Czy w Polsce da się zrobić tanio kapitalny remont garbusa ?

7 lutego 2010, 15:05
Problem śmigania rozwiązałem inaczej :). Kupiłem ogórka. Jest w stylu Ratlook ( taki z szachownicą na dachu - może widziałeś ) więc tu mam rdzy pod dostatkiem i nim śmigam po okolicy , na zloty czy inne imprezy.
Co do Typa 3 to juz mi się nie pali. Prace postępują powoli ale zgodnie z moimi oczekiwaniami i możliwościami finansowymi . Ten remont to dla mnie istny poligon doświadczalny bo w garażu czekają też w kolejce Karmann Ghia i Oval :). Mam nadzieję że życia mi starczy . Jak nie to liczę że dzieła dokończą moje dzieci :).
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
7 lutego 2010, 22:15
Niesamowity remont :-) Podziwiam dbałość o szczegóły i ... cierpliwość :D
Powodzenia w dalszych pracach :-)
Nieznośna lekkość butów
8 lutego 2010, 01:13
busa nie kojaze, ale to tez dlatego ze niestety na zloty za duzo nie jezdze, pierw byl remont a teraz czasu nie ma, kiedys do garbow pociagiem pojechalem, ale to nie to samo :D
Jedynego ogora z krzyzem - nie szachownica - to kojaze wlasnie z garbow, wojskowa karetka bodajze ;) bardzo fajny ogoras a i wlasciciel zajebisty ;)
ale to z nad morza z tego com pamietam.
A jezeli idzie o karmana i o ovala to moze jakies foty zapodasz tez ;)

a no i proponowal bym moderatorom watek caly przeniesc na forum o remontach. to chyba wlasciwsze miejsce ;)
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
8 lutego 2010, 09:51
5 lat. Nie każdy miałby tyle cierpliwości.
Szacun, ale nie za włożoną kasę, za dbałość o szczegóły i cierpliwość.
Z chęcią zobaczyłbym też Twoje pozostałe samochody ;)
8 lutego 2010, 20:52
Pozostałe czekają na remont dopiero :). Oval dopiero wypiaskowany i w podkładzie czeka na balchy a Karmann w całości. Parę lat pewnie minie nim się za niego zabiorę.
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
31 marca 2010, 21:12Remont Garba
Witam jest to moj pierwszy post na tym forum wiec witam Was wszystkich garbusiarze.
Od kilku dni jestem posiadaczem garba dal mi go brat po kilku latach stania pod chmurka. zdemontowalem wszystko z niego zeby okreslic jego stan.
dzisiaj nawet go odpalilem silnik chyba nie bedzie wiekszym problemem

cala podloga i progi sa zjedzone z reszta pewnie jest podobnie. zastanawiam sie czy wogole jest sens z moim budrzetem zabierac sie za jego remont. posiadam ok 6 tys.
Moj przyjaciel ktory ma warsztat zrobil by mi blacharke po kolezensku za ok. 2 tys

Tutaj chcial bym zebyscie mi pomogli i doradzili poniewaz juz jakies naprawy prowadziliscie czy z takim budrzetem mogl bym myslec o zrobieniu garba do jakiegos przyzwoitego stanu. Prosil bym takze o rozpisane na oko ile by wyszly poszczegolne etapy remontu np. tapicerka itd. jestem z okolic oświęcimia

Z gory dziekuje
Pozdrawiam
31 marca 2010, 22:21Re: Remont Garba
Hast napisał(a):Witam jest to moj pierwszy post na tym forum wiec witam Was wszystkich garbusiarze.
Od kilku dni jestem posiadaczem garba dal mi go brat po kilku latach stania pod chmurka. zdemontowalem wszystko z niego zeby okreslic jego stan.
dzisiaj nawet go odpalilem silnik chyba nie bedzie wiekszym problemem

cala podloga i progi sa zjedzone z reszta pewnie jest podobnie. zastanawiam sie czy wogole jest sens z moim budrzetem zabierac sie za jego remont. posiadam ok 6 tys.
Moj przyjaciel ktory ma warsztat zrobil by mi blacharke po kolezensku za ok. 2 tys

Tutaj chcial bym zebyscie mi pomogli i doradzili poniewaz juz jakies naprawy prowadziliscie czy z takim budrzetem mogl bym myslec o zrobieniu garba do jakiegos przyzwoitego stanu. Prosil bym takze o rozpisane na oko ile by wyszly poszczegolne etapy remontu np. tapicerka itd. jestem z okolic oświęcimia

Z gory dziekuje
Pozdrawiam

powiedz jaki to model...jesli 1300 to licz jakies 2tys na reperaturki potrzebne do remontu
jesli pospawa ci za 2 tys to zostaja ci 2 tys na czesci i lakierowanie... mysle ze to maly budzet ...na pewno jesli ma ci robic blacharke za2 tys bez reperaturek czyli spawanie dziur na oko to sie wg mnie nie oplaca wogole za to zabierac bo to bedzie rzezba....remont pochlania wiele pieniedzy i czasu...jato okreslilem na szybko...wiecej musisz szukac w archiwum bo bylo sporo o remontach
PozdraVWiam
Bogdan
31 marca 2010, 22:25
Witaj. Przekleilem twoje pytanie do watku, w ktorym tak naprawde powinienes juz znalezc odpowiedz na twoje pytanie.

Wycenianie kosztow remontu na podstawie tak krotkiego opisu na forum internetowym jest bez sensu. Jedyne co jestem w stanie Ci odpowiedziec to:

Twoj budzet moze okazac sie za maly. Sorry.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 marca 2010, 23:50
daj foty dokładnie co tam masz zjedzone. Wg mnie da sie coś* zrobić z ta kasą, ale pod warunkiem ze sie bedzie robić głownie samemu.

*) z naciskiem na coś, napewno nie profesjonalny remont, ale to wszystko kwestia jak toto wyglada (bo czesto sie nieopłaca), i tego na ile ktoś sie zna na garbusach i ogolnie na robocie, wiec dawaj foty :)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 kwietnia 2010, 10:16
Hmm. Racja. Aczkolwiek zostawie tez i link tutaj, bo poza byciem zwyklym raportem z pracy przy Garbie, jest to tez najlepsza w historii odpowiedz na pytanie "czy da sie zrobic tanio blacharke w Garbusie". I co to w ogole jest remont blacharki, bo wiele osob nie zdaje sobie z tego sprawy, albo ma o tym mylne wyobrazenie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 kwietnia 2010, 18:37
oldtimerradio napisał(a):Jack wie co pisze
odebrałem niedawno maila czy zrobię remont bulika od podstaw ?

tak zrobię ...
minimum 20 000 zł plus części i dwa lata ...
gościu się zdziwił :(
że tyle i tak długo ?!
...kontynuacja tematu nie miała sensu
20k pln to niewiele , nalezy wziąć srednia stawkę warsztatową 50 pln za godzine to wychodzi raptem 400 roboczogodzin a to jestnaprawdę niewiele jak na remont samochodu.
skąd sie bierze stawka ok 50 pln za rg to wiedzą ci co pracowali lubpracują na swoim.
Z remontem samochodu to jak z budową domu ,jak chcesz miec dobrze zrobione to musisz wiedzieć więcej od panów Kaziów , doglądać codziennie i wymagać tego co chcesz, pewnie zaraz bedą marudzic że jakby od razu wiedzieli ... to nie za takie pieniądze .... i nie w takim terminie ..... reszte pewnie sami znacie.
1 lipca 2010, 22:34
tak czytam i czytamte posty i juz mi sie przysypia bo jest tego sporo, i z większośćia się zgodze, bo remont to nie tania rzecz, ale poznałem dzisiaj, chwilę temu małżeństwo które przyjechało ok 100 km na zlot do krakowa, kupili garbusa za 2000 zł, przegnity ale jakoś się kupy trzyma, rocznik 67 z którym niewiele ma wspólnego, -ale chcieli mieć garbusa jak byli nastolatkami, wreszcie im się udało i nikt im tego niezabierze,
nieporównujmy garbusa za pare tyś zł do garbusa za parenaście albo i paredziesiąt tysiecy zł, a przysłowiowy pan Juziu, kowalski itd itd, to fajni goście i wypić można i pośmiać się i teorii się nasłuchać...
garbaty duet
2 lipca 2010, 08:28
sirius66 napisał(a):poznałem dzisiaj, chwilę temu małżeństwo które przyjechało ok 100 km na zlot do krakowa, kupili garbusa za 2000 zł, przegnity ale jakoś się kupy trzyma, rocznik 67 z którym niewiele ma wspólnego, -ale chcieli mieć garbusa jak byli nastolatkami, wreszcie im się udało i nikt im tego niezabierze,
No dobrze,ale co to ma do rzeczy?
Nieznośna lekkość butów
2 lipca 2010, 09:00
[quote="sirius66"]tak czytam i czytamte posty i juz mi sie przysypia bo jest tego sporo, i z większośćia się zgodze, bo remont to nie tania rzecz, ale poznałem dzisiaj, chwilę temu małżeństwo które przyjechało ok 100 km na zlot do krakowa, kupili garbusa za 2000 zł, przegnity ale jakoś się kupy trzyma, rocznik 67 z którym niewiele ma wspólnego, -ale chcieli mieć garbusa jak byli nastolatkami, wreszcie im się udało i nikt im tego niezabierze,
MAm nadzieje,ze nie zginą,gdy im odpadnie rurowisko razem z głowicą w drodze ze zlotu. TAkie sytuacje są możliwe,gdy auto jest pzregnite.JAzda czyms takim to spora lekkomyślność oraz narazeanie siebie, członków rodziny oraz innych użytkowników na niebezpieczeństwo. Proponuje,bys założył nowy wątek- jak bardzo zgnitym garbusem można jeżdzić i jaką to daje frajdę kierowcy.

← Pytania i problemy