Relacja z E-rally Białołęka

Artykuł z pierwszej strony klubu (2005–2012).

W jeden z niedawno minionych tygodniokońców załoga Garbiarnii zaliczyła trasę najnowszego etapu E-rally.

 

Ta impreza organizowana przez Stado Baranów ma formę rajdu turystycznego, do którego wszystkie opisy i instrukcje można ściągnąć ze strony internetowej (o stąd ) i potem przejechać w dowolnie wybranym przez siebie czasie i tempie, o ile mieścimy się w (szerokich) widełkach wyznaczonych przez organizatorów.

 

To bardzo fajna inicjatywa, która daje nam pretekst do pojeżdżenia samochodem czy to samemu, czy w towarzystwie, poznania różnych zakamarków Warszawy i okolic i potrenowania z itinererem.

 

Ostatni etap wiódł przez Białołękę. Musze przyznać, że nie wiedziałem, że ta dzielnica jest ciekawa. A mieliśmy tam i dość urokliwe zakątki willowe (przy czym nie wszystkie domy były koszmarkowatymi gargamelami) i szalejącą deweloperkę i zakątki z mniejszymi lub większymi złomowatymi ogródkami, których właściciele wytrwale hodują na swoich nieużywanych już samochodach rdzę, opierając się presji lobby firm recyclingowych chcących to szlachetne hobby wyrugować z polskiej ziemi. Były też domy jak z horroru, trochę klimatów postindustrialnych oraz dużo uli.

 

Zachęcamy do uczestnictwa w E-rally. Nie tylko w bieżących odcinkach, ale też i tych już zakończonych. W końcu nie wyniki się liczą, a przyjemność z jazdy samochodem.