Wszystko o Gazie w Garbie

22 września 2006, 20:48
ENTER napisał(a):
Łysy napisał(a):Ten BLOS może działać w pionie?? Czy tylko w poziomie?? Bo sprzeczne informacje znalazłem.

nie na temat:

lysy, zainstaluj sobie BOLSA!!! on najpierw dziala w pionie ale pod koniec już w poziomie :-D :-D

BOLS też jest pewnym rozwiązaniem, jeśli sie dobrze go zainstaluje to sie jest całkowicie w poziome, a nieraz nawt jeszcze gorzej :-D napewno skuteczny :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 września 2006, 01:05
kojot napisał(a):Przyjęte jest iż w poziomie a dlaczego? A dlatego, iż przepływomierze zawsze są tak umieszczane stąd taka teoria. Jest to mechanizm niezależny, który działa w każdym położeniu.

Nieprawda.
W poziomie lub prawie w poziomie.
Blos jest zbudowany podobnie do gażnika o zmiennym przekroju gardzieli
(jak SU, Stromberg ,Keihin itp) Tłok sterujący jest unoszony podciśnieniem a stan równowagi (czy powrót) zapewnia precyzyjnie dobrana sprężyna + masa samego tłoka. Gdy dasz blosa w pionie odpadnie nacisk masy tłoka - charakterystyka całego układu się zmieni.
23 września 2006, 18:00
Łysy napisał(a):dago!! ale akurat z rozpoznaniem zewnętrznie silnika 1200 to nie ma problemu, inne juz trudno rozróżnić miedzy sobą ale 1200 jest specyficzny :-D
Wiadoma sprawa tylko mam pewne watpliowści do tego co w środku,wizualnie to jest na pewno 1200.
A tak na marginesie - jak myslicie - gdyby do baku rurowca wsadzić wskaznik poziomu paliwa od panoramy albo 1302 - jak wyglądałby wskazania? Bo wymiarowo wskazniki sa chyba takie same - tyle że w panoramie to chyba czujnik jest na zatrzask a w rurowcu na śruby... Jak to jest - bo to moje zuzycie paliwa zaczyna mnie wpieniać ......a najdziwniejsze jest 50% róznicy miedzy miastem a trasą .
"My hovercraft is full of eels"
23 września 2006, 19:02
witam, przyłącze sie do tematu, mam podbn problem. Silnik 1300 a gazu pali około 13-14 litrów przy czym ruszam na benzynie... więc oczywiście dodatkowo to muszę tankować :( Parownik podgrzewany mam olejem (co ma pewną wadę jak spadnie rurka kiedyś o tym pisałem). Mam pyatnie czy nie wyregulowany - źle wyregulowany gaznik (zwykły) może mieć jakiś wpływ na spalanie na LPG?
23 września 2006, 19:44
dago napisał(a):A tak na marginesie - jak myslicie - gdyby do baku rurowca wsadzić wskaznik poziomu paliwa od panoramy albo 1302 - jak wyglądałby wskazania? Bo wymiarowo wskazniki sa chyba takie same - tyle że w panoramie to chyba czujnik jest na zatrzask a w rurowcu na śruby...

Jest na bagnet, a w dodatku ramię pływaka jest dłuższe, bo sam czujnik umieszczony jest prawie przy samej krawędzi zbiornika. W panoramie czujnik ma dwa pływaki, jeden podnosi się tylko do pewnego zakresu, potem podnosi się drugi. Może to ze wzg. na ukształtowanie zbiornika?
sex, bug and rock'n'roll
23 września 2006, 20:53
kwazi napisał(a):witam, przyłącze sie do tematu, mam podbn problem. Silnik 1300 a gazu pali około 13-14 litrów przy czym ruszam na benzynie... więc oczywiście dodatkowo to muszę tankować :( Parownik podgrzewany mam olejem (co ma pewną wadę jak spadnie rurka kiedyś o tym pisałem). Mam pyatnie czy nie wyregulowany - źle wyregulowany gaznik (zwykły) może mieć jakiś wpływ na spalanie na LPG?


Powiem tyle, pożadna regulacja, i zregeneruj parownik. Sam mam problem z zaduzym spalaniem lpg ale sprawdz to. Xle wyregulowany gaźnik raczej nie ma wpływu na spalanie lpg. tam regulujesz tylko obroty
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 września 2006, 12:03
Powiem tyle, pożadna regulacja, i zregeneruj parownik. Sam mam problem z zaduzym spalaniem lpg ale sprawdz to. Xle wyregulowany gaźnik raczej nie ma wpływu na spalanie lpg. tam regulujesz tylko obroty

Regulacje zaliczyłem już dwie pierwsza tylko pogorszyła sprawę, druga doprowadziła do obecnego stanu... (czyli zawsze jakaś poprawa) Na czym polega regeneracja parownika?jakie są koszty? i co ile km powinno sie ją robić? Na mojej instalacji garbusek przejechał jakieś 22 tyś.
24 września 2006, 18:12
mam gaz w garbusie i zainstalowałem dziś wydech VWmotosport. podgrzewanie było z kolektora paliwa i powiem wam ze jak odpaliłem na VWmotosporice to zaraz sie zaszroniła instalacja lpg, na szczęście mam sonde w tym wydechu to tylko kable dokupie.
niby mała zmiana ,a ciśnienie juz nie te i ogromna różnica. :wink:
24 września 2006, 21:06
kwazi napisał(a):Na czym polega regeneracja parownika?jakie są koszty? i co ile km powinno sie ją robić? Na mojej instalacji garbusek przejechał jakieś 22 tyś.

Polega na kupieniu zestawu naprawczego, rozebraniu parownika i wymianie wszystkich elementów niemetalowych. Koszt to w przypadku popularnego lovato ok. 60zł. BRC sporo wiecej, a inne to niewiem gdzie kupić choćby zestaw naprawczy.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 września 2006, 08:53
Michał2 napisał(a):
kojot napisał(a):Przyjęte jest iż w poziomie a dlaczego? A dlatego, iż przepływomierze zawsze są tak umieszczane stąd taka teoria. Jest to mechanizm niezależny, który działa w każdym położeniu.

Nieprawda.
W poziomie lub prawie w poziomie.
Blos jest zbudowany podobnie do gażnika o zmiennym przekroju gardzieli
(jak SU, Stromberg ,Keihin itp) Tłok sterujący jest unoszony podciśnieniem a stan równowagi (czy powrót) zapewnia precyzyjnie dobrana sprężyna + masa samego tłoka. Gdy dasz blosa w pionie odpadnie nacisk masy tłoka - charakterystyka całego układu się zmieni.

Moje wypowiedzi oparte są raczej na praktyce dnia codziennego nie teorii i mam inne zdanie na ten temat, ale ok przecież każdy może mieć swoje i nikogo na siłe przekonywać nie będę.
kwazi napisał(a):witam, przyłącze sie do tematu, mam podbn problem. Silnik 1300 a gazu pali około 13-14 litrów przy czym ruszam na benzynie... więc oczywiście dodatkowo to muszę tankować Parownik podgrzewany mam olejem (co ma pewną wadę jak spadnie rurka kiedyś o tym pisałem). Mam pyatnie czy nie wyregulowany - źle wyregulowany gaznik (zwykły) może mieć jakiś wpływ na spalanie na LPG?

Wyregulowanie gaźnika standardowego nie ma żadnego wpływu na spalanie LPG. Na dobrą sprawe mogłoby go w ogóle nie być i też by działało, oczywiście wykluczając wtedy ssanie i możliwość operowania gazem. Generalnie nie ma to żadnego wpływu.

I jesczze zapytam o tą wade, bo jakiś czas mnie nie było i nie jestem na bierząco. Jak to może spaść jakaś rurka? Nie rozumiem
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
25 września 2006, 09:57
Odkręcił mu sie zacisk i spadło połaczenie układu olejowego z parownikiem. Niewiem jak ma to połączone dokładnie.

Swoją drogą własnie to jak to sie podłącza, i gdzie sie wcina, potrzebna jest dodatkowa pomka?? Generalnie jak to zrobić bo myslę nad tym.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 września 2006, 10:29
Przy prawidłowym montazy i zastosowaniu odpowiednich króćców nie ma możliwości żeby przewód spadł. Może był niedokręcony? Nieważne. Rozsądnym rozwiązaniem jest zastosowanie metalowych przewodów giętych, które można skręcać ze sobą jak np przewody hamulcowe. Jedyną zaletą tego rozwiązania jest całkowita odpornośc na wysokie temperatury w przeciwieństwie do przewodów gumowych. Do zastosowania takiego układu nie jest potrzebna zadna dodatkowa pompa ani nic. Modyfikuje się dekiel oryginalnej pompy. Potrzebne są krućce, spawacz, najlepiej z rendgenem, Troche przewodów metalowych/ gumowych wg uznania i ok 1L oleju więcej.
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
25 września 2006, 16:28
Dokładnie opisz mi jak ten olej sie wyprowadza, i gdzie wprowadza sie spowrotem. Pozatym chyba trzeba zastosować jakieś zawory zwrotne zeby po wyłaczenu cały olej nie spieprzył z parownika.. Generalnie potrzebuję konkretnego opisania jak to zrobić.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 września 2006, 20:47
Pierwszym krokiem jest wyjęcie silnika, nie polecam prac w założonym silniku, gdyż wymagana jest tu duża dokładność i precyzja wykonania. Najpierw należy zlać olej z silnika. Następnym krokiem jest zdjęcie pokrywy pompy olejowej. W pokrywie centralnie należy wspawać krucieć do zamontowania węża. Kanał olejowy z pompy do miski można zaślepić co zdecydowanie zwiększy wydajność układu. Po wstawieniu krućca należy założyć dekiel spowrotem. (Polecam kruciec z gwintem do wkręcenia metalowego - giętego przewodu, choć można jak najbardziej zastosować zwyczajny z zatoczeniem stożkowym na węże gumowe). Do króća montujemy wąż, który doprowadzony ma zostać do wejścia wodnego parownika. Natomiast wyjście z parownika łączymy w ten sam sposób z "miską" olejową. Tu też konieczne jest zastosowanie krućca, który zostanie wkręcony w miske. Aby zastosowac zawór zwrotny trzeba by zamienić węże, tj na wejście parownika dać spust cieczy, a na wyjście parownika dać zasilanie cieczą ( w tym przypadku olejem). Napełnienie parownika i węży pochłania niecały litr dodatkowy oleju. Ogólnie jednak stosowanie zaworu zwrotnego nie ma większego sensu, przecież to jest to samo to podgrzewanie wodne. Olej rozgrzewa się bardzo szybko w silniku, szybciej od wodu tak więc syetem w przypadku wiatrołapów jest jak najbardziej praktyczny. Póżniej sprawdzenie szczelności i można silnik zakładac spowrotem :)
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
25 września 2006, 20:59
A nie zmniejszy sie wydajność smarowania reszty silnika?? nigdy nie rozbierałem pompy olejowej wiec nie wiem jak to wygląda, czy mógłbyś jakies foto wrzucic i narysować gdzie ten kruciec wpasować??
Co do pytania o zawory zwrotne. W wodniaku woda nie ścieka bo jest poniżej chłodnicy parownik, w przypadku garba parownik jest wyżej sporo niz układ olejowy i stąd moje zaciekawienie czy olej nie bedzie spływać. Chyba ze mowisz o zamontowaniu parownika jakoś nisko, ale ja tego sobie nie wyobrażam.
Pozatym jak rozróznic wejscie i wyjscie w parowniku?? Przeciez to to samo tylko jedno jest wyzej a drugie nizej (akurat parownik rozbierałem kilkukrotnie :-D )
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy