Jaki walek, wydech, sprezanie ??

27 marca 2008, 22:24
Michał2 napisał(a):A dlaczego by się miało nie pojawić ? :wink:
Np z powodu miejscowego ,nadmiernego wzrostu temperatury w głowicy....

dlatego wspomniałem tez o portingu. Polecam dział artykuły na naszej stronie ;-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 marca 2008, 22:52
Łysy napisał(a):
Majki napisał(a):ja bym wsadził 110 i sprężanie około 9.

a czemu niby?? Uzasadnij

hehe, masz Majki taka wiedze praktyczna jak i ja mniej wiecej. Czyli samodzielnie złożonych podkreconych typ1 szt. 0. Kilka poobserwowanych, i kilka przejazdzek cudzymi sprzętami. Wiec jak coś proponujesz to nie pisz jak wyrocznia, ale jednak troche uzasadnij :-D :-D

a ja wsadził bym w120 i sprezanie ustawił 9,5 - 10 :-D :-D :-D Ja lubie troszke ostrzejsze silniki. A wiem z obserwacji i rozmow z np. Rebelem ze 1915 na 110 jest mocno dołowaty. Wiec czemu nie puscić go wyżej?? a od nieco wyzszego sprezania co sie moze stać?? Mniejsza trwałośc :wink: ?? Do czasu az sie zuzyje i tak pewnie bedzie x razy rozebrany, wiec obnizonej trwałosci bym sie mocno nie obawiał


To jest wszystko nie tak do końca proste. Żeby wrzucić silnik w wyższe obroty, to trzeba na to przygotować układ korbowy - wał, korby, gniazda panewek, wyważenie...
Jeśli zostawia się seryjny wał (8 dowelled) i nie robi sie nic więcej z rozrządem (lekkie szklanki etc) to wolałbym zostać poniżej 6000 RPM, ze względu na zużycie. Ja jestem mimo wszystko bardzo zadowolony z konfiguracji 1914/c35/40x37. elastyczność silnika jest w jeździ miejskiej dla mnie większą wartością niż MAX power. Zwłaszcza jeśli miałbym w planach codzienną eksploatację tego silnika na trasie Pruszków - Centrum - Pruszków w korkach. Do tego nie szalałbym za bardzo ze stopniem ze względów wygodnictwa i jakości polskiego paliwa. wątpię, żeby Barzantowi chciało sie często regulować zapłon i gaźniki w obawie przed spalaniem stukowym.

Ale jeśli przewidywany jest większy budżet na wał z przeciwwagami i wszelkie inne zabiegi zabezpieczające silnik przed nadmiernym zużyciem silnika na wysokich obrotach, to wolałbym wtedy wpuścić silnik naprawdę wysoko. Jak już iść w moc, to konkretnie.

42x37 przy 9.5CR to w130/FK8/C95 + krótkie przełożenia ma szanse dac dobre wyniki - powiedzmy wysokie 13tki.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
27 marca 2008, 22:56
rebel napisał(a): elastyczność silnika jest w jeździ miejskiej dla mnie większą wartością niż MAX power.
Jak ostatno jechaliśmy to mówiłeś dokładnie co innego :-D :-D :-D


sorry nie mogłem się powstrzymać :wink:
Nieznośna lekkość butów
27 marca 2008, 23:41
ADI napisał(a):
rebel napisał(a): elastyczność silnika jest w jeździ miejskiej dla mnie większą wartością niż MAX power.
Jak ostatno jechaliśmy to mówiłeś dokładnie co innego :-D :-D :-D


sorry nie mogłem się powstrzymać :wink:

Spoko :D wiesz, w takim układzie, jak mam teraz, ze garbem jezdze sporadycznie i na krótkich dystansach, to byłoby w sumie fajnie.
Ale jakbym miał nawijać kilometry na jakiejś toruńskiej na przykład 90 km/h przy 4000 obrotów ze skrzynia na sztywno i sporym poziomem hałasu w środku codziennie... chyba, ze Berg 5 speed :D
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
28 marca 2008, 06:35
Łysy napisał(a):
Majki napisał(a):tak jak pisał Kuba to czyste wyrokowanie, ale...

110 ponieważ jest to raczej dołowaty wałek a przy gaźnikach 36 i seryjnym wale i korbach, nie dawałbym więcej żeby nie kusić...

nie kumam. Nie kusić czego????? gaźniki 36 przy 110 i małych zaworach spoteguja jeszcze ciezarówkowa charakterystyke. 120 powinien narobić nieco "małosc" zaworów. a co do wału, to jak jest kiepski skonczy sie szybko tak samo na 110 jak i na 120.
Moze jakos "nadrobi" male zawory, nie wiem, musialbym sie zastanowic, ale na pewno nie "nadrobi" gaznikow ani restrykcji w kanalach"
Łysy napisał(a):
Michał2 napisał(a):Jak przedobrzysz ze stopniem sprężania to spalanie stukowe wykończy silnik raz dwa....

to normalne ze spalanie stukowe wykańcza silnik, ale dlaczego miało by sie pojawić?? sprezanie 10 nie jest jakoś strasznie wysokie, ludzie maja wiecej. Pozatym wypadało by zrobić porting głowic który to ryzyko zminimalizuje

Porting glowic niewiele tu pomoze, pomoc moga wieksze czasy otwarcia zaworow.
Tylko ze wieksze czasy otwarcia zaworow to ostrzejszy walek a ostrzejszy walek to wyzsze obroty a wyzsze obroty to, jak piesze Rebel, wieksze prawdopodobienstwo awarii oznaczajace wieksze wymagania pod wzgledem czesci.
Barzant moze sobie przerobic wal na 8 sztywtow, bo one sa tanie a Paluch ma wzornik i nawiercenie walu i kola nie powinno wyniesc duzo.
Ale nie wiem czy bedzie wywazal wal z kolem itd. Zdecydowanie powinien, ale moze sie okazac ze nie starczy mu na to pieniedzy. Wtedy lepiej zostac na nizszych obrotach.
To samo korbowody. Nie ma nic zlego z seryjnymi korbowodami, sa super jakosci. Tylko ich sruby-nakretki nie sa przewidziane do wysokich obrotow. Moze wytrzymaja, ale moze nie - maja 40 lat. Gdyby miec porzadnie zregenerowane korbowody z wymienionymi srubkami na nowe to mozna by krecic, ale jesli sie wsadza regenerowane z seryjnymi i nie ma sie 100 proc pewnosci co do jakosci tej regeneracji to moze lepiej nie ryzykowac?
Zwlaszcza ze nikt z nas nie ma doswiadczenia. Ja zdecydowalem ze na poczatek lepiej nie szalec, zbudowac cos lagodniejszego. Jak sie juz nakreci iles tam kilometrow, to mozna, wykorzystujac doswiadczenie, zrobic cos ambitniejszego. Lepiej niz wsadzic kupe kasy w rakiete ktora sie rozwali i stracic zapal
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 marca 2008, 07:46
rebel napisał(a):
ADI napisał(a):
rebel napisał(a): elastyczność silnika jest w jeździ miejskiej dla mnie większą wartością niż MAX power.
Jak ostatno jechaliśmy to mówiłeś dokładnie co innego :-D :-D :-D


sorry nie mogłem się powstrzymać :wink:

Spoko :D wiesz, w takim układzie, jak mam teraz, ze garbem jezdze sporadycznie i na krótkich dystansach, to byłoby w sumie fajnie.
Ale jakbym miał nawijać kilometry na jakiejś toruńskiej na przykład 90 km/h przy 4000 obrotów ze skrzynia na sztywno i sporym poziomem hałasu w środku codziennie... chyba, ze Berg 5 speed :D
Mi bardzo podobała sie elastyczniść twojego silnika.Tak naprawdę to super do bujania się po mieście,gdzie musisz ciągle redykować,skręcać ruszać itp.
Nieznośna lekkość butów
9 kwietnia 2008, 08:14
Wracajac do wydechow
A1 Sidewinder to pewnie okolo 600-700$ plus przesylka, clo i vat
Jego kopia, CSP Python kosztowalby z dostawa do Polski 2900 zl
A co z wersja vw speedshop?
http://www.vwspeedshop.com/store/product.php?…p;cat=371&page=1
Na pewno jest konkurencyjna cenowo.
Moje podstawowe pytanie - czy moga zrobic tak, zeby dalo sie zalozyc dolne oblachowanie cylindrow i seryjny termostat? Duza czesc wydechow merged zawija sie bezposrednio pod cylindrami (blizej srodka silnika niz seryjne nagrzewnice) przez co nie da sie zalozyc tych dolnych blach i termostatu.
Tomek?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 kwietnia 2008, 10:12
A tak jeszcze apropo tlumikow merged. One sa w czesciach i trzeba je sobie poskladac rurka w rurke i trzeba to obspawac samodzielnie tak? Czy to sie laczy jakos szczelnie samo .. :P
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
9 kwietnia 2008, 10:14
Barzant napisał(a):A tak jeszcze apropo tlumikow merged. One sa w czesciach i trzeba je sobie poskladac rurka w rurke i trzeba to obspawac samodzielnie tak? Czy to sie laczy jakos szczelnie samo .. :P
Rurka w rurke, nic nie spawasz.

Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 kwietnia 2008, 17:30
Barzant napisał(a):Chwilowo temat przestal mnie dotyczyc :P
Ale ciekaw jestem :P
I to jest takie szczelne i sie nie rusza?? :)

nic sie nie rusza i jest szczelne, dotyczy to wydechów VWSS (tego co Qbek podał fote - to akurat fota wydechu 1 5/8" do busa slip joint nie merged).
Systemy Merged czy sidewinder VWSS sa na slip jointach, wszystko jest oka. Rick z CB bardzo chwalił wykonanie tych systemów stąd zamawiają je od nas w duuuużych ilościach :D

jakby co można pomacać u mnie na silniku.

a dodam ze bardzo ładnie pasują na silnik :) cos o tym pisalil na cal-look.no
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
10 kwietnia 2008, 13:41
Zielony TYKA o Czarka wydechu napisał(a):masakra :)
Paul VSM napisał(a):There were a few moans about the fit but we just( this week) fitted a system to a totally untouched 1964 aussie import and it fitted perfectly-so any complaints in the future will be met with a pic of the car with the system fitted -the biggest causes of bad fit is " bent frame forks, dodgy aftermarket mounts,rear end accident damage,bad rear valance and even body sagged down over the chassis- sorry but this isn't our problem
:-D

Jednak mnie Paula wydech

kusi, zwlaszcza cena.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 kwietnia 2008, 13:57
hehe skad zacytowałeś? z VZI? :)

skąd ta fota hmm :D

no 425 funtów za prawie dozywotni wydech to niezła opcja. A na prawde fajnie brzmi i nie ma problemów z działaniem przy głowicy (zawory) itp.

widziałem ostatnio na zywo wydech Czarka :( mówie o "ninby" kolektorze ten który miał w tym silniku co sie rozpadł (ten z foty) moge z pełną premedytacja napisać: masakra :)
Pucha jest z VWSS. taka sama jak moja i jest na sprzedarz (info od Czarka) WARTO :D
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com

← Rasowanie