E-rally II - W krainie Żuka z jabłkami

21 sierpnia 2010qubekImprezy, na których byliśmy

Artykuł z pierwszej strony klubu (2005–2012).

Drugi etap E-rally rozgrywał się na południowych obrzeżach Warszawy, zaczynając od Tarczyna i dochodząc do szosy krakowskiej na wysokości Nadarzyna.

 

E-rally to rajd na orientację organizowany przez Stado Baranów . Nie odbywa się on w tradycyjny sposób. Tutaj itinerer i pytania można sobie ściągną z internetu , a w trasę pojechać kiedykolwiek, byle zmieścić w podanych przez organizatora widełkach czasowych.

Pierwsza, zimowa edycja rozgrywała się na Ochocie. Tym razem organizatorzy zabrali nas za miasto. Początek to wsie należące do zagłębia jabłkowego. Trasa wiodła bocznymi drogami, na których można było natknąć się na pracujące Żuki.

 

Po drodze zobaczyć można było niedawno odrestaurowany park pałacu w Mochowie (i to odrestaurowany ładnie i do tego za gminne pieniądze),

 

jego częściowo zamieszkane czworaki, wietnamską Wólkę Kosowską, a także nowopowstające na polach osiedla domków typu „projekt gotowy”, w okolicy gdzie dróg jeszcze nie ma, ale leżące policjanty – już owszem. Kluczowymi elementami rajdu były jak zwykle różne gnijące nieruchomości, ze szczególnym wskazaniem na Żuki, które – jak już wspomniano – wciąż w tej okolicy królują.

 

 

Polski rajd nie może też się obejść bez ładniejszych bądź brzydszych kapliczek, w itinererze zaznaczanych odpowiednim symbolem, co pozwalało unikać powtarzania kilkadziesiąt razy pytania o wyrytą na nich datę. Sprytne


 

Bardzo lubimy E-rally, jako że daje on pretekst do przejażdżki samochodem w czasie, w którym ma się na coś takiego ochotę, a innych imprez nie ma, jest dobrym treningiem i pozwala obejrzeć okolice, przez które przejeżdżało się wiele razy, a których tak naprawdę się nie zna. Zachęcamy do udziału w następnych edycjach