Silnik typ4 2.0 - prace trwają :)

2 lipca 2011, 19:29
na fotach standoff`ow nie widze wiec stad byla porada
3 lipca 2011, 12:31
bardzo zasadna :P
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 stycznia 2012, 18:42
Witam
Dopiero zobaczyłem, że ktoś tu pisał :)
Zatem odnośnie silnika. Sezon 2011r. praktycznie przejeździłem bezproblemowo. Jak już pisałem zmieniłem gaźniki na IDF 44 i aparat na 050. Sezon przejeździłem z normalną std chłodnica oleju wyciągnięta pod tylne nadkole.... i nikomu tego nie polecam bo to jazda w ciągłym stresie. Największe obawy miałem jak jechałem na Suli bo w tamtym roku chyba kilka Garbów nie dotarło.... :( A w tym roku znowu był skwar .... jak w niedziele wracaliśmy to chyba było 31 stopni i musiałem już bardzo uważac żeby nie przekroczyć 115-120 stopni. :/ Na hamowni nie byłem... dlaczego ? Bo :
1. Chciałem spokojnie dotrzeć silnik.
2. Nie miałem chłodnicy oleju.
3. Brak czasu.
4. Ciągła chęć zmiany skrzyni biegów i wydechu....

Plany na najbliżesze 2-3 miesiace to .... założenie chłodnicy oleju BugPack z wentylatorem, która w końcu dostałem po pół roku :P i wymiana oleju na Motul 300 V Competition oraz właśiwe podłaczenie czujnika oleju. Jakbym dostałem jakąś skrzynię długą to też bym odrazu założył bo z tego co widzę to 2 rzeczy teraz "trzymają" silnik...własnie skrzynia biegów oraz wydech. Wydech jednak musi być dłuższy.....Ale na wydech potrzebuję więcej czasu wiec to raczej nie w tym roku :) A! No i czujnik temp. oleju wkręcany od spodu to tez zły pomysł..już 2 razy urwałem wtyczkę :D
Pozdrawiam
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
25 marca 2012, 09:46
Chłopaki o jakim zakresie macie u siebie pozakładane zegary do ciśnienia oleju ? Do 5 bar czy do 10 ? I drugie pytanie...po czym poznać czujnik cisnienia oleju który ma dwa konektorki ..... czy są one do zegara i do kontrolki......czy tylko do zegara a do drugiego podłącza się masę? Bo sa dwa rodzaje.
I trzecie pytanie...ile powinno wynosić ciśnienie oleju ?
Pozdrawiam
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
25 marca 2012, 11:22
Witam.

Co do czujników to przeważnie (Auto Meter, Auto Garuge) mają "gruszki" z jedną podłączeniem - do zegara.
VDO ma 2 podłączenia tak jak słusznie zauważyłeś jedno pod wskaźnik ciśnienia oleju drugi pod kontrolkę.
Ciśnienie oleju przy rozgrzanym silniku na wolnych obrotach (około 900RPM) powinno wynosić około 25 PSI [1,7bar] (najlepiej w górę) i okolice 50PSI [3,5 bar] przy 3000-> RPM. To tak teoretycznie.
W rzeczywistości w silnikach, które zbudowałem i z którymi miałem do czynienia (typ1) ciśnienie na wolnych oscylowało w okolicach 1,6-2,5bara i na wysokich 2,5-5bar.
Wiele zależy od jakości sprężyn i tłoczków jak i otworu w jakim te tłoczki od zaworów ciśnieniowych pracują. Ciśnienie przy, którym otwiera się zawór upustowy oleju (przy blokach AS41 i AS21) to 42PSI przy oleju 30W przy 158F [około 70C] i 2500RPM według literatury anglo-języcznej. Także od spasowania bloku i szczelności miejsc przejścia oleju między połówkami.
Często robiąc "remonty" robi się tylko szlify bez planowania połówek bloku co jest w 95% wypadkach nie wystarczające (przy używanych blokach). planowanie połówek przy remoncie to gwarancja szczelności + powrót do "bardziej ludzkich" rozmiarów panewek. jeśli potrzebujesz takiego planowania typ1 polecam Czarka z Wesołej - precyzja jubilersko-zegarmistrzowska.

Pozdrawiam i zapraszam
Tomek
QSP.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
25 marca 2012, 21:30
Dzięki Tomku za wyczerpującą odpowiedź. Miałem założony zegar do 10 bar i po roku go w końcu podłaczyłem i na poczatku się trochę przeraziłem jak wskazówka była na poczatku skali :) hehe
A co do tych czujników jeszcze...to te z dwoma konektorkami to są dwa modele....pierwszy to taki w którym jeden konektor idzie do zegara a drugi do kontrolki....a w drugim modelu jeden konektorek jest do zegara a do drugiego się podłacza masę....i ja właśnie taki mam i będe chciał go wymienić bo jednak pewniej bym się czułwiedząc że kontrolka tez funkcjonuje :)
I jeszcze taka ciekawostka. Czasami sa oferowane na sprzedaż np takie czujniki VDO http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f=74&t=452548 ... i ja rozumiem, że czujnik ten oczywiście nadaje się do zegara 0-5bar....ale wychodzi na to, że on spowoduje zapalenie sie kontrolki oleju przy zbyt wysokim cisnieniu oleju (1,8 bar) a nie przy zbyt niskim ?

Pozdrawiam
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
25 marca 2012, 21:53
Zielony TYKA napisał(a):Często robiąc "remonty" robi się tylko szlify bez planowania połówek bloku co jest w 95% wypadkach nie wystarczające (przy używanych blokach). planowanie połówek przy remoncie to gwarancja szczelności + powrót do "bardziej ludzkich" rozmiarów panewek.

Szlifowanie blokow to cos, o czym slyszalem w polskich warsztatach remontujacych Garby, ale nie w zachodniej literaturze czy internecie (co nie znaczy ze na pewno sie tego tam nie praktykuje - po prostu ja nie slyszalem o tym). Sa procedury na sprawdzanie powierzchni styku blokow. Bloki, ktore nie przechodza testow zaleca sie odrzucac. Nie robilem statystyk, ale nie jest to raczej az 95% przypadkow. U nas takie bloki sie planuje (niekiedy). Kilka razy o tym myslalem i nie do konca jestem przekonany, ze to dobry pomysl.

Co do wartosci cisnien to przyklady podane przez Tomka sa OK.

Teorytycznie zegar do 5 bar powinien wystarczyc. W praktyce ja man do 7dmiu i na zimnym silniku momentalnie go zamykam. Ale to akurat nie swiadczy dobrze o moim silniku - pompa 30 mm to byl blad i cisnienie, ktora ona daje jest za wysokie. Ale uzywana pompa 26, ktora zainstalowalem na poczatku dawala za niskie, wiec z dwojga zlego wole to.

Co kontrolek to nie wiem - uzywam czujnikow bez wyjscia na kontrolke plus seryjny czujnik podlaczony zwyczajnie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 marca 2012, 22:32
Ja mam VDO do 10 bar. Skala jest raczej w większości nie wykorzystana, ale taki miałem, więc jest :) Czujnik z jednym konektorem mam est wkręcony w trójnik, właściwie dwójnik, w którym jest też oryginalny czujnik na zegar.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
26 marca 2012, 00:11
qubek napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a):Często robiąc "remonty" robi się tylko szlify bez planowania połówek bloku co jest w 95% wypadkach nie wystarczające (przy używanych blokach). planowanie połówek przy remoncie to gwarancja szczelności + powrót do "bardziej ludzkich" rozmiarów panewek.

Szlifowanie blokow to cos, o czym slyszalem w polskich warsztatach remontujacych Garby, ale nie w zachodniej literaturze czy internecie (co nie znaczy ze na pewno sie tego tam nie praktykuje - po prostu ja nie slyszalem o tym). Sa procedury na sprawdzanie powierzchni styku blokow. Bloki, ktore nie przechodza testow zaleca sie odrzucac. Nie robilem statystyk, ale nie jest to raczej az 95% przypadkow. U nas takie bloki sie planuje (niekiedy). Kilka razy o tym myslalem i nie do konca jestem przekonany, ze to dobry pomysl.

Taką praktykę stosował VW w Niemczech i w Brazylii jak i remonty w Turcji czego się ostatnio dowiedziałem przy okazji budowy silnika dla obecnego klienta. Z ta różnica ze tureckie remonty obejmowały planowanie jednej połówki co było bezsensowne ale często stosowane.
Ja polecam planowanie połówek.
Jeśli by się faktycznie odrzucało "trefne" bloki to ok... ale wszyscy wiemy że "specjalista" w szlifierni powie: Panie damy rade będzie pan zadowolony...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
26 marca 2012, 00:42
qubek napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a):Często robiąc "remonty" robi się tylko szlify bez planowania połówek bloku co jest w 95% wypadkach nie wystarczające (przy używanych blokach). planowanie połówek przy remoncie to gwarancja szczelności + powrót do "bardziej ludzkich" rozmiarów panewek.

Szlifowanie blokow to cos, o czym slyszalem w polskich warsztatach remontujacych Garby, ale nie w zachodniej literaturze czy internecie (co nie znaczy ze na pewno sie tego tam nie praktykuje - po prostu ja nie slyszalem o tym). Sa procedury na sprawdzanie powierzchni styku blokow. Bloki, ktore nie przechodza testow zaleca sie odrzucac. Nie robilem statystyk, ale nie jest to raczej az 95% przypadkow. U nas takie bloki sie planuje (niekiedy). Kilka razy o tym myslalem i nie do konca jestem przekonany, ze to dobry pomysl.

No w Jeżewskim o tym nie ma na pewno :D Tykers ma racje.

'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
26 marca 2012, 06:30
Jezewski raczej zachodni za bardzo nie jest ;)
Pamietaj, ze na zachodzie wciaz wiele osob w ogole nie lubi obrabiac bloku pod panewki i woli wymieniac blok na nowy, jesli stary takiej obrobki wymaga. Ale to juz pozostalosc z czasow, gdy sprawne bloki VW byly szeroko dostepne i tanie (w przeciwienstwie do robocizny dobrych szlifierzy). Do tego odnosze wrazenie, ze stan przecietnego silnika Garbusa w Polsce do jest masakra w porownaniu do stanu przecietnego silnika Garbusa np w slonecznej Kaliforni. Jej mieszkancy do tej pory rozkladajac uzywany silnik zdaja sie zakladac, ze blok bedzie wymagal pomiarow, ale nie zakladaja z gory ze bedzie wymagal obrobek. U nas a najlepszym wypadku mozna liczyc na to, ze bedzie sie nadawal do obrobek, a najczesciej nie nadaje sie nawet do tego.

Jedno co mnie zaciekawilo w twoim linku to to, ze kaza lewa polowke planowac o 0,1mm, a prawa - o 0,3. Dlaczego?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 marca 2012, 10:53
Z tym jeżewskim oczywiście żartowałem :D

Lewej nie można bardziej planować. Chodzi o napęd aparatu zapłonowego, jego już nie przesuniesz zbytnio. Można próbować modyfikować koło napędu na wale ale sukces może być wątpliwy.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się

← Rasowanie