paliwo

21 czerwca 2007, 11:16
falco napisał(a): skłaniam się (osobiście) do opinii, że nie jest li tylko wynikiem marketingowców, choć sam nie mam na to żadnych dowodów za czy przeciw. ;)
Ja także :D
Stosuję,ale to moja sprawa i muszę się z tego dziwactwa tłumaczyć :wink:
namawiać też nikogo zamiaru ni mam bo to co ma pod klapą to jego(jej) osobista sprawa :D
Nieznośna lekkość butów
21 czerwca 2007, 14:59
czyli jak zawsze "róbta co chceta" i o to chodzi :wink:
garbaci górą!!!
21 czerwca 2007, 21:39
hmm a czemu np w usa czy uk, niemczech nie jezdza na zadnych dodatkach??? taka tylko zagadka :P
w uk rozmawialem z ludzmi majacymi garby warte po 20 -40 tys funtow :P i jak wspomnialem o dodatku to tylko sie na mnie popatrzyli ... i zapytali czy to tak samo dziala jak magnetyzery...
fakt ze gro uzytkownikow jakich znam to ludzie albo z kregu cal-look albo drag racing a tu fakt kazda glowica mam zawory ss i gniazda tez jakies mega... ale jest tez gro dzi majacych vintage i o takowych dodatkach nie slyszeli...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
21 czerwca 2007, 23:11
no akurat że tam o tym nie słyszeli, to żaden wykładnik....
pamiętam jak we Włoszech wycofywali ołowiową, to bardzo dużo mówiło się o dodatkach, nawet widziałem nie tylko w płynie ale i w tabletkach (jedna na 20 l- bardzo wygodne w użyciu), więc nie jest to tylko polski problem
garbaci górą!!!
21 czerwca 2007, 23:34
Zielony TYKA napisał(a):...o takowych dodatkach nie slyszeli...

Angole, to niech najpierw dopracują krany a dopiero później niech się biorą za dodatki... ;););)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
21 czerwca 2007, 23:39
ej bez kitu z tymi kranami to tragedia... co za debil wymysli "zimna woda osobno ciepla woda osobno, kafelki duperelki... Drobnomiescianstwo z pana wylazlo" idac za kultowym Dudkiem :)
zeby jeszcze ta woda letnia bylo a tu kurna krop...
bez kitu gdzie tu do europy ... hehe wpadli by do polski to by sie i budowac nauczyli i robic krany :P i dodatki do benzyny :P
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
22 czerwca 2007, 00:59dla ludu
Nie dość, że nie dla każdego, to było auto na wskroś nowoczesne i szczytem marzeń nie jednego Kowalskiego.
Sooooooooooory.
Tak jak banany.
W końcu i g.... można sprzedawać na kartki.
ej bez kitu z tymi kranami to tragedia... co za debil wymysli "zimna woda osobno ciepla woda osobno, kafelki duperelki...
Panie toć to dzikie, one cywilizować trzeba.
Same na wyspie!!!!!!!
A nie przymierzając takie gniazdko elektryczne, albo na to wtyczkę do niego!
Miimetry. Z dokładnością, co do 0,000" cala.
Ty z miętą nie wyjeżdżaj.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
22 czerwca 2007, 08:57Re: dla ludu
comet napisał(a):Sooooooooooory.
Tak jak banany.
W końcu i g.... można sprzedawać na kartki.

Jak zwykle musisz coś napisać , w swój... wysublimowany sposób "lisku"... :P
To Twój wybór... ;) jeśli jednak uważasz, że w latach 70. w polskim parku maszyn Garbus nie był wyróżniającym się autem, to rzeczywiście sooory..., chyba mieszkaliśmy w różnych miejscach... :D

P.S. Swoją drogą masz "niezłe" porównanie Garbusa do g... hmm... :?
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
23 czerwca 2007, 09:58
wystarczy obejrzeć parę starszych filmów, gdzie posiadaczami garbusów są ludzie wysoko postawieni
garbaci górą!!!
23 czerwca 2007, 17:49
obejrzyj np serial dom, tam dobrze postawiony Heniu Lermaszewski miał żółte bmw, garbusik przy calej naszej milosci to jednak w latach 70 bylo zwykle auto, choc zachodnie i niezawodne. ale jak ktos chcial miec prestizowe auto to kupował meśka albo chociaz fiata mirafiori.
23 czerwca 2007, 18:06
Po pierwsze, wtedy nie bylo "zwyklych aut". Jakikolwiek samochod byl wielkim luksusem.
Kupowanie "meśka" bylo wtedy niewyobrazalne dla 99.9% spoleczenstwa. To w ogole komncept z kosmosu w ogolnym pojmowaniu. Wydaje mi sie ze myslisz za bardzo dzisiejszymi kategoriami. Moze sie myle.
Co do Mirafiori to moj dziadek na poczatku lat 80tych majac do wybory calkowicie golego, najtanszego Golfa i dobrze wyposazona wersje Mirafiori (zwaz ze niby samochod klasy wyzszej, a jedak tanszy) wybral Golfa.
Volswagen mial opinie samochodu bardzo niezawodnego, trwalego i dobrze wykonanego (przeciwienstwo Fiata). Zreszta taki byl. To byl po prostu bardzo dobry samochod. Dlatego byl bardzo porzadany i byl zdecydowanie luksusem.
Obejzyj sobie "07 zglos sie " czy komedie Barei. Tam Garbusami jezdzily dobrze ustawione szuje, podejzani drektorzy, profesorkowie itd ;)

Zwaz tez ze w latach 70tych Garbus byl juz zdecydowanie u schylku. To jest raczej samochod lat 60tych i 50tych (mniej). W 70tych sporo bylo juz Garbusow starych na rynku. Co nie znaczy ze byly tanie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 czerwca 2007, 20:36
qubek napisał(a):Zwaz tez ze w latach 70tych Garbus byl juz zdecydowanie u schylku. To jest raczej samochod lat 60tych i 50tych (mniej). W 70tych sporo bylo juz Garbusow starych na rynku. Co nie znaczy ze byly tanie.
Ale za to w Ameryce Pd. wtedy dopiero zaczynał ... - dlatego garbusa zawsze bardziej kojarzył będę z Meksykiem,Brazylią,Peru itd. - w Europie zach. garbus szybko przestał być atrakcyjny na rzecz o wiele lepiej wyposazonej i bardziej przestronnej konkurencji. Natomiast Ameryce Pd. kiedyś i częsciowo nadal spotkamy je na każdym kroku, każdy miał z nimi styczność, służyły i służą do wszystkiego - jako auto rodzinne,służbowe,dostawcze .........
"My hovercraft is full of eels"
23 czerwca 2007, 20:53
jeżeli dla Ciebie kilkadziesiąt lat produkcji to szybko to gratulacje- sprawdź chociaż golfa, ile lat była produkowana każda wersja, a ile garbus i potem pisz, że "szybko"
garbaci górą!!!
23 czerwca 2007, 21:39
arturo napisał(a):jeżeli dla Ciebie kilkadziesiąt lat produkcji to szybko to gratulacje- sprawdź chociaż golfa, ile lat była produkowana każda wersja, a ile garbus i potem pisz, że "szybko"
Ale ja nie napisałem,że garbus szybko przestał byc produkowany,tylko że przeciętny użytkownik pojazdu,któremu zależy bardziej na wyposazeniu i funkcjonalności szybko zyskał alternatywe dla VW i często własnie na nią sie decydował - w Ameryce,Afryce takowej nie było i własnie tam przy swoich niezaprzeczalnych zaletach mógł byc prawdziwym autem dla ludu.
"My hovercraft is full of eels"
23 czerwca 2007, 21:47
w zasadzie garbus od kiedy został wprowadzony do produkcji serjnej (znaczy po wojnie) nie był za bardzo nowoczesnym autem. I rzeczywiscie szybko obok swojej uzytkoweych cech stał sie "trendy" :wink: . Bo spójżmy na type3. Ma wszystkie niezawodne i dobre rozwiazania techniczne garba, a do tego obszerniejsze i nowoczesniejsze nadwozie, i co?? Stał sie tak popularny??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy