turbo w garbie, ale na powaznie

3 września 2009, 10:22
Znalazłem poprostu kilka fotek jak to zrobili inni ... nie znaczy że dobrze lub lepiej niż Twoje rozwiązanie ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
3 września 2009, 10:24
zrobili to zupełnie inaczej - jak tak nie zrobię z różnych względów (a na google jest duzo fotek i mam wrazenie ze widziałem juz wszystkie :-D )
Zdjęcie nie zachowało się
jesli chodzi o budowe kolektora wydechowego, to raczej pójde w ta stronę-najłatwiejsze do zrobienia (na rure tylko dwa gięcia)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 września 2009, 20:44
niech gięcia rury cię nie ograniczają i nie beda jedynym warunkiem wyboru koncepcji , rurę możesz poskładać z gotowych kolanek lub zlecić komus kto ma gietarkę do rur
3 września 2009, 20:44
przy takim kolektorze (zreszta przy wiekszosci) pamietaj zeby zrobic jakis wspornik turbiny bo peknie Ci kolektor predzej czy pozniej.
Pozatym gdy nie robi sie ich w wiekszej ilosci to łatwiej pospawac z kolanek i prostych rur - dopasujesz lepiej. Generalnie budujesz kolektor tnac po kolei kolanka rury etc przyłapujac je do siebie tylko punktowym spawem. Latwo to w razie czego mozna poprawic nie tracac materialu. jak juz caly kolektor bedzie to wtedy sie go spawa dookola.
4 września 2009, 07:13
baca69 napisał(a):jakie to wzgledy ?

trudość zdobycia gaźnika nadcisnieniowego, oraz koszt gaźników nadajacych sie do przeróbki na nadcisnieniowe -np. webery drla (no brazylijczycy dmuchaja przerz dwa solexy ale wiedza na ten temat nikła)

no i draw thru bardziej hardcorowo/hotrodowo wygląda :-D
vwandal napisał(a):niech gięcia rury cię nie ograniczają i nie beda jedynym warunkiem wyboru koncepcji , rurę możesz poskładać z gotowych kolanek lub zlecić komus kto ma gietarkę do rur

mysle ze łatwiej zrobić coś prostszego niż trudniejszego, ja nigdy nie budowałem kolektora pod turbo, a Ty?? :-D A co proponujesz wobec tego??
jaqo napisał(a): przy takim kolektorze (zreszta przy wiekszosci) pamietaj zeby zrobic jakis wspornik turbiny bo peknie Ci kolektor predzej czy pozniej.

no niewiem, nigdzie niewidziałem na fotach aby ktoś dodatkowo wspierał turbine, z reszta kawałek np. płaskownika wydaje mi sie być mniej stabilny niz cztery rury kolektora :-D
jaqo napisał(a):Pozatym gdy nie robi sie ich w wiekszej ilosci to łatwiej pospawac z kolanek i prostych rur - dopasujesz lepiej. Generalnie budujesz kolektor tnac po kolei kolanka rury etc przyłapujac je do siebie tylko punktowym spawem. Latwo to w razie czego mozna poprawic nie tracac materialu. jak juz caly kolektor bedzie to wtedy sie go spawa dookola.

to wiem, mam taki plan własnie :-D kiedyś z kolega robiłem kolektor 4 w 1 do silnika alfy umieszczonego w garbie, jak wyszło niektórzy widzieli (wg mnie przyzwoicie)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 września 2009, 10:03
jak nie widziales to sie przyjzyj, a jak nie zrobisz wspornika to peknie predzej czy pozniej. Pekaja malutkie kolektory w 4cyl silnikach a co dopiero tu gdzie rury sa mega dlugie. Pamietaj ze to wsio wibruje
4 września 2009, 10:06
przegladałem wiele zdiec i nigdzie nie ma. Wrzuć jakieś gdzie jest
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 listopada 2009, 23:38
podlącze sie pod temat

szukam turbinki od silnika o pojemnosci pow 2.5l ,ale bez chlodzenia wodnego

moze ktos z was wie w jakim aucie wystepuje takowa .....
27 listopada 2009, 08:03
Cześć. Widzę że dalej drążysz temat tego systemu. Jeżeli chodzi o konstrukcję wydechu -kolektora wyląda to tak:
1.możesz użyć gotowego wydechu typu spagetti i chyba najłatwiejszy do którego musisz zrobić flansze końcową dalej kolanko 90st w prawo , kawłek rury kilka cm klanko 90 st w stronę silnika rura, następne kolanko do góry, rura i ostatnie kolanko. Ostetnie dwa kolanka musisz już pasować do konstrukcji już złożonego kolektora ssącego. Minusem tego gotowego wydechu jest mała średnica i jakość rur lepsze były by z nierdzewki. Sam nie rozumiem czemu większa średnica wydechu jest lepsza od w/w (gazy wychodzące z głowic w wydechu o mniejszym przekroju mają są bardziej sprężone przez co jest szybsze udeżenie o łopatki turbiny. Jednak Dlaczego zakłada się wieksze średnicy rur nie wiem, rozmawiałem w Krakowie z ludźmi od turbin i tak się robi. System w/w kolektorów widziałem gdzieś na necie :)
2.Łącznik/ wspornik do kolektora jest potrzebny bo wszystko szlak trafi od wibracji.
3. Gaźniki widziałem na allegro 2 sztuki

P.s.
Zdjęcia coś bardzo podobnego masz przecież na pierwszej stronie 2 zdjęcie.
Zastanów się nad tym wastgagem wbudowanym ok dwa w jednym super. Czy nie lepiej mieć osadzną turbine bez zaworu, WG wspawać w kolektor masz płynną regulację przez ciebie ustawioną kiedy ma się otwierać. Chyba że ustawienia farbryczne otwarcia zaworu są dla Ciebie będą OK to sprawy nie ma. Co się stanie z łoptkami w turbinie jak będziesz miał wysokie ciśnienie w kolektorze chyba nie trzeba mówić.
27 listopada 2009, 16:00
A dlatego wieksze rury sie stosuje bo przy turbo masz duzo wiecej spalin niz przy n/a i przez cos musza przeleciec, nie? Turbina wpycha wiecej powietrza ale gdzies musi wyleciec. Takie tanie spaghetti jest kijowe przy srednio podrasowanym silniku a co dopiero przy turbo.
Oczywiscie nie mozna przesadzac w żadną stronę
16 grudnia 2009, 09:41
Wczoraj dostalem nowy VW Tech i tam jest ciekawy artykul. Gosc zrobil turbo 1600, na walku W100, pojedynczych wzmacnianych sprezynach i skrecanych klawiaturach, z turbina IHI z Renault 21 TD dmuchajaca przez Solexa 34 PICT-3. Nie mialem jeszcze czasu przeczytac artykulu i nie pamietam wiecej szczegolow, ale jest tam opis przerobek gaznika pod turbo (na oko mocno brutalnych, zeby nie powiedziec - chamskich i na pewno nie trudnych).
Efekt - 139 koni przy 4900 obrotow.

Ladnych kilka lat temu opisywali 1302 tego samego goscia z 1776 turbo. Na tyle na ile pamietam to rowniez bylo zrobione dosc nieortodoksyjnymi i domowymi metodami. Aha - koles mial tez skrzynie piatke z jakiegos Renaulta :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 grudnia 2009, 10:13
Gdzie to dostępne, w empiku??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 grudnia 2009, 10:14
We Francji. Sprobuje zeskanowac, ale nie obiecuje ze na jutro.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 grudnia 2009, 10:16
no tak, jeszcze niezrozumiały jezyk :P spróbój zrobic skany, zalezało by mi na tym. Mam juz wypalone flansze i własnie rozwazam zakup gaźnika SU
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Rasowanie