jakaś głupia gadanina... histroia samej modyfikacji Garbusów, karmanów, buggy etc... całych aut jak i samych silników od T1 do T4, skrzyń biegów, zawieszeń, układów hamulcowych ma ponad 40 lat i to do czego oni doszli nie jest wyssane z palca tylko potwierdzone tym ze ich garby w ciężkich nadwoziach robią 10 albo i 9 na 1/4 mili a w polsce ludzie sikają z wrażenia jak prawie ze seryjna NOWA wybebeszona fura sieknie wysoką dziewiatkę... tak jest w USA gdzie to się narodziło w słonecznej Kaliforni jako Cal Look style przez canade, zachodnią europę no i skandynawię gdzie Garby odnosża nie mniejsze sukcesy od hamerykańskich (kto wie czy nie większe). W USA w tym biznesie pracuja takei sławy jak potomek Gene Berga w wielkeij firmie stworzonej przez ojca Gabatego tuningu... czy CB Performance które tez jest firmą rodzinną działajacą od połowy lat 60tych... Scat, EMPI etc... a poza tym czy na WAT uczą jak budować dragstery na bazie garbów??? chyba nie... nie każde zastosowanie z dzisiejszych aut pasuje do garbów. to tak jak byś chciał do Tatry z lat 20 która ma 2 cylindrowego boxera założyć wtrysk... nie wiem do czego to porównać... tego się po prostu nie da porównać!!! Bo garb to nie tylko fura jak jakiś platik tylko kawał dobrego materiału 
Gaźnik
"Zaprojektowanie układu wylotowego silnika samochodu osobowego, łącznie z tłumikami i końcówką rury wylotowej do atmosfery wymaga na ogół kompromisu miedzy dopuszczalną intensywnością natężenia wydzielanego hałasu a zmniejszeniem mocy silnika - wywoływanymi oporami przepływu. W silnikach czterosuwowych uzyskuje się najkorzystniejsze wskaźniki mocy i jednostkowego zużycia paliwa przy swobodnym wylocie spalin do atmosfery (jak w silnikach lotniczych), co zapewnia minimalne opory przepływu, a więc skuteczne opróżnianie cylindrów ze spalin, umożliwiając ich napełnienie świeżą mieszanką o małym stopniu zanieczyszczenia spalinami pozostającymi z poprzedniego obiegu."
Exactly correct
Unfortunately the exhaust in Kuba M's photo, though completely open, does do the best job of extracting the exhaust gasses. This system would have worked wonderfully had the engine been supercharged, but in a naturally aspirated system, the gasses need help to be pulled out. The only systems that do this are extractor systems either 4 into 1 or 4-2-1.
Spitfires are supercharged- I asked dad who used to fix them.
The T1 VW head is also a super shitty flowing head compared to almost any other- it needs all the help in flow it can get, which is why they benefit more in percentage terms from good free flowing extractor systems.
Ale się rozkręciło...
COMET, Nie wiem jak to na WAT przedstawiają , ale opory przepływu to jedno - a zjawiska rezonansowe - to zupełnie inna kwestia...
Jesli by było tak jak mówisz - to wałki rozrządu nie otwierały by zaworów ssących przed górnym punktem zwrotnym...(no bo niby po co?) A dzieje sie tak i dla VW, i dla "lotniczych" (np A40/A65). Zreszta bardzo w tych silnikach sa podobne kąty otwarcia.
Popatrz sobie tutaj, wrzuciłem katy otwarcia zaworów:
Zdjęcie nie zachowało się[/URL]
Ja cały ten rezonans w 4-takcie to rozumiem tak:
Wybucha mieszanka, jest suw pracy, potem otwiera się zawór wydechowy, i zaczyna się rozprężać gaz z cylindra. W tym momencie w rurę leci fala zgęszczeniowa (to takie cuś co robi BANG!! na skrzydłach naddźwiękowców, dla niezaznajomionych z aerodynamika wysokich predkości -wyobraźcie sobie to jako zgęszczenie fal przed dziobem łodzi...). Dobra, poleciało na koniec rury i się rozpręża do atmosferki. No to teraz wraca z powrotem (ale już jako fala rozrzedzeniowa) w kierunku cylindra (analogia wodna to taki "dołek" w wodzie za łodzią...). Cały "myk" polega na tym - zeby fala rozrzedzeniowa przyszła dokładnie w momencie kiedy otwarte sa oba zawory. Skutkuje to "wyssaniem" wiekszej ilości mieszanki z kolektorów i większym napełnieniem cylindra. Niby działanie tego nie jest wielkie - ale występuje dokładnie w momencie kiedy aktualna objetość cylindra jest mała i w efekcie końcowym rzeczywiście ma to spore znaczenie. Na w/w opiera się przecież zasada działania silników pulsacyjnych (od opryskiwacza PULSOPYL po niemiecką V1)...
Chłopaki tutaj (i na swiecie też) posiadają kupę wiedzy... nazwijmy ja statystyczną. To znaczy - tysiącach faktycznie wykonanych modyfikacji pewne systemy sie prawdziły - a pewne nie... I ja w zadnym przypadku takiej wiedzy nie podważam. Jeśli chodzi o VW to tunerzy wycisneli z niego chyba wszystko co się dało, i w większości przypadków - raczej wiedza co mówią.
QUBEK - się nie sprzeczam czy rura rezonansowa sprawdziła się w wyscigach czy nie, nie chcę być mądrzejszy od setek ludzi którzy to przecwiczyli praktycznie. Możliwe że coś co pięknie sie da w teorii opisac - w praktyce będzie działalo gorzej -ze wzgledu na nieuwzglednienie jakichś czynników...
Po prostu ciekawi mnie ten temat i tyle, myślę że dla stałoobrotowych de facto silników lotniczej proweniencji -da się to jakoś policzyć i jednak zobaczę jakiś efekt w swoim "wynalazku". W przypadku samochodu gdzie zakres obrotów jest sporo szerszy szerszy -sensowne stosowanie rezonansów wymagało by jakichs układów ze zmianą długości wydechu w zależności od RPM. (Żeby było smieszniej - dla układu dolotowego także...). I może dlatego też straty na długich rurach powyżej i poniżej RPM rezonansu -po prostu wyłaczają ten patent z praktycznego zastosowania?
CHRIS - I agree, my system isn't the best now, it is just temporary solution. I'm prepared for 4-1 or 4-2-1 this summer, but still want to check resonance efforts. I hope - will worth the trouble.
pozdrawia
Kuba [/img]
COMET, Nie wiem jak to na WAT przedstawiają , ale opory przepływu to jedno - a zjawiska rezonansowe - to zupełnie inna kwestia...
Jesli by było tak jak mówisz - to wałki rozrządu nie otwierały by zaworów ssących przed górnym punktem zwrotnym...(no bo niby po co?) A dzieje sie tak i dla VW, i dla "lotniczych" (np A40/A65). Zreszta bardzo w tych silnikach sa podobne kąty otwarcia.
Popatrz sobie tutaj, wrzuciłem katy otwarcia zaworów:
Zdjęcie nie zachowało się[/URL]
Ja cały ten rezonans w 4-takcie to rozumiem tak:
Wybucha mieszanka, jest suw pracy, potem otwiera się zawór wydechowy, i zaczyna się rozprężać gaz z cylindra. W tym momencie w rurę leci fala zgęszczeniowa (to takie cuś co robi BANG!! na skrzydłach naddźwiękowców, dla niezaznajomionych z aerodynamika wysokich predkości -wyobraźcie sobie to jako zgęszczenie fal przed dziobem łodzi...). Dobra, poleciało na koniec rury i się rozpręża do atmosferki. No to teraz wraca z powrotem (ale już jako fala rozrzedzeniowa) w kierunku cylindra (analogia wodna to taki "dołek" w wodzie za łodzią...). Cały "myk" polega na tym - zeby fala rozrzedzeniowa przyszła dokładnie w momencie kiedy otwarte sa oba zawory. Skutkuje to "wyssaniem" wiekszej ilości mieszanki z kolektorów i większym napełnieniem cylindra. Niby działanie tego nie jest wielkie - ale występuje dokładnie w momencie kiedy aktualna objetość cylindra jest mała i w efekcie końcowym rzeczywiście ma to spore znaczenie. Na w/w opiera się przecież zasada działania silników pulsacyjnych (od opryskiwacza PULSOPYL po niemiecką V1)...
Chłopaki tutaj (i na swiecie też) posiadają kupę wiedzy... nazwijmy ja statystyczną. To znaczy - tysiącach faktycznie wykonanych modyfikacji pewne systemy sie prawdziły - a pewne nie... I ja w zadnym przypadku takiej wiedzy nie podważam. Jeśli chodzi o VW to tunerzy wycisneli z niego chyba wszystko co się dało, i w większości przypadków - raczej wiedza co mówią.
QUBEK - się nie sprzeczam czy rura rezonansowa sprawdziła się w wyscigach czy nie, nie chcę być mądrzejszy od setek ludzi którzy to przecwiczyli praktycznie. Możliwe że coś co pięknie sie da w teorii opisac - w praktyce będzie działalo gorzej -ze wzgledu na nieuwzglednienie jakichś czynników...
Po prostu ciekawi mnie ten temat i tyle, myślę że dla stałoobrotowych de facto silników lotniczej proweniencji -da się to jakoś policzyć i jednak zobaczę jakiś efekt w swoim "wynalazku". W przypadku samochodu gdzie zakres obrotów jest sporo szerszy szerszy -sensowne stosowanie rezonansów wymagało by jakichs układów ze zmianą długości wydechu w zależności od RPM. (Żeby było smieszniej - dla układu dolotowego także...). I może dlatego też straty na długich rurach powyżej i poniżej RPM rezonansu -po prostu wyłaczają ten patent z praktycznego zastosowania?
CHRIS - I agree, my system isn't the best now, it is just temporary solution. I'm prepared for 4-1 or 4-2-1 this summer, but still want to check resonance efforts. I hope - will worth the trouble.
pozdrawia
Kuba [/img]
chris burns napisał(a):Zgadza sie"Zaprojektowanie układu wylotowego silnika samochodu osobowego, łącznie z tłumikami i końcówką rury wylotowej do atmosfery wymaga na ogół kompromisu miedzy dopuszczalną intensywnością natężenia wydzielanego hałasu a zmniejszeniem mocy silnika - wywoływanymi oporami przepływu. W silnikach czterosuwowych uzyskuje się najkorzystniejsze wskaźniki mocy i jednostkowego zużycia paliwa przy swobodnym wylocie spalin do atmosfery (jak w silnikach lotniczych), co zapewnia minimalne opory przepływu, a więc skuteczne opróżnianie cylindrów ze spalin, umożliwiając ich napełnienie świeżą mieszanką o małym stopniu zanieczyszczenia spalinami pozostającymi z poprzedniego obiegu."
Exactly correct
Unfortunately the exhaust in Kuba M's photo, though completely open, does do the best job of extracting the exhaust gasses. This system would have worked wonderfully had the engine been supercharged, but in a naturally aspirated system, the gasses need help to be pulled out. The only systems that do this are extractor systems either 4 into 1 or 4-2-1.
Spitfires are supercharged- I asked dad who used to fix them.
The T1 VW head is also a super shitty flowing head compared to almost any other- it needs all the help in flow it can get, which is why they benefit more in percentage terms from good free flowing extractor systems.
Niestety wydech na zdjeciu Kuby M., mimo ze calkowicie otwarty, nie jest nejlepszy w wyciaganiu gazow wydechowych. Ten system dzialal by wspaniale jezeli silnik bylby doladowany, ale przy zasilaniu atmosferycznym, gazy potrzebuja pomocy zeby byc wyciagane. Jedyne systemy ktore to robia to systemy 4 w 1 i 4 w 2 w 1. Spitfire'y byly doladowane - pytalem sie taty, ktory je kiedys naprawial. Glowica T1 jest tez super gownianiana jezeli chodzi o przeplyw gazow w porownaniu do prawie kazdej innej - potrzebuje kazdej pomocy w tym zakresie jakiej mozna jej udzielic - dlatego korzysta sie w jej wypadku wiecej (procentowo) przy uzyciu porzadnego kolektora.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Co by nie zakładać nowego tematu, a tutaj było to poruszane 
Załóżmy, buduje silnik powiedzmy 1914, nie mam zabardzo kasy i robie forme przejsciową: seria + cylindry 94mm + wałek c35 (z tego co gadałem z rebelem to silnik seryjny gdyby był tej wielkości to takie konty miał by seryjnie) zostawiam pozatym seryjnego solexa 34 (ewentualnie z wiekszymi dyszami), seryjne głowice (no moze spreżanie 8,5) seryjny zapłon itd. (dopiero z czasem dokładam dellorto/webery, zapłon, wydech, głowice). Czy to ma prawo chodzić?? Czy bedzie dysponować mocą podobną do 1600 na dwóch gaźnikach (naturalnie z z inną charakterystyką - ciężarówki
)?? Ciekawi mnie to bo koszt to około 1700zł w stosunku do ok. 2000zł za 1600 plus gaźniki zapłon itd. jest porównywalny ale mamy już pożądny "dół" do którego tylko dokładamy zewnętrzne "braki" z czasem.
sory za ewentualne ortografy i brak "spójności" wypowiedzi/pytania bo jestem po kilku browcach i jakoś mnie naszło na przemyślenia techniczne
Załóżmy, buduje silnik powiedzmy 1914, nie mam zabardzo kasy i robie forme przejsciową: seria + cylindry 94mm + wałek c35 (z tego co gadałem z rebelem to silnik seryjny gdyby był tej wielkości to takie konty miał by seryjnie) zostawiam pozatym seryjnego solexa 34 (ewentualnie z wiekszymi dyszami), seryjne głowice (no moze spreżanie 8,5) seryjny zapłon itd. (dopiero z czasem dokładam dellorto/webery, zapłon, wydech, głowice). Czy to ma prawo chodzić?? Czy bedzie dysponować mocą podobną do 1600 na dwóch gaźnikach (naturalnie z z inną charakterystyką - ciężarówki
)?? Ciekawi mnie to bo koszt to około 1700zł w stosunku do ok. 2000zł za 1600 plus gaźniki zapłon itd. jest porównywalny ale mamy już pożądny "dół" do którego tylko dokładamy zewnętrzne "braki" z czasem.sory za ewentualne ortografy i brak "spójności" wypowiedzi/pytania bo jestem po kilku browcach i jakoś mnie naszło na przemyślenia techniczne
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Hehe
a jednak sie kręci 
Cieszę się, że kombinujesz, łysy
życze sukcesów, ale na tkaie pytanir to chyba tylko Chris bedzie w stanie odpowiedzieć 
Cieszę się, że kombinujesz, łysy
No narazie zbieram informacje
Od czegoś trzeba zacząć (dobra buda jest, teraz czas na dobry silnik) a jako ze naraz to dla mnie nierealny wydatek, kombinuje jak "to" zrobić na raty. Wydaje mi sie ze na pojedynczym solexie nie bedzie z tej pojemnosći strasznego zysku mocy (liczyłbym na ok. 60-70km), ale zawsze już coś
Czekam na opinie o pomyśle 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
jak jacke kombinowal ze swoim motorkiem to tez cos takiego chcial robic.byla o tym gadka na forum.generalnie chyba mu tego nie polecali robic.
ja tez sie dorzuce do tego tematu z malym pytankiem: jakie najlepiej kupic ciegna do weberkow 36 i jakie doloty na 1600 standard?
ja tez sie dorzuce do tego tematu z malym pytankiem: jakie najlepiej kupic ciegna do weberkow 36 i jakie doloty na 1600 standard?
Wg mnie, to na seryjnym solexie przy tym wałku bedzie mu bardzo brakowało paliwa. Bo z tego, co pisał Chris 1914 na seryjnych głowicach i bliźniakach nie przekroczy 90KM, ale bedzie kawał momentu obrotowego.
rebel napisał(a):Wg mnie, to na seryjnym solexie przy tym wałku bedzie mu bardzo brakowało paliwa
Mi raczaj nie bedzie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
The amount of petrol that is needed is always determined by the size of the carb!
It will run and it will have the characteristics of a steam engine.
I don't know how much KM it will make, but it is not important as it will make lots of torque. The addition of better heads, carbs and exhaust will make it better when $$$ allow.
The best linkage...? It depends on many things. If you have a standard fan housing then a crossbar. If you don't have the heater holes that go to the heat exchangers then a swivel linkage is much cheaper and works wonderfully.
It will run and it will have the characteristics of a steam engine.
I don't know how much KM it will make, but it is not important as it will make lots of torque. The addition of better heads, carbs and exhaust will make it better when $$$ allow.
The best linkage...? It depends on many things. If you have a standard fan housing then a crossbar. If you don't have the heater holes that go to the heat exchangers then a swivel linkage is much cheaper and works wonderfully.
Prosze o przetłumaczenie w miare dokładne, bo tym razem to juz nic nie czaje 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
ilosc paliwa jest zalezne od rozmiar gaznika nie od cm3 silnika
nie dam rade przetlumacyc reszte
nie dam rade przetlumacyc reszte
Ja przetlumacze pozniej w ciagu dnia
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
To jak tam Quba ?? Pomożecie 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego