Olej do silnika i pytania z nim związane

26 stycznia 2006, 20:42Re: Półsyntetyk na zimę???
stach napisał(a):Czy warto lać do silnika taki własnie olej?Szkoda mi auta,jak musze gdzies jechać w -20,a w silniku mam 15w/40.Co o tym sądzicie?Silnik nie był remontowany, ma dwadzieścia parę lat i trafił do mnie kilka lat temu z Niemiec, ciut cieknie...
Jak ciut cieknie i wlejesz syntetyk czy póls. to zacznie cieknąć zdecydowanie bardziej.
Jest taki olej Castrola - GTX magnatec 15W40 co według producenta zapewnia smarowanie silnika już od samego startu niezaleznie od temperatury - choć nie jestem do końca przekonany o prawdziwości tych cudownych właściwości.
"My hovercraft is full of eels"
27 stycznia 2006, 11:11
ja jeżdżę puki co na Lotosie 15W40 i jest git
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
27 stycznia 2006, 13:17
Plewka napisał(a):ja jeżdżę puki co na Lotosie 15W40 i jest git
Osobiście zawierzyłem mechanikom i stosuje jedynie BP,MOBIL,a ostatnio Castrol do aut z duzym przebiegiem. A jeśli chodzi o rozszczelnienie silnika,to opinie sa bardzo rózne,kilka osób z gupy dysk.bardzo zachęcało mnie do zmiany oleju na półsyntetyk.Sensowne argumenty za pozost.przy mineralu przedst.niejaki Brodacz...sprawe przemyslałem,mrozy zelżały,postanowiłem kolejny raz zalac Castrol mineralny....Lotos lałem do poprz.silnika,ale nie mam doń zaufania..Dzieki i pozdrówki! Aha,Plewka,jak działa webasto CCCR?Mój eber grzeje super.Ciao!
28 stycznia 2006, 09:54
A co do olejów to ja się dowiedziałem że po testach laboratoryjnych na jednej z politechnik (nie zdziwiłbym się jak by to było z płockiej ale nie ważne) gdzie studenci (maniacy starej motoryzacji... starej... prze 38 rokiem) porównywali Lotos mineralny 15 W40 (także ten sam w wersji "city") oraz mobil one 15 W40 i casstrol i orlen... wsztkwie minerały...i co się okazało:
- ku zdziwieniu wszystkich najlepsze parametry miał olej Lotos 15 W40
- takie same (żadnych zmian ) miał lotos 15 W 40 city ;) (why??? przecież ma być lepszy...?)
- potem dłuugo długo nic
- mobil (tkóry się według nich baaardzo popsuł od poprzednich testów) ale jak stwierdzili ze z mobilem jest loteria...
- castrol podobnie jak mobil
no i znowu długo długo nic
- orlen :P

ja osobiście jeżdzę długo na Lotosie 15 W40 mineralnym i gitarra..
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
28 stycznia 2006, 09:56
ja na Midlandzie 15W40, staram się często zmieniać
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
28 stycznia 2006, 19:15
a tak wracając do tematu to wiem jakie są kiepskie te nasze oleje, dlatego stosuję Lotos, cała magia jest w tym że Castrol i Mobil są tak na prawdę rozlewane w Polsce, dlatego do Passata sprowadzam sobie olej z Niemiec
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
28 stycznia 2006, 22:02
co do oleju lotos ma bardzo wysoką klasę oznaczoną literami w symbolu oleju.
co do Plewki webasto nie podłączaj do plastikowych nawiewów z nadzieją,podłącz do bocznych stalowych nawiewów i będzie bardzo dobrze i wystarczjąco
pzdr
jest nas więcej garbusiarzy
30 stycznia 2006, 11:23
przepraszam czy moderator mógłby to przenieść np. do tematu ogrzewanie ?
bo bałagan się robi ...temat był :olej syntetyk na zimę.
albo nowy post np WEBASTO

:wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
31 stycznia 2006, 16:13
Zielony TYKA napisał(a):A co do olejów to ja się dowiedziałem że po testach laboratoryjnych na jednej z politechnik (nie zdziwiłbym się jak by to było z płockiej ale nie ważne) gdzie studenci (maniacy starej motoryzacji... starej... prze 38 rokiem) porównywali Lotos mineralny 15 W40 (także ten sam w wersji "city") oraz mobil one 15 W40 i casstrol i orlen... wsztkwie minerały...i co się okazało:
- ku zdziwieniu wszystkich najlepsze parametry miał olej Lotos 15 W40
- takie same (żadnych zmian ) miał lotos 15 W 40 city ;) (why??? przecież ma być lepszy...?)
- potem dłuugo długo nic
- mobil (tkóry się według nich baaardzo popsuł od poprzednich testów) ale jak stwierdzili ze z mobilem jest loteria...
- castrol podobnie jak mobil
no i znowu długo długo nic
- orlen :P

ja osobiście jeżdzę długo na Lotosie 15 W40 mineralnym i gitarra..
Możliwe - tylko że takie badania powinny być prowadzone bardzo przekrojowo - poszczególne partie moga sie róznić parametrami nawet niekoniecznie z winy producenta - jesli rzeczywiście zbadano po kilka próbek z każdej partii - to mozna uznac że to prawda.
W garbach to troche inna sprawa - olej przede wszystkim musi byc ze wzgledu na rodzaj chłodzenia odporny na duże obciążenia cieplne - nawet do 120 st. - i to jest chyba najważniejszy parametr - VW do garbów zalecało Castrol bo na te obciążenia jest odporny.
Chociaz szczerze mówiac wydaje mi sie że każdy olej mineralny w miare dobrej marki o ile jest regularnie wymieniany nie zaszkodzi garbatemu ...

Rozmawiałem kiedyś ze starym mechanikiem który pracował w 60-tych latach w jednym z kilku w Polsce ASO VW - mówił że garby z braku innych olejów na rynku jeździły wtedy na oleju Lux - olej dość syfiasty,robiło sie go z odpadowych produktów naftowych - nie był odporny temperaturowo - do Żuków i Warszaw był jak znalazł,a garbowe silniki w skrajnych przypadkach nadawały sie po nim do generalki po 60 tys. km,a 100 tys. to już była norma.
"My hovercraft is full of eels"
31 stycznia 2006, 16:19
Najleprzym olejem do wysilonego garba wg mnie byłby specjalny olej Harleya Davidsona, Specjalnie przeznaczony do wysoko cieplnie obciązonych silników, Bo ogólnie oleje motocyklowe sa przeznaczone do wysokiej temp. pracy, wynika to z wysilenia siników motocyklowych, ale ta cena........ castrol 4t kosztuje chyba 40zł /litr :shock:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
31 stycznia 2006, 18:31
A nie lepiej po prostu zastosować olej bardziej odporny na temperaturę, np. 15W50 czy 60 zamiast tradycyjnego 15W40?
sex, bug and rock'n'roll
31 stycznia 2006, 19:52
Mineralny 15 w 50?
Mozna 20 w 50, taki stosuja dosc czesto w podrasowanych silnikach w Californi, ale w seryjnym i w Polsce? Choc jak jest zuzyty to moze moze byc lepszy niz 15 w 40. Ale normalnie? Sa jakies problemy z olejem czy co?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 lutego 2006, 14:28
Ja osobiście śmigam na 15W40 texaco pół syntetyk, Nie jest to może mobil1 czy inny elf ale kosztuje 8zł/l , bo jest z beczki u mnie w hurtowni :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 lutego 2006, 21:13
20w/50 to jest oznaczenie klasy lepkości wg.SAE a nie jakości. Pierwsza cyfra oznacza lepkość w temperaturze -18 C (dokładnie -17,8 ) druga w temp. 98,9. Czyli w uproszczeniu im mniejsza cyfra pierwsza tym olej " rzadszy" w niskich temp. i im wyższa cyfra druga tym " gęściejszy" olej w temp wysokiej.Olej 20w/50 nie może być ani lepszy ani gorszy od 15W/40 ,może być mniej lub bardziej odpowiedni do danego silnika/ warunków eksploatacji. Klasa jakościowa jest oznaczana literami SA..., SE, SF itp. Im dalsza literka alfabetu tym wyższe normy jakościowe spełnia olej (teoretycznie :wink: :-D )
Lux 10 to nie jest żaden syf , a czysty (tzn bez dodatków) olej mineralny SAE 30, produkowany nadal i używany między innymi np do docierania silników .
3 lutego 2006, 22:00
Michał2 napisał(a):Olej 20w/50 nie może być ani lepszy ani gorszy od 15W/40 ,może być mniej lub bardziej odpowiedni do danego silnika/ warunków eksploatacji.
Wyjasnianie kwestii technicznych idzie Ci lepiej niz zawilosci naszej ojczystej mowy. "Lepszy" i "bardziej odpowiedni" sa synonimami (inaczej - wyrazami bliskoznacznymi). :wink:
Michał2 napisał(a):Lux 10 to nie jest żaden syf , a czysty (tzn bez dodatków) olej mineralny SAE 30, produkowany nadal i używany między innymi np do docierania silników.
Nigdy nie probowalem, ale w/g wielu opinii to jest syf. Z tego wzgledu, ktory uwzgledniles - jezeli dobrze Cie zrozumialem - puszczajac oko w nawiasie we fragmencie o klasyfikacjach jakosciowych. Moze jego jakosc sie teraz poprawila... nie bede probowal.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy