Wszystko o Gazie w Garbie

4 kwietnia 2005, 22:17
zawór powinien być za pompką aby nie pracowała na sucho i aby po przełączeniu na bęzyne nie musiał targać bęzyny może nawet z baku

pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
5 kwietnia 2005, 06:49
W tym szaleństwie jest jakaś metoda :-) Są to tylko moje przypuszczenia. Ja tylko mówię że się spotkałem z 7-10 instalacjami gdzie zawór był przed pompką.
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
17 lipca 2005, 16:41chyba mi za duzo pali gazu, jak to rozwiazac??
mój garbolot pali w cyklu miejskim 13 l gazu przy bardzo delikatnej jezdzie, przykreciłem srube regulacyjna i wyszło 14 :? .... Uwazam ze jest to troche za duzo,jak myslicie jak rozwiazac ten przykry problemik,a mam silnik 1200.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 lipca 2005, 17:29
To chyba nie tak tragicznie dużo - gazu zuzywa sie o 20% wiecej czyli niech garbik pali w miescie 9 l + 20 % = 11- 12l ,jak doliczyc do tego troche wyeksploatowany silnik z troche słabsza kompresja jaki ma wiekszośc garbów to moze być całkiem w normie - choc to oczywiście moje gdybanie bo gazu w garbie nie mam.
Jedyna logiczna rada to jedź do jakiejś stacji gdzie montuja instalacje i niech spróbuja ci podregulować - chociaz pewnie wyniknie problem z wkładaniem sondy do rury wydechowej bo beda mieli tylko jedną .....
"My hovercraft is full of eels"
18 lipca 2005, 10:11
hmm powiem tak... na gazie jeżdże już gruuubo ponad rok i nigdy więcej mi nie spalił jak 10-11 litrów. ostatnio w ciepłą pogodę pali mi ... 8,5 na 100 średnio z całego baku (wczoraj tankowałem i 398 km zrobił na 34,5 litra). Powiem tak... palił mi kszmarnie dużo (13-14) jak u Ciebie i wogóle nie jechał... muł totalny, po dziesiątkach regulacji w renomowanych GAZOWNIACH pojechałem do kumpla, który zajmuje się modyfikacją różnych samochodów (tuningiem) do wyścigów na 1/4 mili, a dorabia pracując przy zakładaniu gazu w serwisie. posłuchał pokręcił i powiedział że będzie palił ok 12 ale bdzie jeździł prawie tak jak na benzynie... i co się okazało: Garbi śmiga jak przeciąg (ma całkiem spore przyspieszenie jak na 1200 :) a V max ... hmmm wczoraj na siekierkowskim ponad 120 :) fakt nie kręce go zawsze aż tak, normalna prędkość przelotowa jak np jade do Płocka to 110 nie mniej) a spalanie... jak wcześniej pisałem ostatnio 8,5 litra na 100 km (inaczej 398 km na 34,35 litrach gazu) :)
pozdro
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
18 lipca 2005, 12:44
moim rozwinełem na gazie max 130 wiec chyba nie jest najgorzej,ale mógłby palic mniej.........u mnie nie ma sady,parownik podłączony jest pod ogrzewanie gaznika czy cos takiego (jeszcze za bardzo sie nie znam bo mam garba od tygodnia :D ) chyba rzeczywiscie pojade na reg do fachóry jakiegos
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 lipca 2005, 12:52
a sprawdż sobie czy nie szronieje ci parownik właśnie. często jest tak że pozostaje "niedogrzany" (ja tak miałem) i wtedy do silnika nie wpada gaz jako gaz tylko gaz jako ciecz. mi przy takiej jeździe i spalał około 16 litrów, więc może to to.
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
18 lipca 2005, 13:48
ja też mam parownik ogrzewany z podgrzewania kolektora ssącego i narazie 2 razy mi się tylko zmroził. ale na sondę przerabiam bo chyba mniej kłopotliwa jest i nie trzeba zdławiać wydechu
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
18 lipca 2005, 20:49
nie miałem problemów z zamarzaniem parownika wiec to chyba nie to........
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 lipca 2005, 12:59
Cześć!

Ja mam też 1200 z podgrzewaniem parownika od podgrzewania kolektora ssącego i na około 30% miasto, 70% trasa (dzień w dzień do pracy) pali mi 7.8 gazu, szybkość jazdy 90km/h. Ustawiałem sam według rad ze strony http://www.motolpg.friko.pl/poemat.htm. Vmax to 120 z haczykiem ale mam budę 1303S (kiedyś z silnikiem 1600, to było przyspieszenie) i lacie 185/65/15 przód i 195/65/15 tył .

Pozdro...
Wiktor
Viki
31 sierpnia 2005, 10:44Źle się dzieje ........(gaz)
Dziwne, ale ostatnio nie wyrabiam troche z kasą na benzyne - razem z Unikatem jak policzyłem litr kosztuje mnie 4,50 . W związku z tym pytam na razie bardzo wstępnie - kto może mi polecić w pd Polsce jakieś dobre stacje montujące LPG do garbów. Chodzi mi przede wszystkim o województwa małopolskie i podkarpackie - i o instalacje przeznaczoną do wiatrołapów o których wiecie że są sprawdzone i hulaja,nie o jakąś tam twórczość ludową.
Jak jeżdze i pytam po stacjach w moich okolicach wszędzie słysze :" panie k...a nie da sie - dzie (czyli gdzie) tu woda" - tak sie maskuje swoją niewiedze.....
dzieki za wszelkie rady ... :wink:
"My hovercraft is full of eels"
31 sierpnia 2005, 13:44
Łoj na forum już trochę tego było.

Ale - ja mam bez wody - z pogrzewania gażnika i śmiga ślicznie.
A jak chcesz szukać zakładu to razdzę rozglądać się w jakiś małych mieścinach gdzie nie mają za dużo klientów i złapią się za wszystko.
A jeśli chodzi o rejestrację gazu, to jak już Ci założą i dostanie papier to nikt się nie powinien przyczepić - pani w urzędzie też - przecież ona nie wie, że np VW 1200 to grab ;-)

Pozdrawiam
31 sierpnia 2005, 13:54
Pewnie było tylko akurat odnośnie małopolski nic nie znalazłem w starych postach - może krakusi pomogą ?
W małych mieścinach - może to i dobry pomysł tylko wolałbym na jakichś bardziej firmowych podzespołach - słyszałem że są komplety Lavato do wiatrołapów. dzieki za rade.pozdr.
"My hovercraft is full of eels"
31 sierpnia 2005, 18:30
RaV dobrze gada,znajdz mały warsztacik i oni to załoza,tylko wytłumacz im jak. Ja mam zwykła lovato pod ogrzewanie kolektora podpieta i smigam az miło(zadnej roznicy na osiagach benzyna/gaz)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy