Wszystko o Gazie w Garbie

3 września 2005, 23:57
No tak - to się teraz będziemy kłócić....
Zapraszam chętnych - odłącze rurkę (z resztą aktualnie jest odłączona) - każdy może dotknąć i powąchać, i zobaczyć, że to NIE spaliny. Jak znajdę jakiś przekrój to go umieszczę.
Tylko już przestanimy się przekomarzać - bo wychodzi na to, że każdy widział, każdy ma i każdy wie, a w końcu każdy mówi inaczej... szkoda miejsca na forum na tekie dyskusje

Pozdrawiam
4 września 2005, 01:50
Michał2 napisał
"Podobno wystarcza do spokojnej jazdy, przy większym poborze gazu zamarza .Może to kwestia wydajności parownika? Trzeba też dobrać taki parownik w którym komora cieczy podgrzewającej jest metalowa.Trzeba wymienić uszczelkę z gumowej na klingierytową (czy jakoś tak?) W niektórych parownikach elementem odzielającym część gazową od cieczy jest gumowa przepona (Lovato, nie wiem czy wszystkie) .W tym wypadku nie polecam podgrzewania
spalinami i olejem . "

ja mam zwykły parownik lovato i nic sie nie wypala jest ok,poza tym nie jest mułowaty (nie ma róznicy gaz\benzyna) a instalacja nie jest nowa ma z 5lat
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 września 2005, 09:14
Piotrek B napisał(a):To są spaliny wiem bo 3 miesiące temu zmieniałem tłumik.
http://www.garbogor.com/images/ernst16.jpg słabo widać ale obie rurki kończą się i zaczynają w tłumiku. Powietrze opływające silnik ma za niską temperaturę.
RaV napisał(a):Nieeee. To nie są spaliny

To, że rurka wchodzi w tłumik nie znaczy że sie w tłumiku kończy. Może jest przelotowa? Wchodzi jedną stroną a wychodzi drugą? Żeby się przekonać jak jest naprawdę najlepiej przekroić jakiś stary tłumik i wszystko bedzie jasne.
4 września 2005, 15:11
W Polsce jeżdzą auta na gaz ziemny - stacji z CNG jest ok. 20,wiekszośc w stolicy,zreszta zaopatrują one z reguły w gaz pojazdy jednej firmy lub przedsiebiorstwa. Wszystkie nowe samochody kupowane obecnie przez Poczte Polska są zasilane CNG. Faktycznie cene to on ma rewelacyjną - na stacji ok. 1 zł. ,z domowej instalacji ok. 0,50 za metr sześć. ,a zuzycie jest porównywalne z benzyną - silnik nie zuzywa go więcej,tak jak w przypadku LPG - przy zuzyciu 9l/100 wychodzi poniżej 5 zetów .... -
Tylko ze jest minus który w zasadzie dyskwalifikuje go jako paliwo do garbatków - magazynowanie - CNG jest bardziej rzadki niż LPG i do jego przechowania w pojeździe tak zeby nie tankować codziennie potrzeba kilku zbiorników - te zamawiane przez poczte beda miały nawet po 6 - głownie pod samochodem i w bagażniku.
A przez te cienkie rurki to raczej idzie powietrze - skąd miałyby sie tam wziąc spalini - jak wychodza tamtędy spaliny to chyba świadczy o jakichs przedmuchach .....

A LPG kiedyś pewnie podrożeje,no ale jak benzyna bedzie po 5 zł.,a gaz nawet po 3 to dalej sie opłaca ......

Mam jeszcze jedna prośbe - czy któryś z Krakowiaków z zagazowanym garbem mógłby podać mi jakieś namiary na warsztaty w których zakładali instalacje ??? Słyszałem że działa cos takiego w Wieliczce ....
"My hovercraft is full of eels"
4 września 2005, 17:09
A jak sie ma montowanie gazu do garba z podwojnymi gaznikami?





Aha i jeszcze jedno. Nie wiecie gdzie mozna kupic jakas Ukrainska benzyne? :) Naewno gdzies sie da tak na lewo zakupic i pewnie bedzie duuuzo tansza.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
4 września 2005, 18:34
Na dwa gaźniki?? Hmm o tym jeszcze nie słyszałem, ale - teoretycznie wystarczyłoby użyć dwóch mikserów no i jakiegoś trójnika, też powinno chodzić.... chyba :roll:
4 września 2005, 19:05
RAV... w rurce podgrzewającej parownik są spaliny... na miliard procent. kolektor dolotowy jest podgrzewany spalinami... wejście spalin do tej "rurki" jest tuż za miejscem przykręcenia tłumika (ewentualnie kolektorów 4 w 1) do głowicy... nie ma mozłiwości zeby było tam czyste powietrze... Chyba nigdy nie zdejmowałeś ani kolektora ani tłumika.... Pozdro
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
4 września 2005, 19:21zagazowanie w Trójmieście
Heya Mopankowie, gdzie w Gdańsku tudziez w okolicy mozna z czystym sumieniem zagazować garba - tak zeby toto działało i zimą i latem i żebym w powietrze nie wyleciał.

Pytam bo jak wszystkich nas - zirytowałuy mnie ostatnio ceny paliwa a miesięcznie smifgam garbem przynajmniej 600 - 700 km.
4 września 2005, 19:57
co do dwóch gazników to no problem, dwa miksery,a na wezu zasilajacym od parownika zakłada sie trójnik i heyah
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 września 2005, 20:09
Zielony TYKA napisał(a):RAV... w rurce podgrzewającej parownik są spaliny... na miliard procent. kolektor dolotowy jest podgrzewany spalinami... wejście spalin do tej "rurki" jest tuż za miejscem przykręcenia tłumika (ewentualnie kolektorów 4 w 1) do głowicy... nie ma mozłiwości zeby było tam czyste powietrze... Chyba nigdy nie zdejmowałeś ani kolektora ani tłumika.... Pozdro

Oba zdejmowałem - to nie ma nic do rzeczy - dajmy już spokój tej dyskusji.
michu napisał(a):Heya Mopankowie, gdzie w Gdańsku tudziez w okolicy mozna z czystym sumieniem zagazować garba - tak zeby toto działało i zimą i latem i żebym w powietrze nie wyleciał.

Pytam bo jak wszystkich nas - zirytowałuy mnie ostatnio ceny paliwa a miesięcznie smifgam garbem przynajmniej 600 - 700 km.

No jak już tu mówiliśmy lepiej szukać w jakiś małych miejscowościach. Mi nigdzie w całym Trójmieście nie chcieli założyć, jeden warsztat w Wejcherowie zaśpiewał 2200zł... W końcu musiałem pojechać na mazury - założyli mi w Lidzbarku Warm.
Więc musisz szukać. Może rejony Kartuz lub Kościerzyny... widziałem tam kilka warsztatów montujących LPG... może założą...
Jak coś Ci się uda daj znać. :)
4 września 2005, 20:26
uuuu, to niefajnie bo myślałem że Trojmiasto jako garbusowa potęga zaskoczy mnie dużym wyborem a tyu taka kiszka , no ale nic , będę szukał i dam znać , na razie
4 września 2005, 20:56
Z tego co wiem to w instalacjach CNG używa się sprężonego a nie skroplonego gazu ziemnego.Zresztą poczytajcie sobie sami
http://www.elpigaz.com/
Co do "gazmontowni " to rzeczywiście w tych mniejszych nie grymaszą tak jak w tych reklamowanych renomowanych .Z koleji z wiedzą jest lepiej w tych większych.Na dzień dziisiejszy moja sytuacja wygląda tak że w firmie w
której sprawiają wrażenie że mają temat opanowany, to mnie spławiają bo mają na tyle innej prostrzej (i pewnie lepiej płatnej) roboty, a tam gdzie chętnie by się wzieli to zaś nie bardzo wiedzą jak.Ci co wiedzą to zaś nie powiedzą... Wolałbym żeby monterzy ,aczkolwiek sympatyczni, nie zdobywali wiedzy na moim samochodzie i za moją kasę .Dlatego byłoby dobrze dowiedzieć się na forum: mam założone tak i tak, zrobili tu i tu za tyle,jestem zadowolony lub nie bo...itd .
"Zagazowani" dzielcie się wiedzą!
6 września 2005, 08:36
Przyłączam się do propozycji Michała2 dotyczącej dzielenia sie waszymi doświadczeniami "mam założone tak i tak, zrobili tu i tu za tyle,jestem zadowolony lub nie bo...itd". Czy ktoś koło bydgoszczy montował u siebie gaz?
6 września 2005, 09:12
A czy ktoś może coś powiedzieć o trwałości/nietrwałości silnika garbusowego zasilanego gazem?Bo są różne opinie,wg niektórych
/np. Kolczyk- Wrocław/ gaz powoduje dużo szybsze zuzycie tegoż silnika,który ma zbyt miękki blok,by wytrz.temperatutrę spalania gazu.Pewnie opinie są rózne,ale jeśli tak jest,to wolę pozostaćprzy benzynie i mniej jeżdzić,bo szkoda silnika.Ale tu muszą wypowiedzieć się znawcy tematu...czy warto wstawiać fgaz?

← Pytania i problemy