Problem śmigania rozwiązałem inaczej
. Kupiłem ogórka. Jest w stylu Ratlook ( taki z szachownicą na dachu - może widziałeś ) więc tu mam rdzy pod dostatkiem i nim śmigam po okolicy , na zloty czy inne imprezy.
Co do Typa 3 to juz mi się nie pali. Prace postępują powoli ale zgodnie z moimi oczekiwaniami i możliwościami finansowymi . Ten remont to dla mnie istny poligon doświadczalny bo w garażu czekają też w kolejce Karmann Ghia i Oval
. Mam nadzieję że życia mi starczy . Jak nie to liczę że dzieła dokończą moje dzieci
.
Co do Typa 3 to juz mi się nie pali. Prace postępują powoli ale zgodnie z moimi oczekiwaniami i możliwościami finansowymi . Ten remont to dla mnie istny poligon doświadczalny bo w garażu czekają też w kolejce Karmann Ghia i Oval
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
Podziwiam dbałość o szczegóły i ... cierpliwość
Edek z krainy kredek