W jaki sposób mozna obniżyc zawieszenie z przodu (rurowiec)?

18 września 2007, 22:00
qubek napisał(a):Listwy skretne tez mozna skrecic

Skrócić raczej :wink: No właśnie, zastanawiam się czy ciachnięcie ich zwykłą szlifierką jakoś im nie zaszkodzi. Może lepiej taśmą do cięcia z chłodzeniem? Czy wogóle ktoś ciął te listwy? I jeszcze jedno pytanie: czy jak się założy takie zwężane rurowisko to czy koła nie będą tarły o coś wewnątrz?
sex, bug and rock'n'roll
19 września 2007, 00:03
moja belke obejrzalem bardzo dokladnie bo czyscilem ja cala z tej farby ochronnej poczym odtluszczelm i malowalem... no i montowalem...
nie twierdze ze jej wykonanie jest pierwszorzedne ale powiedz czy OEM belki byly spawane czy zgrzewane... i czy garbus jest spawany czy zgrzewany w wielu miejscach...

co do drog... mieszkam na wsi i niestety drogi po ktorych jezdze sa milion razy gorzesze od tych ktore sa w Polsce... glownie szutry, dziurska, wymyte rowy, koleiny... a i drogi w burton czy rolleston nie sa idealne.. .dziura na dziurze koleiny... wyrwy... lerzacych policjantow chyba tyle nie ma w calej wawiie co na tej zabitej wsi...

nie odradzam nikomu spawania... niech robia co chca mogo nawet pozlacac... ale czy warto? jak ktos chce sie bawic to prosze bardzo...

nie wiem jaka elke masz z jakimi egulatorami (zabki czy takie jak bp sprzedaje) bo jakosci tch belek tez byly rozne...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
19 września 2007, 07:26
Zielony TYKA napisał(a):moja belke obejrzalem bardzo dokladnie bo czyscilem ja cala z tej farby ochronnej poczym odtluszczelm i malowalem... no i montowalem...
nie twierdze ze jej wykonanie jest pierwszorzedne ale powiedz czy OEM belki byly spawane czy zgrzewane... i czy garbus jest spawany czy zgrzewany w wielu miejscach...

Tomek, przestan filozowac. Jesli ogladales pume i belke seryjna to wiesz ze roznica w laczeniu uszu jest - jak mawia premier - porazajaca. Moge wlezc pod swoj samochod jeden i drugi z aparatem i porobic zdjecia. Tylko nie wiem po co mam Ci udowadniac cos, co doskonale wiesz. Nie rozumiem twojego uporu
Zielony TYKA napisał(a):co do drog... mieszkam na wsi i niestety drogi po ktorych jezdze sa milion razy gorzesze od tych ktore sa w Polsce... glownie szutry, dziurska, wymyte rowy, koleiny... a i drogi w burton czy rolleston nie sa idealne.. .dziura na dziurze koleiny... wyrwy... lerzacych policjantow chyba tyle nie ma w calej wawiie co na tej zabitej wsi...

Dobrze, nie bede sie z toba klucil w kazdym punkcie. Niech Ci bedzie - angielskie drogi sa gorsze niz polskie
Zielony TYKA napisał(a):nie odradzam nikomu spawania... niech robia co chca mogo nawet pozlacac... ale czy warto? jak ktos chce sie bawic to prosze bardzo...

Warto. Bo takie wzmocnienie to chwila, a jesli tego nie zrobisz i Ci sie rozpadnie, to bedziesz kupowal nowa pume.

Sluchaj - nie jestem pierwszym ktory to robi. To dosc powszechna praktyka. Spytaj sie Szefa ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 września 2007, 18:34
Przede wszystkim Kubo nie czytasz dokladnie tego co pisze...

piszesz tak jakbym byl niewiedomo jak przeciwko spawaniu belki...
ja uwazam ze nie jest to potrzebne jak ktos chce niech spawa...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
20 września 2007, 07:46
Tomek, ja nie wiem co Ty uwazasz, Ty piszesz tylko jak jezdzi Szef
:wink:
renegat napisał(a):
qubek napisał(a):Listwy skretne tez mozna skrecic

Skrócić raczej :wink: No właśnie, zastanawiam się czy ciachnięcie ich zwykłą szlifierką jakoś im nie zaszkodzi. Może lepiej taśmą do cięcia z chłodzeniem? Czy wogóle ktoś ciął te listwy? I jeszcze jedno pytanie: czy jak się założy takie zwężane rurowisko to czy koła nie będą tarły o coś wewnątrz?


Nie robilem tego (ciecia) sam, ale to jest powszechnie robione - sprawdz na sambie, powinny byc opisy. Najwiekszy problem pewnie w spieciu ich mocnym zeby sie nei rozjezdzaly i w zrobieniu prawidlowych otworow na wkrety mocujace wachacze. ALe nie wydaje sie byc to problemem dla kogos kto ma narzedzia i jedna prawa reke (czyli nie mnie :-D )
Mozliwe ze sam bede to robil w przyszlym roku, bo moje 4,5 calowe BRMy sa na rowno z blotnikami i tra o krawedzie. Tragedii nie ma, ale fakt faktem. I to jest odpowiedz na twoje drugie pytanie - mozliwe ze bedziesz musial ograniczyc troche skret zeby nie tarly opony, ale duza czesc aftermarketowych felg ma male ET, tak jak moje, i to co zrobisz zwezajac rurowisko to glownie przywracanie kolom wlasciwej pozycji.
Ja wiem ze sa mody ktore sprawiaja ze Garb wyglada jak trojkolowiec - uwazam to za durne i pokraczne. Dla mnie zwezanie sie robi po to zeby kolo nie wystawalo z blotnika i nie tarlo - prawidlowe zwezenie jest niezauwazalne dla laika. Jego brak za to sprawia ze Garb wyglada jak na dystansach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 września 2007, 21:46
dobra wiec zamowilem zwezone zobaczymy jak wyjdzie w praniu
23 września 2007, 01:00
Zamówiłeś do niego stabilizator?
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
3 maja 2008, 21:33Kilka pytań w kwestii obniżania przodu garba (rurowisko)
Witam,

Mam kilka pytań co do zawieszenia przedniego w moim meksie. Otóż w niedługim czasie zamierzam obniżyć go o jakieś 8-10cm więc czy do tego celu wystarczy użyć tylko regulowanego rurowiska i skróconych amortyzatorów czy trzeba jeszcze kombinować ze zwrotnicami "dropped spindels". Czy regulacja w rurowisku daje aż takie obniżenie ?

Druga sprawa to jak wspawać te regulatory do rurowiska ? Wiem że równo na środku ale jak mają być one ustawione czy ustawienie ma późniejszy wpływ na maksymalne obniżenie ?

Po trzecie, jakich amortyzatorów użyć czy kupić krótkie gazowe KYB czy kupić zwykłe olejowe i je skrócić ? Czy te krótkie są na tyle krótkie aby nie dobijały przy tak dużym obniżeniu przodu (8-10cm) ?

Będę baardzo wdzięczny za wszelkie pomocne odpowiedzi :)

Pozdrawiam, Tomek
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
3 maja 2008, 21:57
10cm samym rurowiskiem da się zrobić.

W zależności jak wspawasz regulatory tyle będziesz mógł obniżać lub podwyższać zawieszenie ale też do pewnego momentu potem staje się to fizycznie niemożliwe.

Jak chcesz krótkie amory nadające się tylko do obniżonego zawiasu to mam takie jak coś to PW.
3 maja 2008, 22:55
Czyli zgodnie z tym zdjęciem:

Zdjęcie nie zachowało się

Gdy śrubkę 1 wykręcamy to śrubka 2 opierając się schodzi w dół i zawieszenie obniża się ? Czy dobrze rozumuję ?

Jeżeli więc cały regulator wspawam tak że śrubka 1 będzie bardziej nachylona w stronę środka auta to będę mógł uzyskać większe obniżenie ?
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
3 maja 2008, 23:06
Wspawaj to tak że najwyższe położenie będzie położeniem seryjnym i powinno być ok.
Co do samych regulatorów to nie wiem jak te dobrze zamocować bo ja mam inne.
4 maja 2008, 09:42
Generalnie 10 cm to duzo. Problem lezy w tym ze nie za bardzo da sie dyskutowac na zasadzie "ile cm mozna obnizyc dana metoda" bo kazdy Garbus jest inny. Miedzy innymi kazdy Garbus stoi wyjsciowo na roznej wysokosci.

A co do regulatorow, to wspawaj jak mow PaveL. Polozenie najwyzsze powinno sie rownac seryjnemu. To nie jest tak prosto ze im nizej ustawisz tym nizej bedzie Garb i tyle. Inne rzeczy Cie ograniczaja - napiecie listew skretnych, drazki kierownicze, sworznie wachaczy. amortyzatory itd. Po prostu za duzo nie obnizysz na rurowisku bo nie bedzie sie dalo jezdzic. No chyba ze Garb ma byc tylko rzeżbą wozona na zloty na lawecie i pokazywana statycznie.

Np martwisz sie czy krotkie KYBy nie beda za dlugie. Ludzie u ktorych je widzialem mieli je zawsze ustawione prawie calkowicie rozciagniete, bo nie dalo sie ustawic Garbusa tak, zeby stal na tyle nisko zeby one mogly normalnie pracowac. One sa (generalnie - sa rozne przypadki) za krotkie. A ty sie martwisz ze za dlugie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 maja 2008, 10:52
kolejnym ograniczeniem jeśli chodzi o dsame rury to stabilizator (antirollbar) im niżej opuszczasz tym stabilizator zbliża sie bardziej do ziemi. dla tego najlepszym rozwiązaniem jest rury plus spindle. Tylko spindle warto założyc do zwężanej belki.
poza tym jazda na samej oniżonej belce jest dosc niewygodna (twardo- głównie ze względu na krótkie amorki) ale da sie śmigać :)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
4 maja 2008, 11:06
To po prostu zalezy jak obnizysz. Obnizysz za mocno - bedzie tak twardo, ze nie bedzie dalo sie smigac (tzn bedzie sie dalo, jesli kierowca potrafi ingorowac to, ze czuc jak cala konstrukcja dostaje w dupe i sie niszczy, a to jest glupota), jesli sie obnizy mniej, to bedzie jak seria. Plus wszystkie stany posrednie miedzy tymi skrajnosciami. Ja obnizylem tyle, ze juz bylo za twardo i podnioslem delikatnie tak, zeby bylo w porzadku i tak jezdze.
Dlugosc amortyzatorow nie ma nic do wygody. No chyba ze ktos ma za dlugie i one dobijaja, ale to i tak jest mozliwe tylko ptzez krotki czas ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie