Garbus Max promuje markę Volkswagena

3 kwietnia 2008garbatyFelietony

Artykuł z pierwszej strony klubu (2005–2012).

Volkswagen, którego celem jest potrojenie sprzedaży samochodów w Stanach Zjednoczonych, czyli do 2018 roku osiągnięcie 1 miliona sprzedanych samochodów, w celach promocyjnych swojej marki ponownie wykorzystuje "twarz" Volkswagena Garbusa. Odrestaurowany Garbus z 1964 roku, pod wdzięcznym imieniem Max, będzie bohaterem spotów reklamowych, które będą ukazywały się w telewizji, prasie i Internecie.

W tym celu odrestaurowano pięć takich samych Volkswagenów. Można oczywiście wątpić w to, co kryje się wewnątrz tych aut (z zewnątrz wyglądają ślicznie), gdyż mechanicy mieli jedynie trzy tygodnie na ich przygotowanie do pierwszych zdjęć.

Na początku agencja reklamowa musiała oczywiście pilnie znaleźć ludzi, którzy znają się na "wskrzeszaniu" Garbusów, po drugie - potrzebne były odpowiednie auta. Osobą, która zajęła się odrestaurowaniem Garbusów był John Bickel z firmy State of Mind Customs. Po długich poszukiwaniach otrzymał tyle samochodów i części do nich, że wystarczało ich na złożenie może nawet i dziesięciu Garbusów.

W firmie Johna Bickela Garbusy zostały najpierw rozłożone na części pierwsze, następnie uszkodzone elementy zostały wymienione lub naprawione, elementy blacharskie wypiaskowane (jeśli się dało). A wszystko potem pomalowane na błyszczący czarny kolor.

Naprawie i rekonstrukcji poddano również inne elementy Garbusów, silniki, skrzynie biegów, instalacje elektryczne, nawet zbiorniki paliwa.

Reklamy telewizyjne z udziałem Garbusa Maxa jak można się domyślić nie będą reklamowały klasycznych Volkswagenów. Cały projekt został podjęty w związku z wejściem do sprzedaży kilku nowych samochodów Volkswagena, między innymi Tiguana, Routana, Passata CC, nowych modeli Jetty.

Wiceprezes do spraw marketingu Volkswagena, Tim Ellis podkreślił, że polityka reklamowa opiera się na przypomnieniu światu kochanego przez miliony osób klasycznego Volkswagena, który stał się swego rodzaju ikoną motoryzacji. Tim Ellis zapowiedział, że Max będzie pokazywał się zawsze, kiedy Volkswagen będzie robił coś nowego, wypuszczał na rynek nowe samochody, itp.

Wracając do samych reklam, ich zasadniczą częścią będzie Garbus o imieniu Max, który mówi po angielsku z charakterystycznym niemieckim akcentem i odgrywa rolę gospodarza programu telewizyjnego, w którym gościć będą i wywiadu udzielać znane gwiazdy.  W pierwszych reklamach "wywiadów" Maxowi będą udzielali modelka Heidi Klum, aktor ze Star Treka Leonard Nimoy, twórca Napstera Shawn Fanning oraz David Hasselhoff ze Słonecznego Patrolu.

Każda gwiazda będzie reprezentowała konkretną cechę marki Volkswagena. Niemiecka supermodelka Heidi Klum na przykład mówi Maxowi, że jest on jednym z najpiękniejszych osiągnięć niemieckiej motoryzacji. David Hasselhof natomiast, który podobno dobrze sprzedaje się w Europie jako gwiazda muzyki pop (hmmm... u nas to by absolutnie nie trafiło), będzie rozmawiał z Maxem o najlepszej sprzedaży (którą chyba może się bardziej poszczycić Garbus niż Hasselhof).

Twórcy reklam uważają, że jeżeli ktoś je obejrzy i powie, że są głupie, to będzie dobra reakcja, gdyż będzie to jeden ze sposobów, aby na kilka chwil przyciągnąć uwagę widzów i sprawić, aby utrwaliła się im marka Volkswagena.

Przez kilka tygodni główną częścią kampanii reklamowej będzie Garbus Max z gwiazdami. Potem Garbus odejdzie bardziej na drugi plan, natomiast rozpocznną się reklamy wprowadzające nowe modele Volkswagena (najpierw w maju reklamy Tiguana).

Tutaj obejrzycie fragment reklamy z Heidi Klum.