Wasserboxer

12 października 2007, 11:34
Karo napisał(a):Kubuś do 110 doszło nam na A2 jak wracalismy z garbow, wiec tam jechalismy ze 120, na krotkiej skrzyni, wiec chyba mial prawo. Klapa byla juz wtedy uchylona :)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…ery&image_id=101

te foto dobitnie to potwierdza :-D


(dla niewtajemniczonych fotografia przedstawia garbusa Karo)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 października 2007, 11:57
Garbus Karo ma czarna siatke za kratkami :p
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 października 2007, 18:42
Ja w swoim dociągnalem do 160, ale generalnie miałem wrażenie, ze mnie wywieje z garba :-D poza głośnością i wianiem (od razu uprzedzę docinki, miałem dzwi, okna, dach zamknięte) było ok :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
12 października 2007, 20:23
Majki napisał(a):Ja w swoim dociągnalem do 160, ale generalnie miałem wrażenie, ze mnie wywieje z garba :-D poza głośnością i wianiem (od razu uprzedzę docinki, miałem dzwi, okna, dach zamknięte) było ok :-D

a zaspawales ta dziure w podlodze :-D :-D
12 października 2007, 21:08
Wiecman napisał(a):
Majki napisał(a):Ja w swoim dociągnalem do 160, ale generalnie miałem wrażenie, ze mnie wywieje z garba :-D poza głośnością i wianiem (od razu uprzedzę docinki, miałem dzwi, okna, dach zamknięte) było ok :-D

a zaspawales ta dziure w podlodze :-D :-D

dziury to ja mam dwie np. w nosie, mam jeszcze kilka innych, ale nie powinny Cie interesowac :-D w podłodze w garbie na razie nie mam :D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
16 listopada 2007, 20:53
Silnik w końcu odpala, i chodzi tak jak trzeba. :)

Planuje na nim zrobić jakieś 100 tyś a później wziąć go na warsztat wyremontować i....

..no właśnie co można z niego wycisnąć ?? Są jakieś specyfikacje do tych silników jakieś stronki itp.
Oczywiście licze też na Was :)
www.JazdaGarBusem.pl
16 listopada 2007, 21:06
mysle ze klawiatury, 1:1,4 i jakiś ostrzejszy wałek. Pozatym pożądny wydech i wirusa mu zrobić. Ale moim zdaniem najciekawszym i w sumie dosyć tanim rozwiazaniem było by ... turbo. Tylko kute tłoki trzeba by doożyć przy remoncie tak ma być ostro. I stary nie ma kozaka w miescie na Twojego garba
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 listopada 2007, 11:43
zamomnialem dodac, przerobic tak silnik by dalej nadawał się do codziennej eksploatacji ;) Chociaz przy turbie też jest jak najbardziej mozliwe jesli sie nie przesadzi.

Są moze jakies gotowe specyfikacje silnków ?
www.JazdaGarBusem.pl
17 listopada 2007, 14:17
Royce napisał(a):..no właśnie co można z niego wycisnąć ?? Są jakieś specyfikacje do tych silników jakieś stronki itp.
Oczywiście licze też na Was :)

ja tez jestem ciekaw :-D
mail: (kontakt usunięty)
17 listopada 2007, 16:00
Royce napisał(a):zamomnialem dodac, przerobic tak silnik by dalej nadawał się do codziennej eksploatacji ;) Chociaz przy turbie też jest jak najbardziej mozliwe jesli sie nie przesadzi.

Są moze jakies gotowe specyfikacje silnków ?


mysle ze warto pogadać na zgranicznych forach na ten temat. Z tego co wiem to raczej nie warto przekaraczać 200km bo jazda przestaje być przyjemna, a zaczynasz sie naprawde bac :wink: 200km z wasserboxera turbo nie wydaje sie trudne do osiagniecia. Teoretycznie powina wystarczyć zmiana tłoków na kute, zmiana popychaczy na niechydrauliczne, wałek, oczywiscie strojenie elektroniki silnika i kolektory z samym turbo. Pogadaj z Tyką na temat turbo, coś niecoś wie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 listopada 2007, 23:06
Łysy napisał(a):mysle ze warto pogadać na zgranicznych forach na ten temat. Z tego co wiem to raczej nie warto przekaraczać 200km bo jazda przestaje być przyjemna, a zaczynasz sie naprawde bac :wink: 200km z wasserboxera turbo nie wydaje sie trudne do osiagniecia. Teoretycznie powina wystarczyć zmiana tłoków na kute, zmiana popychaczy na niechydrauliczne, wałek, oczywiscie strojenie elektroniki silnika i kolektory z samym turbo. Pogadaj z Tyką na temat turbo, coś niecoś wie
koszty takiej modyfikacji? :-)
mail: (kontakt usunięty)
17 listopada 2007, 23:24
to zalezy dla kogo i gdzie, i co ma być zrobione, w jakim zakresie mozesz zrobić coś samemu itp. Pozatym to co opisałem jest u Ciebie niemozliwe do wykonania bo masz gaźnik i trzeba iść inna drogą (założyć wtrysk albo iść w inne lepsze gaziki) po drugie, nie wiesz jaki masz silnik. Wiec nawet nie ma co liczyć.

P.S mnie ostatnio kreca kompressory jakoś, montaż łatwy, bez problemu do wykonania samodzielnie, a sam kompresor mozna kupić spokojnie za 1000zet :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 listopada 2007, 07:50
Łysy napisał(a):mysle ze klawiatury, 1:1,4 i jakiś ostrzejszy wałek.

Chyba "albo" a nie "i"

Co do zagranicznych forow to jest odpowiednie podforum na shoptalkforums.
Generalnei z najmocniejszej wersji 2,1 osiagali bardzo dobre rezultaty za pomoca prostych przerobek: wydech, klawiatury i sterowanie wtryskiem. Szczegolow nie wspomne, ale moc byla "bardzo wystarczajaca"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 listopada 2007, 14:20
qubek napisał(a):Co do zagranicznych forow to jest odpowiednie podforum na shoptalkforums.
Generalnei z najmocniejszej wersji 2,1 osiagali bardzo dobre rezultaty za pomoca prostych przerobek: wydech, klawiatury i sterowanie wtryskiem. Szczegolow nie wspomne, ale moc byla "bardzo wystarczajaca"

no tak jesli chodzi o wtrysk... a co jesli ma sie gaznik? ? ? :-D
mail: (kontakt usunięty)

← Rasowanie