[126p] do niczego

24 kwietnia 2012, 23:28
Witam,

moje gratulacje!
Dobrze, ze odkupilem caly ten mniej profi 2332 mandzur i byly srodki na zbudowanie porzadnego silnika :-)

Jeszcze raz wyrazy uznania, dla Wszystkich, ktorzy przyczynili sie do tego sukcesu.

Teraz pora, zeby prawdziwy dawca ukladu, czyli VW garbus stanal na pudle, w ktorejs z kategorii.

Pozdrawiam
M.
"Bujo"
25 kwietnia 2012, 07:31
A co z bugsterem w zasadzie?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 kwietnia 2012, 08:03
Bug eyed jest prostszy i latwiejszy w obsludze, a przynajmniej, na tym etapie, wymaga mniej pracy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 kwietnia 2012, 23:10
Bugster jest "w zasadzie" sprawny ale zostało sporo dupereli, w tym roku jeździ bugeyed. Do bugstera planujemy coś "extra" inaczej nie ma sensu nim się ruszać.

Dzisiaj dzięki ogromnej uprzejmości VTG udało się zrobić pomiar na hamowni.
Wynik taki jaki się spodziewałem, i dobrze - jest parę łatwych do poprawienia rzeczy i zrobimy 100koni z litra.
Wykres taki bo silnik od 3 do 4-4.5 krpm jest zalany w trupa, afr 9, muszę zamówić inne rurki emulsyjne. Potem jest dość bogaty ale taki musi być, żeby się nie grzał.
Zdjęcie nie zachowało się
1 maja 2012, 09:44
jaqo napisał(a):Bugster jest "w zasadzie" sprawny ale zostało sporo dupereli, w tym roku jeździ bugeyed. Do bugstera planujemy coś "extra" inaczej nie ma sensu nim się ruszać.

Dzisiaj dzięki ogromnej uprzejmości VTG udało się zrobić pomiar na hamowni.
Wynik taki jaki się spodziewałem, i dobrze - jest parę łatwych do poprawienia rzeczy i zrobimy 100koni z litra.
Wykres taki bo silnik od 3 do 4-4.5 krpm jest zalany w trupa, afr 9, muszę zamówić inne rurki emulsyjne. Potem jest dość bogaty ale taki musi być, żeby się nie grzał.
Zdjęcie nie zachowało się

Szkoda ze momentu nie da sie przesunac w lewo i rozicagnac na wiekszy zakres obrotów ;)
1 maja 2012, 09:50
Ponizej 4000 silnik sie strasznie zalewa, wiec nie dziala dobrze. Zdajac sobie z tego sprawe, nawet nie wciskali w tym zakresie gazu - chodzilo bardziej o sprawdzenie mocy i tego jak sie zachowuje w zakresie w ktorym dziala w miare dobrze i ktorego uzywa sie podczas wyscigow.

Oczywiscie to jest cos z czym jasiek walczy, ale raczej bardziej dla zasady i wlasnej satysfakcji niz dla poprawienia czasow
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 maja 2012, 10:22
dzieciak napisał(a):Szkoda ze momentu nie da sie przesunac w lewo i rozicagnac na wiekszy zakres obrotów ;)
Tak jak napisałem poniżej 4-4.5 krpm wykres nic nie pokazuje - gaz nie do dechy i afr 9. Nic z tym nie zrobie bez nowych rurek emulsyjnych.
1 maja 2012, 10:43
jaqo napisał(a):
dzieciak napisał(a):Szkoda ze momentu nie da sie przesunac w lewo i rozicagnac na wiekszy zakres obrotów ;)
Tak jak napisałem poniżej 4-4.5 krpm wykres nic nie pokazuje - gaz nie do dechy i afr 9. Nic z tym nie zrobie bez nowych rurek emulsyjnych.

Ale i tak jest zacnie. I oby tak dalej powodzenia w walce z BMW i itp ;)
3 maja 2012, 00:13
Witam,

z tej perspektywy, moj wynik nie jest taki zly -
moment obrotowy taki sam, choc w zupelnie innym rejestrze predkosci obrotowej :-) Zobaczymy co dadza DRLA45. Mam nadzieje, ze u mnie moc podskoczy o te 15-20 KM @ 5500-6000 bez uszczebku na przebiegu krzywej momentu.

Pozdrowienia
M.
"Bujo"
3 maja 2012, 11:35
Good luck finding your extra 20 hp, it should not be too difficult. We are also looking for a bit more power and also without having to take the engine out. If we can get 10 more hp out of it, I will be happy. I would like this engine to make a minimum of 220 hp, but it will need a camshaft change mainly because, when we were building it, the noticed that the camshaft did not have as much duration as it should have had (6 degrees less).
29 maja 2012, 10:44
No więc rozebrałem silnik - z niewiadomych przyczyn (wada fabryczna na 99%) pękła szklanka, odpadl od niej jeden malutki kawalek z 3 na 1.5 mm, wpadl w pompę oleju, zablokował ją, z pompy urwał się koniec wałka ją napedzający, no i to wszystko na/po starcie (bo mialem jeszcze wtedy ciśnienie oleju). Straty i tak małe jak na zero oleju przepływającego przez silnik - wszystkie panewki korbowodowe martwe, korby staneły dęba nie dało się ich ruszyć, sa fioletowo czarne od temp więc też są do wyrzucenia. Wał moze przeżył - zobaczymy, panewki główne i blok są w porządku, tłoki, cylindry, głowice też git.

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

← Raporty garażowe