4 dni walki w garażu, a efektów nie widać. Zmontowałem układ kierowniczy, bo u lakiernika była tylko prowizorka. Przykręciłem śruby podłoga - karoseria, których do tej pory wewnątrz karoserii nie było, zabezpieczyłem wszystkie miejsca, gdzie potencjalnie może wdać się korozja, a w mojej ocenie warstwy lakiernicze były za słabe, zakonserwowałem tzw profile zamkniete, przykleiłem wygłuszenie robiąc tym samym podwalinę pod montaż tapicerki, to wszystko zajmuje mnóstwo czasu....
Póki nie ma mrozu na dziś dzień planuję rozłożyć wiązki elektryki, a później zabrać się za tapicerkę dachu
środki użyte do konserwacji
Zdjęcie nie zachowało się
chcąc ciąż środki, bo budzet na garba zasadniczo już mi się skończył, do wygłuszenia używłem jednak tych samych bitumicznych mat co w poprzednim remoncie. Różnica jest taka, że te nie maja aluminiowej powłoki.
pozdr
mario