jeśli chodzi o mechanikę, używam go na co dzień, a jeśli cos sie czasami zepsuje to mam wielką frajdę siedząc przy nim i go naprawiając i chyba o to chodzi, żeby mieć frajdę z posiadania z garbusa
Myślę,że znakomita więszkość garbusiarzy była kiedyś "zielona" w tamacie, tylko teraz o tym nie pamięta 8)
Nieznośna lekkość butów
14 marca 2010, 17:57
Nie czytasz uważnie :wink:
Nieznośna lekkość butów
14 marca 2010, 18:10
Łysy napisał(a):Niech kolega powie do czego mu auto potrzebne, bo jesli do normalnej codziennej eksploatacji to jednak bym sie wyluzował w tym temacie. Ale jesli auto nie musi być podstawowym srodkiem trasportu, to ok, warto sie zastanowić.

hmn... tu sie z Toba nie zgodze. Garbus jak najbardziej do codziennej jazdy sam uzywam swojego od 2 lat a w domu jezdzilo sie garbusem codziennie od x lat ;)
mail: (kontakt usunięty)
14 marca 2010, 18:36
Jak wiecie też jestem posiadaczem garbuska którego zamierzam niedługo zwodować i wiedząc ile wpakowałem w niego pracy i kasy nie będę używał go na co dzień.Jednak jestem pewien że z pewnością kupiłbym coś w dużo lepszym stanie ale już z silnikiem 1600 i na mc personie do codziennego użytku.Muszę jednak stanąć na nogi ale myślę że cel osiągnę .Kto co używa na co dzień nie ma znaczenia gdyż u niejednej osoby jest to drugi lub trzeci pojazd w garażu.A do tego jeżeli ktoś pracuje w biurze sklepie gdziekolwiek gdzie się jedzie na 8-10 godz garbus z pewnością się nadaje ale chciałbym zobaczyć 5 chłopa jeżdżących codziennie na budowę .Ekstremalny widok. :roll:
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
14 marca 2010, 19:18
ja śmigam na codzień garbem do pracy i z pracy. na zimę założyłem sobie "webasto" by mi było ciepło. kupiłem go tanio i włożyłem trochę pracy. ale nie żałuję. moim zdaniem można go użytkować jako auto codzienne. prawdopodobnie dostanie go mój chrześniak na 18 urodziny jako pierwszy samochód. mam nadzieję że nauczy się trochę mechaniki i przeleci kilka panien na tylnej kanapie. nogo trzymacze są sprawne.


kupuj chłopie garba i nie słuchaj tych "wrednych zazdrośników" części niedrogie, konstrukcja prosta jak budowa cepa, zawsze znajdziesz pomocną dłoń w polsce która ci pomoże w przypadku awarii.
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
14 marca 2010, 19:45
Jezdzilem , jezdze i bede jezdzil garbem. Nie planuje zmian na inne auto bo i po co. Garb fajnie wyglada, nie psuje sie a moj 1200 spala niewiele wiecej niz auta o podobnej pojemnosci. Moze sie zdarzyc ze partnerka narzeka na garba ale na to tez jest sposob. Wymienic na inna. Reasumujac jezdze do konca.
14 marca 2010, 19:48
Więc tak. Wysłałem maila z pytaniem o stan garbusa (tego neibieskiego). Właściciel napisał że podłoga jest pęknięta w 2 miejcach. Co o tym mysleć? czy to dyskwalifikuje tego Garba?
14 marca 2010, 19:50
doktorek511 napisał(a):Więc tak. Wysłałem maila z pytaniem o stan garbusa (tego neibieskiego). Właściciel napisał że podłoga jest pęknięta w 2 miejcach. Co o tym mysleć? czy to dyskwalifikuje tego Garba?

a co rozumiemy pod pojęciem pęknięta?

pękła od uderzenia? czy zgniła i garbus się łamie ;)

poproś o zdjęcia tych "pęknięć"
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
14 marca 2010, 20:11
rafaal111 napisał(a):Jezdzilem , jezdze i bede jezdzil garbem. Nie planuje zmian na inne auto bo i po co. Garb fajnie wyglada, nie psuje sie a moj 1200 spala niewiele wiecej niz auta o podobnej pojemnosci. Moze sie zdarzyc ze partnerka narzeka na garba ale na to tez jest sposob. Wymienic na inna. Reasumujac jezdze do konca.
Z ciekawości to ile ci pali średnio latem i zimą.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
14 marca 2010, 20:16
doktorek511 napisał(a): czy to dyskwalifikuje tego Garba?
Tak.
Nieznośna lekkość butów

← Pytania i problemy