Po pierwsze, wtedy nie bylo "zwyklych aut". Jakikolwiek samochod byl wielkim luksusem.
Kupowanie "meśka" bylo wtedy niewyobrazalne dla 99.9% spoleczenstwa. To w ogole komncept z kosmosu w ogolnym pojmowaniu. Wydaje mi sie ze myslisz za bardzo dzisiejszymi kategoriami. Moze sie myle.
Co do Mirafiori to moj dziadek na poczatku lat 80tych majac do wybory calkowicie golego, najtanszego Golfa i dobrze wyposazona wersje Mirafiori (zwaz ze niby samochod klasy wyzszej, a jedak tanszy) wybral Golfa.
Volswagen mial opinie samochodu bardzo niezawodnego, trwalego i dobrze wykonanego (przeciwienstwo Fiata). Zreszta taki byl. To byl po prostu bardzo dobry samochod. Dlatego byl bardzo porzadany i byl zdecydowanie luksusem.
Obejzyj sobie "07 zglos sie " czy komedie Barei. Tam Garbusami jezdzily dobrze ustawione szuje, podejzani drektorzy, profesorkowie itd
Zwaz tez ze w latach 70tych Garbus byl juz zdecydowanie u schylku. To jest raczej samochod lat 60tych i 50tych (mniej). W 70tych sporo bylo juz Garbusow starych na rynku. Co nie znaczy ze byly tanie.