Silnikowe postepy, problemy, doswiadczenia.

8 maja 2008, 15:53
qubek napisał(a):
Renifer napisał(a):Qubek masz klucz do traktora :-D
Nie

a właśnie że masz
www.kaferklub.com
10 maja 2008, 01:01
qubek napisał(a):
Majki napisał(a):
qubek napisał(a):Za pomoca cybanta? Jak miales rozlozony blok? Ani to pewne (w sensie ze moze sie poluzowac) no i ja sie bym bal ze na laczeniu moze lapac powietrze?

Wiesz ... do tej pory nie widziałem tego inaczej rozwiązanego niż, nie na cybant. Wiedząc jaką parę w łapach ma Marcin nie boję się, że się poluzuje :-D

A ile rozwiazan do tej pory widziales?

Ten cybant jest dokladany do miski bo niby jak to ma czlowiek zrobic jak nie rozpalawia bloku, a tylko dodaje miske? Nie wiem, nie probowalem. Ale jak masz wszystko na wierzchu to nie przedluzenie smoka porzadnie, tzn nie wspawanie przedluzenia, wydaje mi sie bledem. Teraz bedziesz jezdzil ze swiadomoscia ze cala koncowka smoka, cos przez co silnik czerpie olej, jest u Ciebie przymocowana na zwykly cybant. Dodaje pewnosci siebie, nie?

Kuba teoretycznie się z Tobą zgodzę tylko tak jak np. rozbierzesz silnik bo będziesz chciał coś w nim zmieniać to niezdejmowane przedłużenie smoka niepozwoli ci postawić bezpiecznie silnika na orginalnej misce bo uszkodzisz cały smok gwarantuje ci ze będziesz na to wtedy niemiłosiernie przeklinał że smok nie jest zdejmowany w łatwy sposób!!!. Smok u Majkiego owszem jest na cybat ale jest to porządny twardy cybant który jest naprawdę mocno zaciśnięty a rurki są do siebie dopasowane na wcisk. Daję gwarancjię na to że to się nie odkręci. Pozatym powiedzcie czego się bać "że będzie zasysać powietrze na łączeniu" jakim cudem???! jeśli jest to zawsze zanużone w oleju. Pod warunkiem że na orginalnym bagnecie poziom oleju niespadnie poniżej minimum.
Ps. Zobacz że chyba niema silnika w którym smok niejest demontowany
Ps2 Niezastosowałem cybanta z zestawu z miską bo jest to tkz. paździeż nie cybant
Pozdrawiam
Magik1300cl "FOZZIE"

PRC
10 maja 2008, 09:46
No ja wlasnie mam zamontowan przedluzenie na stale, bo jak zobaczylem ten paździeż oryginalny to postanowilem zrobic to inaczej. No i akurat mialem kogos, kto to zrobic potrafil i mial narzedzia.
Wydaje mi sie ze trudnosci w serwisowaniu o ktorych wspominasz sa mniej istotne od tego, ze mam spokoj ze to jest dobrze zrobione. Ty patrzysz z innej perspektywy, bo Ty nie bedziesz jezdzil, za to bedziesz serwisowal, a ja bede duzo jezdzil, a czy bede mial okazje zdejmowac miske i tak grzebac przy silniku - nie wiem. Dla mnie wygoda serwisu jest mniej wazna. Patrzymy po prostu z innych stron.
Co do zasysania powietrza, to masz racje ze przy normalnym poziomie oleju przedluzenie smoka jest caly czas zanurzone. Na dobra sprawe moglo by go nie byc. Ale trzeba by sie zastanowic po co ono w takim razie jest. A jest po to ze olej ucieka na zakretach i wtedy moze sie smok wynurzyc (co jest mniej wazne) i (przede wszystkim, glowna funkcja dodatkowej miski) duzy silnik, ktory wkreca sie na wysokie obroty (w koncu 6 czy 7 to zopelnie inna bajka niz seryjne maks 4) i ktory ma na dodatek czesto pompe o wiekszej wydajnosci potrafi wydrenowac miske z oleju - mocna pompa na wysokich obrotach tak szybko wysysa olej ze on nie nadaza splywac. Dlatego zaklada sie wieksze miski, im bardziej wykrecony silnik tym wieksze. Patrzac z tej perspektywy, poziom oleju moze spadac czasem ponizej poziomu polaczenia przdluzki z oryginalnym smokiem. To jest wlasnie cel istnienia przedluzki.
A u mnie dodatkowo rurka przedluzki byla przecieta wzdloz, bo jak rurki smoka maja rozna srednice, to ktos sobie wymyslil ze jak przedluzenie bedzie przeciete to albo ktos je sobie lekko rozegnie zeby naciagac na wiekszy oryginalny smok, albo troche zagniecie zeby trzymala sie mniejszego smoka, jesli taki akurat bedzie. Do tego zwyczajny cybant - nie wygladalo to najpewniej.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 maja 2008, 11:37
i to jest przykład dwóch szkół :)

z Kubą się zgodzę ale i z Paluchem też. Zawsze poziom oleju spada poniżej minimum na bagnecie podczas jazdy szczególnie na obrotach około 7k (dla tego mniej wiecej w tych granicach montuje się już dry sump system)
Zacisk na cybant jest ok jeśli jest wciśnieta przedłużka smoka powyżej nacieć i dobrze zaciśnieta.
co do przedłużania permanętnego to i tak silnik przed zjęciem miski ląduje na engine stand wiec to już nie jest problem a i tak do ewentualnej obróbki warto ściągnąć cały smok tuż przy pompie.

Myśle że majk nie ma się czego obawiac. ja mam zamocowany smok na cybant i jeździ już przeszło 5500 km w tej postaci (jeździł jeszcze sporo przed uk.

pozdro i powodzenia Magiku.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
10 maja 2008, 13:09
Poduszki CB Rhino (zolte) - glosne jak jasna cholera.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 maja 2008, 00:26
Ja ostatnio złożyłem swoje 1.6. Dellorto, accufire, seryjny aparat, dorobione tulejki do szpilek 8/12mm, nowy dizajn oblachowania, kolektor spagetti (wywaliłem kadrona), i te pe.


Zdjęcie nie zachowało się
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
18 maja 2008, 00:31
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
18 maja 2008, 17:36
jak poczatkowe wrazenia z jazdy?? masz 44 czy jakies tymczasowe 40 jednak??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 maja 2008, 17:42
jeszcze nie jeździł, bo jest problem z gaźnikami Marcina. chwilowo są 40, a docelowo będą 44, jak sie Tyka postara ( ;) ) to już niedługo u mnie będą :D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
19 maja 2008, 14:58
na razie nigdzie, bo albo zrobimy dodatkowy wylot w odmie, albo zrobimy trójnik na węzu od pompy paliwa.

problem jest taki, że gaźniki Marcina sie zalewają.


dzisiaj nim jeździłem :) wrażenia - bezcenne. elastyczny, ładnie się zbiera, ciągnie od 2500 w górę. łatwo gubi przyczepność :-D

za duzo nie jeździliśmy bo był bez blach, klapy, a my byliśmy bez dowodu i prawa jazdy :-D ale wzbudzał zdziwinie ;) i jest baaardzo głośny :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast

← Rasowanie