[quote="sirius66"]tak czytam i czytamte posty i juz mi sie przysypia bo jest tego sporo, i z większośćia się zgodze, bo remont to nie tania rzecz, ale poznałem dzisiaj, chwilę temu małżeństwo które przyjechało ok 100 km na zlot do krakowa, kupili garbusa za 2000 zł, przegnity ale jakoś się kupy trzyma, rocznik 67 z którym niewiele ma wspólnego, -ale chcieli mieć garbusa jak byli nastolatkami, wreszcie im się udało i nikt im tego niezabierze,
MAm nadzieje,ze nie zginą,gdy im odpadnie rurowisko razem z głowicą w drodze ze zlotu. TAkie sytuacje są możliwe,gdy auto jest pzregnite.JAzda czyms takim to spora lekkomyślność oraz narazeanie siebie, członków rodziny oraz innych użytkowników na niebezpieczeństwo. Proponuje,bys założył nowy wątek- jak bardzo zgnitym garbusem można jeżdzić i jaką to daje frajdę kierowcy.
MAm nadzieje,ze nie zginą,gdy im odpadnie rurowisko razem z głowicą w drodze ze zlotu. TAkie sytuacje są możliwe,gdy auto jest pzregnite.JAzda czyms takim to spora lekkomyślność oraz narazeanie siebie, członków rodziny oraz innych użytkowników na niebezpieczeństwo. Proponuje,bys założył nowy wątek- jak bardzo zgnitym garbusem można jeżdzić i jaką to daje frajdę kierowcy.
