Wasserboxer

28 maja 2007, 22:30
i'm błąd, wielbłąd :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
29 maja 2007, 01:12
The other option, if you don't want to dismantle the engine is to turbo it. The camshaft is ok for this but you will need some heavy valve springs and stronger pushrods. You can run just over 1/2 atmoshere pressure and it should make about 200HP.
29 maja 2007, 07:27
Brzmi interesujaco :-D jak na razie wystarczy mi te 112 KM. Z biegiem czasu na pewno zacznie brakowac mocy :wink:
200 KM pociagna za zoba zmiany w zawieszeniu i przede wszystkim w hamulcach. Ale na pewno milo jest posluchac jakie mozliwosci ma ten silnik.

Łysy a smigałes tym swoim garbem czy na razie sie nie da?
www.JazdaGarBusem.pl
29 maja 2007, 07:41
Royce napisał(a):200 KM pociagna za zoba zmiany w zawieszeniu i przede wszystkim w hamulcach.

Nie rozumiem. Przeciez moc silnika nie przenosi sie na ziemie za pomoca hamulcow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 maja 2007, 08:52
qubek napisał(a):
Royce napisał(a):200 KM pociagna za zoba zmiany w zawieszeniu i przede wszystkim w hamulcach.

Nie rozumiem. Przeciez moc silnika nie przenosi sie na ziemie za pomoca hamulcow.

:wink: :wink: podpuszczasz, ale...... :wink: trzeba przeciez czymś zatrzymć te 200 koników :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
29 maja 2007, 09:04
Qcyk napisał(a):
qubek napisał(a):
Royce napisał(a):200 KM pociagna za zoba zmiany w zawieszeniu i przede wszystkim w hamulcach.

Nie rozumiem. Przeciez moc silnika nie przenosi sie na ziemie za pomoca hamulcow.

:wink: :wink: podpuszczasz, ale...... :wink: trzeba przeciez czymś zatrzymć te 200 koników :wink:

No jak sie wylaczy stacyjke to sie zatrzymaja, dokladnie tak samo jak 34, 40 czy 44.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 maja 2007, 09:13
qubek napisał(a):
Qcyk napisał(a):
qubek napisał(a):
Royce napisał(a):200 KM pociagna za zoba zmiany w zawieszeniu i przede wszystkim w hamulcach.

Nie rozumiem. Przeciez moc silnika nie przenosi sie na ziemie za pomoca hamulcow.

:wink: :wink: podpuszczasz, ale...... :wink: trzeba przeciez czymś zatrzymć te 200 koników :wink:

No jak sie wylaczy stacyjke to sie zatrzymaja, dokladnie tak samo jak 34, 40 czy 44.

Tylko zapewne trochę dalej się zatrzyma :wink: chyba, ze mając 200km jedzie sie tak jakby się miało 34,40 czy 44 :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
29 maja 2007, 09:25
Qcyk napisał(a):
qubek napisał(a):
Qcyk napisał(a):
qubek napisał(a):
Royce napisał(a):200 KM pociagna za zoba zmiany w zawieszeniu i przede wszystkim w hamulcach.

Nie rozumiem. Przeciez moc silnika nie przenosi sie na ziemie za pomoca hamulcow.

:wink: :wink: podpuszczasz, ale...... :wink: trzeba przeciez czymś zatrzymć te 200 koników :wink:

No jak sie wylaczy stacyjke to sie zatrzymaja, dokladnie tak samo jak 34, 40 czy 44.

Tylko zapewne trochę dalej się zatrzyma :wink: chyba, ze mając 200km jedzie sie tak jakby się miało 34,40 czy 44 :wink:

To czy sie silnik zatrzyma dalej czy blizej (rozumiem ze chodzi Ci o to ile obrotow wykona) zalezy nie od mocy, ale od bezwladnosci ukladu korbowo-tlokowego, stopnia sprezania i overlapu walka rozrzadu.

A bardziej serio - qucyk, moc nie na z hamulcami nic wspolnego, przestanmy powtarzac haselka rodem z Auto Swiata czy programem "uzekla mnie twoja historia" Dzyzgi o stritrejserach.

Jesli chcesz jechac na track day classicauto, to bym o tarczach pomyslal nawet majac 30to konne 1200. Jesli chcesz sie scigac na 1/4 i to czesto majac 400 czy 500 koni nie masz hamulcow przednich wcale.

A co potrzebuje Pan Royce, to wie najlepiej juz on sam. Zalezy to od jego stylu jazdy. Jesli dostawszy 200 koni zacznie nagle jezdzic 180 na godzine po miescie, to rzeczywiscie hamulce moga sie przydac, choc moga nie wystarczyc ;)
Z tego co wiem juz teraz ma silnik troche mocniejszy, pomijajac fakt ze szalec mozna na zwyklym 1200.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 maja 2007, 09:31
qubek napisał(a):A bardziej serio - qucyk, moc nie na z hamulcami nic wspolnego, przestanmy powtarzac haselka rodem z Auto Swiata czy programem "uzekla mnie twoja historia" Dzyzgi o stritrejserach.

Jesli chcesz jechac na track day classicauto, to bym o tarczach pomyslal nawet majac 30to konne 1200. Jesli chcesz sie scigac na 1/4 i to czesto majac 400 czy 500 koni nie masz hamulcow przednich wcale.

100% racji
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
29 maja 2007, 18:00
Royce napisał(a):Brzmi interesujaco :-D jak na razie wystarczy mi te 112 KM. Z biegiem czasu na pewno zacznie brakowac mocy :wink:
200 KM pociagna za zoba zmiany w zawieszeniu i przede wszystkim w hamulcach. Ale na pewno milo jest posluchac jakie mozliwosci ma ten silnik.

Łysy a smigałes tym swoim garbem czy na razie sie nie da?

112 :) to wiesz mial jak z fabryki wyezdzal :) szefo ma typ 25 z WBX DJ (na ful szprycy znaczy sie) i jak go na dyno wzielismy to niestety na zamachu juz tylko 94 koniki byly... reszta sie rozpiezchla przez te wszystkie lata. :)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
29 maja 2007, 18:49
Where did it get tested- at race shack?
29 maja 2007, 19:19
hehe no I don't think so :D
on our dyno Dyno Dynamix rolling road... na testach sprzetu... teraz za niecale 3 tygodnie bedzie juz u nas juz plynie z Australii :) przednia zabawa.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
29 maja 2007, 20:22
Royce napisał(a):Łysy a smigałes tym swoim garbem czy na razie sie nie da?

smigałem, ale niema sprzegła - przenosi napęd ale nie można wcisnąć. jeżdzi całkiem całkiem :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
29 maja 2007, 21:15
chris burns napisał(a):Is Mr Royce's first name Rolls?

Niestety nie z tych Rolls'ów :wink:

A wracjąc do hamulców to jak bym mial 200 km to chcialbym miec i hamulce kotre pozwola mi tą moc w pelni wykozystac jadzdzac czasami np "stop and go" Wiadomo nawet najlepsze hamulce nie pomoga jak sie nie ma hamulcow w glowie ;-)
www.JazdaGarBusem.pl

← Rasowanie